2 czerwca 2017

Już żyję wakacjami

Wiecie co? Ja już żyję wakacjami! Wiadomo, to jeszcze kilka tygodni, ale ja już się jakby myślowo przestawiłam. Już nie mogę się doczekać. Choćby dlatego, że wreszcie skończą się poranne utarczki z moją najmłodszą córką Sabiną. Ona jest z gatunku tych niefrasobliwych - na wszystko ma czas (chociaż w istocie go nie ma), zdąży to zdąży, jeśli nie, to świat się nie zawali. W rezultacie niemal codziennie się spóźnia, choćby wstała dwie godziny przed rozpoczęciem lekcji, to i tak wychodzi z domu równo z dzwonkiem. Dziś było dokładnie tak samo: punkt ósma, wyganiam z domu, ale jeszcze buziaczek, jeszcze przytulasek, więc narzekam:
- Idź już, bo jak zawsze się spóźnisz!
- Mamo, obiecuję, że jutro na pewno się nie spóźnię.
- To ja wiem. Bo jutro sobota i nie idzie się do szkoły.

Tak więc wakacje przybywajcie!
A tymczasem zapraszam na wspomnieniowe LO z ubiegłorocznej wycieczki nad morze. Na fotografii Sabina w helskim porcie:


Jak widzicie, użyłam mnóstwo pasty strukturalnej. Po jej nałożeniu, cały papier pokolorowałam akwarelami (wcześniej był biało-beżowy), a gdy wszystko wyschło, przetarłam papierem ściernym. Później już tylko chlapnięcia różnymi odcieniami akwareli oraz psikanie mgiełkami. Na tak przygotowane tło nakleiłam dodatki. W większości są to tekturki Laserowe LOVE z kolekcji "Di Mare".







Moją pracą zapraszam Was do udziału w wyzwaniu Art-Piaskownicy z paletą kolorystyczną, którą dla Was przygotowałam. Mam nadzieję, że spróbujecie swoich sił, tym bardziej, że dla zwycięzcy przewidziana jest nagroda! Powodzenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz