15 stycznia 2018

Kartka ślubna z odrobiną złota

Lubicie połączenie złotego z czarnym? Ja uważam, że jest niezwykle eleganckie i pasuje do różnych stylów prac. Postanowiłam wykorzystać ten zestaw kolorystyczny do ozdobienia tekturowej ramki, którą następnie umieściłam na bardzo jasnym tle. W ten sposób powstała oryginalna kartka ślubna.
Sposób, którym pomalowałam tekturkę, znajdziecie opisany krok po kroku na blogu Laserowe LOVE. Kartka powstała z papieru "Beige and Green JOY", a tekturka w niej użyta pochodzi z kolekcji "Paroles".








 Pozdrawiam

13 stycznia 2018

Gdzie ty to trzymasz?! Wykrojniki (DIY)

Gdy rozpoczynałam swoją przygodę ze scrapbookingiem, najważniejsze w zasadzie były dwie kwestie: skąd wziąć fundusze na narzędzia i materiały oraz gdzie zaopatrzyć się w tego rodzaju akcesoria. Domyślam się, że dla wielu z Was, którzy rozpoczęliście przygodę z papierowym rękodziełem w ciągu ostatnich lat, kwestia dostępności materiałów może się wydawać kuriozalną. Jednakże, musicie wiedzieć, że ja zaczynałam jeszcze wtedy, gdy takiej obfitości sklepów, jak teraz, nie to, że nie było, ale nawet nam się nie marzyło. Szczęśliwie, ta dziedzina naszej gospodarki rozwija się w dość szybkim tempie. Toteż po kilku latach scrapowania pojawia się kolejny, niezwykle istotny aspekt - gdzie to wszystko trzymać??

Oczywiście, pytania o sposoby przechowywania zasobów nie są mi obce i nieustannie próbuję znaleźć na nie odpowiedzi, którymi nie omieszkam się z Wami podzielić. A już dziś mogę Wam dać rozwiązanie w kwestii organizacji wykrojników.

Są różne sposoby ich przechowywania i w zasadzie każdy ma swoje ulubione. Jedni trzymają w pudłach, w oryginalnych opakowaniach, inni tapetują nimi ściany lub drzwi regałów. Mi osobiście najbardziej odpowiada system albumowy. Grupuję sobie wszystko tematycznie (np. dziecko, ślub, rośliny i liście), więc nie mam problemu z odnalezieniem potrzebnego wykrojnika. Albumy nie zajmują wiele miejsca, bez problemu mieszczą się na półkach czy do szuflady. A co najważniejsze! Są w pełni mobilne! Mogę je zabrać w każde miejsce, w którym mam ochotę rozłożyć się ze swoją pracą. U mnie nie zawsze jest to pracownia. Tym miejscem często bywa łóżko w mojej sypialni, więc tam raczej trudno by było o zabranie gabarytów.

Tak więc zdecydowanie albumy! Jeśli również do Was trafia ten spsób ich przechowywania, to możecie skorzystać z mojej instrukcji, jak taki album samodzielnie sobie stworzyć.
Na początek wspomnę Wam jeszcze o pewnej, istotnej dla mnie sprawie. A mianowicie o estetyce przedmiotów, które trafiają do mojej pracowni. Od samego początku przywiązuję do tej kwestii ogromną wagę, zatem rzeczy, których używam, muszą być nie tylko funkcjonalne, ale również ładne i solidnie wykonane. Owszem, może nie mieć to znaczenia, jeśli pracujecie w domowym zaciszu i traktujecie swój kąt, jako świątynię, do której "niewierni" nie mają wstępu. Moja pracownia jednak jest miejscem, w którym można "na żywo" obejrzeć i zakupić wykonane tu prace, podejrzeć mnie podczas ich tworzenia, bywa niekiedy miejscem spotkań i warsztatów. Zatem niech Was nie zdziwi fakt, że przywiązuję tak dużą wagę do jej wyglądu.
Ok, dość gadania, zabierajmy się do pracy!

Jak zrobić folder do przechowywania wykrojników?
(tutorial)


Folder składa się z 8 kart połączonych sprężyną. Jeśli macie pod ręką niezbędne do jego wykonania narzędzia i materiały, to już za niespełna 1,5 godziny będziecie mogli z radością porządkować kolekcję wykrojników!

A co będzie nam potrzebne?
- tektura introligatorska o grubości ok. 2 mm;
- 3 maty magnetyczne 0,7 mm w formacie A4;
- 5 arkuszy papieru A4 w kolorze czarnym (lub innym, można użyć scrapowego);
- farba akrylowa;
- papier ścierny;
- linijka i nóż do tapet;
- narzędzie do zaokrąglania rogów;
- pędzel;
- sprężyna 1,25" lub kółka;
- bindownica lub dziurkacz do wycięcia otworów na kółka;
- klej, taśma dwustronnie klejąca.


Do dzieła!
1. Z tektury introligatorskiej wycinamy 8 prostokątów o wymiarach 22 x 16 cm. Można je zaokrąglić na rogach.


2. Wyrównujemy postrzępione krawędzie za pomocą papieru ściernego.


3. Jeśli nie odpowiada Wam naturalny kolor tektury, możecie pomalować krawędzie farbą akrylową w wybranym kolorze. Wystarczy, jeśli pomalujecie obszar ok. 2 cm od brzegu. Oczywiście, z obu stron.


4. Arkusze maty magnetycznej oraz czarnego papieru przecinamy na połowę. Oczywiście, narożniki wycięłam w fantazyjny sposób, aby podkreślić estetykę pracy.
Teraz wystarczy już tylko przykleić.


5. Papier przyklejam klejem, natomiast matę magnetyczną - taśmą dwustronnie klejącą. Zwykle używam taśmy przemysłowej, która świetnie mi się sprawdza. Dziś natomiast użyłam innej taśmy, więc za jakiś czas zobaczę, czy jest odpowiednia do tego typu rzeczy.


6. Przyklejam maty i papier w następujący sposób:
- pierwsza karta - z obu stron papier;
- druga, trzecia, czwarta, piąta, szósta, siódma karta - z jednej strony mata, z drugiej papier;
- ostatnia karta - ja daję z obu stron papier, a na to jakieś kawałki maty, np. te dołączane czasem do wykrojników. Ale można również dać z jednej strony zamiast papieru matę magnetyczną.


7. Teraz bindowanie - po cztery oczka sprężyny na obu końcach lewego brzegu albumu.


Robota wykonana! O ile życie z przydasiami stało się prostsze?



Mam nadzieję, że opis jest jasny i czytelny, a efekt Waszej pracy będzie zachwycający, w myśl zasady "mała rzecz, a cieszy". Pozdrawiam!

10 stycznia 2018

Z okazji chrztu

Początek roku w mojej pracowni nie jest jakoś szczególnie pracowity. Generalnie sporo prac mam rozpoczętych, ale koncepcja ich ostatecznego wykończenia wciąż nie chce nadejść. Chyba przerwa świąteczna za bardzo mnie rozleniwiła. A dodatkowo zauważyłam pilną potrzebę uporządkowania moich zasobów, więc musiałam poświęcić dwa dni na ich przegląd i układanie. Czy znacie to uczucie, kiedy porządkujecie pracownię, upychacie rzeczy na ciasno w pudełkach i szufladach, a na końcu, zadowolone z rezultatów i tego, że wszystko jakoś się zmieściło, znajdujecie pudło nie rozpakowanych jeszcze przydasi? Ja już znam!

A dziś mam kilka propozycji związanych z uroczystością chrztu. Wszystkie zostały wykonane z papierów Laserowe LOVE oraz ozdobione tekturkami również tej marki, a konkretnie pochodzą z kolekcji "Baby Lily".
Na początek kartka, którą można wykorzystać zarówno z okazji chrztu, jak i narodzin dziecka. Bardzo jasna i delikatna. Użyłam papieru beżowego z kolekcji "Beige and Green JOY" oraz błękitów z kolekcji "Pink and Blue JOY". Tekturka z cytatem została pokryta białym pudrem do embossingu.







Z beżowego papieru powstało także dość proste w swojej formie zaproszenie na chrzest. Dzięki wytłoczeniom całość jest bardzo efektowna. W centralnej części pracy umieściłam tekturkę symbolizującą szatkę. Wewnątrz cytat oraz spersonalizowany tekst.



Na koniec mam jeszcze okładkę albumu stanowiącego pamiątkę z okazji chrztu. Album jest przeznaczony dla chłopca, zatem wybrałam błękitne papiery z kolekcji "Pink and Blue JOY" oraz "Emma and Billy". Tekturki (gołąb i kwiatowy ornament) to jedyne dekoracje, ale takie właśnie było założenie - skromnie, a zarazem elegancko.






Jak widzicie, przy pracach wykonanych z okazji chrztu, trzymałam się sprawdzonych, klasycznych wzorów i kolorów. Ale zapewniam Was, że nie jest to regułą, o czym na pewno nieraz się przekonacie.

4 stycznia 2018

Zestaw przepiśników w kolorze kawy i czekolady

Nastał nowy rok, zatem wypadałoby przywitać go na blogu jakąś efektowną pracą. Nie wiem, czy uznacie mój wybór za trafny, ale pierwsze, co przyszło mi w związku z tym na myśl, to zestaw przepiśników, utrzymanych w kolorze kawy i czekolady. To aby w rozpoczynającym się roku nie zabrakło nam drobnych przyjemności.
Zestaw składa się z segregatora, do którego można wpinać koszulki na dokumenty, a także z notesu przeznaczonego do wpisywania własnych receptur.
Całość została wykonana z papierów Laserowe LOVE, pochodzących z kolekcji "Coffee Time". Dodałam jedynie drobne wstawki z "Pink & Blue JOY". Umieszczone w takim otoczeniu grafiki deserów (Digital Paper by Janet) wyglądają fantastycznie!















Na blogu Laserowe LOVE znajdziecie listę wykorzystanych materiałów, zatem zajrzyjcie również tam.

31 grudnia 2017

Na koniec roku

Witajcie w sylwestrowy wieczór! Końcówka mijającego roku była dla mnie czasem bardzo pracowitym, a święta spędzałam na wyjeździe, stąd też niewiele publikacji trafiło na bloga w ostatnich dniach. Pragnąc jednak zamknąć temat świątecznych inspiracji w starym roku, dziś wrzucam tu dwa pudełka na czekoladki. Obydwa powstały z papierów z kolekcji "Winter Fun" (z pewnością nie wiecie o tym, że zaprojektowana przez Renatę Masłyk zimowa kolekcja nosi nazwę mojego pomysłu, stąd też mój bardzo osobisty stosunek do tych papierów). Pudełka ozdobiłam tekturkami z Laserowe LOVE oraz grafikami od Digital Paper by Janet. Całość delikatnie pobieliłam gesso, aby uzyskać efekt ośnieżenia.














Kochani! W nadchodzącym roku bądźcie przede wszystkim szczęśliwi! Wtedy wszystko Wam się uda a ewentualnie życiowe trudności łatwiej będzie znieść.
Szczęśliwego Nowego Roku!