21 kwietnia 2015

Powstają wciąż...

Strasznie ostatnio brakuje mi czasu. I póki co, nic nie wskazuje na to, że ta sytuacja wkrótce się zmieni...

Chociaż bardzo bym chciała zająć się realizacją pomysłów, które powstają wciąż w mojej głowie. Niektóre z nich doczekały się nawet swego rodzaju "dokumentacji technicznej". A no właśnie - ciekawa jestem, jak Wy wprowadzacie w życie swoje koncepcje? Siadacie i robicie? Czy też "nosicie się z zamiarem" kilka dni obmyślając i skrupulatnie dopracowując szczegóły? Ja zdecydowanie reprezentuję tą drugą grupę, stąd taka, a nie inna częstotliwość publikacji na blogu.
Dziś kolejna kopertówka, znowu z papierami i dodatkami Lemoncraft w roli głównej, ale za to z nowym wykrojnikiem (Creative Exressions - Santorini), który, już to czuję, będzie moim zdecydowanym ulubieńcem.
Pozdrawiam.





12 kwietnia 2015

Coś radosnego i wiosennego

Mam nadzieję, że nie zapomnieliście całkiem o mnie. Ostatnio jest u mnie nad wyraz pracowicie, nawet nie ma czasu posta na bloga wrzucić... znaczy - zaproszenia, ale nie będę Was nimi zanudzać. Jednak dziś już nie wytrzymałam! MUSIAŁAM zrobić coś radosnego, wiosennego i w jednym, jedynym egzemplarzu! Właściwie w dwóch, bo udało się zrobić dwie prace. Papiery marki Lemoncraft, trochę sobie odleżały, pewnie z miesiąc, ale w końcu miałam przyjemność je pokroić. A efekty znajdują się poniżej.
Ponieważ wiosna przyszła już na dobre, z radością dołączam do wiosennego wyzwania Art - Piaskownicy: "W rozkwicie", na które posyłam pierwszą kartkę.








25 marca 2015

Papierowy torcik

Ręcznie robione wizytówki? Czemu nie? Na pewno wyróżniają się i zapadają w pamięci.
Właścicielką poniższych została Ela, której słodkie wyroby możecie, wróć - musicie! koniecznie podejrzeć - zapraszam na stronę Torcik u Eli. Do zestawu etykiet na ciasta musiał się też znaleźć jakiś papierowy torcik.
A ja cóż... wciąż bez wizytówek... Jak to było z tym szewcem?





18 marca 2015

Odcienie wiosenne

Pastele są nadal ze mną bardzo silnie związane. Odcienie wiosenne, motywy kwiatowe - to moja propozycja na zaproszenia komunijne. Do tego forma koperty, niezwykle według mnie efektowna, ma jeszcze ten atut, że nie wymaga dodatkowego opakowania kopertą czy pudełkiem.
Dziękuję serdecznie za odwiedziny i komentarze. Sprawiacie mi nimi wiele radości!
Pozdrawiam.







16 marca 2015

Bardzo na czasie

Ostatnio mnie tu mało, ale chyba nietrudno domyślić się dlaczego. Prace powstają, często jedna podobna do drugiej, chociaż mam nadzieję wkrótce zaskoczyć Was czymś, czego jeszcze nie było.
A dzisiaj temat zaproszeń komunijnych, zdaje się bardzo na czasie. Propozycja jest nieco zmodyfikowaną wersją zaproszeń wykonywanych w zeszłym roku, ale nadal bardzo popularną.
Tymczasem pogoda za oknem zupełnie nie sprzyja siedzeniu w pracowni. Po prostu piękną końcówkę zimy mamy w tym roku!







15 marca 2015

Inspiracja

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że uwielbiam wszelkie second-handy, ciuchlandy i rozmaite gratowiska z używanymi przedmiotami. Poza tym, że nabytym tam rzeczom można nadać nowy charakter, "przywrócić je do życia", to również mogą się one stać inspiracją do stworzenia czegoś nowego.
Tak się stało w przypadku drewnianej zawieszki w postaci ptasiej budki, którą możecie zobaczyć na końcu posta. Kupiłam ją z myślą ozdobienia, jednakże zanim to się stanie, na jej wzór powstały kartki wiosenne na życzenia. A kartki z kolei posłużyły do stworzenia plakatu informującego o zbliżającym się Kiermaszu Wiosennym, na który serdecznie zapraszam.







9 marca 2015

Formy aktywności

Słońce i temperatura panująca w ostatnich dniach zachęca niejednego do aktywności fizycznej. Ja też skorzystałam z tego dobrodziejstwa przyrody i wybrałam się na spacer. Tak, spacery, to jedyna forma aktywności, jaka jestem w stanie zaakceptować. No, może jeszcze rozważam opcję zakupu hula-hop (podobno przy jego użyciu można też utkać sobie dywanik, więc jest nadzieja, że nie będzie się obijał po kontach). Niemniej jednak bardzo cenię wszystkich aktywnych, a wyrazem tego niech będzie poniższa kartka:





2 marca 2015

Odgrzewane kotlety

Jak tam? Dopadło Was zimowo-wiosenne przesilenie? Mnie dopadło. Jakąś niemoc wewnętrzną dziś poczułam i było to bardzo silne, niemal obezwładniające uczucie. Ale na szczęście szybko przeszło.
Niestety na blogu jakby nie przeszło. Nic nowego dziś nie będzie - nadal różowo-błękitna kolorystyka i nadal kopertówki, w dodatku odgrzewane kotlety z zeszłego roku... Aj, jakiś taki okres przejściowy... Mam nadzieję, szybko przejdzie...







28 lutego 2015

Prawie białe, ale nie białe

Dzisiaj przedstawiam propozycje nowych zaproszeń ślubnych. Kolorystyka bardzo neutralna, są prawie białe, ale jednak nie białe, z delikatnym wzorkiem.
Kopertówka przeszła w tym sezonie przeszła drobną metamorfozę, sądzę, że z korzyścią. Dla porównania możecie zerknąć do wcześniej wykonywanych projektów.
Drugie zaproszenie również jest zmodyfikowaną wersją wykonywanych w zeszłym roku, porównać możecie zaglądając tutaj.






26 lutego 2015

Z motywem gitary

Co jakiś czas w moich pracach pojawiają się różne motywy muzyczne. Na pewno pamiętacie notes z motywem gitary. Dziś także w roli głównej występuje ten instrument, a nawet technika wykonania jest ta sama. Jedynie skala przedmiotów nieco mniejsza - magnesy na lodówkę nie są zbyt wielkich rozmiarów.
Prezentowane poniżej prace traktuję raczej jako prototypy, widzę, że to i owo warto w przyszłości poprawić. Jednakże mój znajomy gitarzysta stwierdził, że warto rozwijać ten kierunek;)





A jeśli magnesy wykonane taką techniką przypadły Wam do gustu, to jeden z nich może być Waszą własnością - zajrzyjcie na mojego fanpejdża fejsbukowego.