Kartki ślubne przybierają niekiedy specyficzne formy. Jak mogliście zapewne zauważyć obserwując mojego bloga, podchodzę do tematu raczej w tradycyjny sposób. Rzadko możecie tu spotkać fikuśne kształty. Zatem dzisiejsza praca będzie swego rodzaju awangardą, chociaż wciąż w bardzo klasycznym wydaniu.
Niemniej jednak kartka wisząca standardem nie jest. A to właśnie jest moja dzisiejsza prezentacja. Nie chciałam iść w kierunku typowej zawieszki, więc postawiłam na klasyczny, prostokątny kształt z fantazyjnie wyciętymi narożnikami.



















