15 czerwca 2011

Monochromatycznie

Ależ jestem przekorna! Kilka postów wcześniej zapowiadam wzory i kolory, a następnie daję mało zróżnicowaną pod tym względem pracę... Ale będą wyżej wymienione, będą wkrótce.

Ostatnio znów trochę mnie odseparowało od internetowo-blogowego świata, głównie za sprawą wydarzeń w świecie realnym. Między innymi odbyło się kolejne spotkanie osób zainteresowanych różnymi formami rękodzieła. Mieliśmy okazję pogadać sobie o rzeczach różnych oraz pooglądać swoje nowe prace. Czy wiecie, że stosując technikę decoupage można skleić pęknięty wazon tak, że w ogóle nie widać uszkodzenia?! Można się o tym przekonać już w najbliższą sobotę w Radzyniu - tego dnia otwieramy wystawę prac wykonanych na warsztatach technik artystycznych "Rękoczyny", zorganizowanych przez Radzyńskie Stowarzyszenie dla Kultury Stuk-Puk, które odbywały się wiosną (w programie warsztatów znalazły się następujące techniki: scrapbooking, decoupage, makrama, patchwork oraz pisanie ikon) - serdecznie zapraszam, jeśli ktoś byłby akurat w okolicy Radzynia. A być warto, gdyż od 14 czerwca trwa Radzyński Jarmark Kultury, na którym mnóstwo atrakcyjnych wydarzeń. Między innym prezentacja makiety miasta Radzyń, budowanej przez młodzież od lutego w ramach projektu "Przystanek TERAZ", realizowanego przez Stuk-Puk, z pewnością warto to zobaczyć!

Wracając do kolorystyki... Dzisiejsza praca to także eksperyment, tym razem w roli głównej występują stemple! Zdradzę Wam, że bardzo spodobała mi się zabawa z nimi, a inspiracja do ich zastosowania pojawiła się po wizycie na blogu sklepu montażownia.pl - zachęcam do odwiedzenia, oprócz wielu interesujących prac znajdziecie tam również opisy bardzo fajnych technik zdobienia przy użyciu tuszów i stempli właśnie. Oto efekt mojej zabawy.

W pracy wykorzystałam stemple m.in. Inkadinkado, 7gypsies, Prima.

8 czerwca 2011

Efekty przestrzenne

Ostatnio staram się eksperymentować trochę nie tylko z kolorami, ale również technikami. Poniżej dwie prace, w których próbowałam uzyskać efekt..., no prawie 3D! W pierwszej za sprawą wytłaczanego wzoru róży, który dla wzmocnienia efektu dodatkowo cieniowałam tuszem. Cieniowanie zastosowałam również na papierze wizytówkowym o wyrazistej fakturze, który stanowi podstawę pracy.

W przypadku drugiej pracy "poszłam na łatwiznę" ;) i użyłam kosteczek dystansowych, na których umieściłam kwadratowe kawałki papieru ozdobione motylkowymi stempelkami i dodatkowo pociągnięte preparatem "efekt szkła".
Efekty eksperymentów prezentują się tak:



Wykorzystałam m.in.: papier wizytówkowy, papier oliwkowy BasicGrey, papier BrownSugar by UHK Gallery; dziurkacze MS, stemple Inkadinkado.

7 czerwca 2011

Z kokardą

Proste formy sprawdzają się w każdej sytuacji. Pastelowa kolorystyka również zapewnia bezpieczeństwo, chociaż u mnie jest przełamana granatem tiulowej wstążki.

Taka nie narzucająca się, spokojna kompozycja. Ale to tylko cisza przed burzą! Wkrótce znowu pojawią się tu kolorry! I nieco odmienne kształty.



2 czerwca 2011

Po prostu pastelowe

Dziś dla odmiany kolory delikatne, rozbielone, czyli coś dla miłośników pastelowych odcieni!


O ile w życiu nie otaczam się takimi barwami, to muszę przyznać, że w przypadku kartek sprawdzają się znakomicie.

29 maja 2011

Pogadajmy o kolorach

Kolory mają ogromny wpływ na nasze samopoczucie - w otoczeniu jednych czujemy się przyjemnie zrelaksowani, otoczenie innych z kolei jest dla nas nie do zniesienia. Zazwyczaj kierujemy się intuicją i osobistym wyczuciem estetyki wybierając kolorystykę naszych mieszkań, kompletując garderobę czy wzbogacając kolekcję scrapowych materiałów.

Co sprawia, że decydujemy się na takie właśnie kolory? Pomocnym w odpowiedzi na to pytanie, może być zapoznanie się z pojęciem koloru.


Najprościej rzecz ujmując, kolor jest emocjonalnym i umysłowym wrażeniem wywołanym w mózgu, gdy światło (w postaci fali elektromagnetycznej) przenika nasze ciało za pomocą oczu i skóry.

26 maja 2011

Coś starszego i absolutnie najnowszego

Obiecałam w poprzednim wpisie, że pokaże to i owo, co powstawało w czasie mojej internetowej absencji.


Na początek kartki na ślubne i komunijne okazje, ale to w drugiej kolejności. Teraz moja absolutnie najnowsza praca! Po raz pierwszy zobaczyłam takie cudo na blogu Anne Bodil i wiedziałam, że kiedyś muszę spróbować!

Photobucket

Okazja nadarzyła się stosunkowo szybko - 26 maja - każdy wie, co to oznacza. Praca powstawała etapami i dość spontanicznie: 10 minut przed wyjściem do pracy, potem kilkuminutowe sesje pomiędzy codziennymi domowymi czynnościami - parę minut po północy była skończona, a prezentuje się to tak:

31 marca 2011

Wiosenne uroczystości

Jakoś nie mam ochoty na pisanie... to znaczy pisanie tego post akurat, bo o czymś innym, to chętnie.

Dziś pokażę kartki komunijne i ślubne i jakoś nic ciekawego do dodania na ich temat nie przychodzi mi do głowy... Przy jednej z nich bawiłam się z embossingiem, ale jeszcze dłuuga droga przede mną, zanim efekty będzie można uznać za przyzwoite.


Nie mam specjalnie cierpliwości do wszystkich tych łatwo rozsypujących się się preparatów! Stąd w moich pracach prawie nie używam brokatu, a już jak mnie jakiś diabeł podkusi, to później wkurzam się okrutnie i obiecuję sobie, że już nigdy, nigdy więcej! Do następnego razu, oczywiście...

23 marca 2011

Motywy roślinne

Dekupażowanie stało się w ostatnich dniach głównym sposobem realizacji moich artystycznych zapędów. Postronny obserwator mógłby się w tym dopatrzeć pierwszych symptomów uzależnienia.

Lubię twórczo rozpocząć dzień i często jeszcze przed wyjściem do pracy coś tam sobie udłubać, poukładać czy podotykać przynajmniej moje "zabawki". Przy tym decoupage'u doszło do tego, że zestaw preparatów trzymam tuż przy łóżku i zaraz po przebudzeniu się lakieruję, cieniuję, przecieram i tak dalej... No, niech ktoś powie, czy to już trzeba leczyć...?
Efektem zmagań ostatniego tygodnia są ramki na fotografie, wykonane na bazie baz drewnianych.



Z lakierowaniem idzie coraz lepiej, jaszcze kilka przedmiotów i zaczniemy się zaprzyjaźniać ;)

17 marca 2011

Róże po raz kolejny

Tym razem na kartkach okolicznościowych.

Powstały w ramach wymiany z okazji "Dnia Kobiet" zainicjowanej przez silence na naszym forum scrappassion.


14 marca 2011

Różane świeczniki

Ozdobione metodą decoupage. O, spędza mi sen z powiek ta technika! Wszystko idzie gładko aż do momentu w którym powinno nastąpić lakierowanie - w tym momencie u mnie zaczyna się dramat...

Wypróbowałam już kilka rodzajów lakieru, kilkanaście różnych pędzli, a efektów nadal nie ma - za to są zacieki.


Nadziei jednak nie tracę - wprost przeciwnie - coraz więcej prac w tej technice mam napoczętych już, a kolejne czekają...

11 marca 2011

Przekorna kolorystyka

Nie każdemu przypadnie do gustu szaroburo-oliwkowa kartka ślubna, ale też moim zamierzeniem nie było, aby się podobała każdemu.


Najważniejsze to w pracy wyrazić siebie - czy poprzez zastosowaną kolorystykę, oryginalną formę czy też użyte materiały - wszystko składa się na budowę własnego, indywidualnego, niepowtarzalnego stylu, który trudno będzie nam wypracować, tworząc prace z nastawieniem, aby podobały się wszystkim.

8 marca 2011

Zieleń butelkowa

A w Radzyniu wciąż trwają Rękoczyny - czyli pierwsze warsztaty technik artystycznych.

W zeszłym tygodniu zakończyliśmy etap zmagań z decoupage. Zajęcia okazały się niezwykle interesujące, a liczba uczestników zdumiewająca. W ramach zajęć wykonywaliśmy drewniane ozdoby na bazie łopatki do przewracania naleśników oraz zdobiliśmy butelki.


Przyznam się, że słabo się przykładałam, toteż i za bardzo chwalić się nie ma czym - łopatka specjalnie walorów artystycznych nie posiada, więc nawet jej nie pokazuję. Przy butelce złapałam trochę wiatru w żagle, czego efekt można zobaczyć.


Spotkania są niesamowite i wyzwalają niezgłębione pokłady energii. Dziecko me średnie, które uczęszcza ze mną na zajęcia, zdekupażowało w miniony czwartek butelek siedem! Oczywiście wszystkie te flaszki uparło się przytaszczyć do domu...

3 marca 2011

Pastelowa kontynuacja

W postaci kolejnych kartek w tej kolorystyce:


23 lutego 2011

Minialbum zimowy

To temat drugiego spotkania ze scrapbookingiem w ramach Rękoczynów - warsztatów technik artystycznych w Radzyniu Podlaskim.

Jako materiał poglądowy pokusiłam się o przygotowanie albumiku w kształcie parawanu, prezentującego fotografie wykonane podczas świątecznego spaceru po Berlinie. Łączenie poszczególnych stron postanowiłam wykonać przy użyciu zawiasów oraz nitów, które Mąż mi na tę okoliczność zakupił i udzielił instrukcji ich montażu - jakkolwiek przerosło to moje umiejętności manualne i zdecydowanie nadwerężyło układ nerwowy... Słowem - pot, krew i łzy - i to dosłownie! Krew faktycznie się polała...



Niestety, mimo starań efekt zamontowania nitów uważam za mocno odbiegający od zamierzonego.

15 lutego 2011

A u mnie... pastelowo

... za sprawą scrapuszka wykonanego z papierów K&Company:



przedstawione powyżej scrapuszko, jak również wspomniane papiery, są częścią małej niespodzianki dla wszystkich odwiedzających mojego bloga. Z okazji? Minął rok istnienia tego bloga, niedawno miałam urodziny, dziś pojawił się na blogu setny post... Jest w sumie jeszcze kilka drobnych okazji, ale nieładnie tak się przechwalać - napiszę tylko ogólnie, że rok zaczął się dla mnie dobrze i mam nadzieję, że dobra passa mnie nie opuści.

7 lutego 2011

Kopertówki po raz pierwszy

Długo się przymierzałam do tego typu kartki - a to brakowało pomysłu, a to jakiegoś elementu, a to odpowiedniego bloku nie mogłam znaleźć na bazę... Ale w miniony weekend postanowiłam się przełamać i za wszelką cenę kopertówkę wykonać.

Cóż... jak się rozpędziłam, to powstały od razu trzy egzemplarze, z pewnością nie ostatnie.


Powoli nabieram przekonania, że jest to najbardziej udana forma kartki - nieco klasyczna, niezwykle elegancka forma, bardzo praktyczny schowek na kartkę z życzeniami, do którego można również zapakować jakiś "drobiazg" kończący się zerem, albo lepiej dwoma...

5 lutego 2011

Parawanik do nowego mieszkania

Ostatnio nieco trudniej było zabrać mi się za jakieś nowe rzeczy... To znaczy w sensie czysto materialnym, bo kilka projektów, pozostających póki co w fazie krystalizowania się, powstało.

Niemniej jednak zaistniała potrzeba wykonania czegoś realnego, a zarazem efektownego, w bardzo krótkim czasie. To za sprawą zaproszenia na małą parapetówkę. Czasu na większe przedsięwzięcie za mało, więc postanowiłam wprowadzić w życie starą scraperską prawdę, głoszącą że "kartka jest dobra na każdą okazję". W poszukiwaniu inspiracji wyręczyła mnie Jugo (w-julka), która na naszym forum scrappassion zaproponowała do zliftowania kartkę moni - gdy ją zobaczyłam, od razu wiedziałam, że to jest to!


Siedziałam nad nią niemal do trzeciej rano (niewtajemniczonych może zdziwić czas pracy nad takim maleństwem, ale "stare wyjadaczki" najczęściej mają świadomość, że 80% scrapowania stanowi przekładanie papierów z jednego końca stołu w drugi, sortowanie kwiatków wg kształtu i wielkości, układanie guzików kolorystycznie, rozwijanie i zwijanie tasiemek, głaskanie stempelków, wąchanie tuszu i tym podobne rytuały -to tłumaczy, dlaczego praca nie powstaje szybko).

26 stycznia 2011

Odrobina różowego

... znowu - to chyba mój ulubiony kolor w tym sezonie ;)

Tym razem bardziej bogato, z większą ilością elementów, a także większą liczbą wpadek, niestety - a to wstążeczka nie chciała się ułożyć w odpowiedni sposób, a to stempel odbił nie tak, jak powinien, wreszcie perlen-pen w moich rękach nie tworzy ładnych, regularnych kropelek, a jakieś same paćki...


A jeśli chodzi o kolory ulubione, to różowy raczej się do nich nie zalicza, ale w kwestii scrapbookingowej nie uznaję pod tym względem jakiejkolwiek dyskryminacji.

25 stycznia 2011

Explodując uczuciami...

...raczej skrajnymi (gdyż do cierpliwych nie należę i zamierzony efekt chciałabym mieć JUŻ, a to niestety, tak nie ma), utworzyłam walentynkowe exploding box.


Może nieco przesłodzone, bo ten pastelowy róż... te serduszka... ale co tam - raz na jakiś czas każdy musi popełnić jakieś kompletne głupstwo...;)

24 stycznia 2011

Komu walentynkę...?

Zbliża się dzień, w którym zwyczajowo obdarowujemy się różnego rodzaju gadżetami, których podstawowym elementem są różnej maści serca i serduszka. Dzień św. Walentego od lat wzbudza w naszym kraju emocje.

Czy komuś w ogóle potrzebne jest to święto i czy zgodne z naszą polską tradycją, a przede wszystkim, że św. Walenty to żaden parton zakochanych, tylko chorych na epilepsję...


Ja osobiście jakoś specjalnie nie celebruję walentynek, ale nie mam nic przeciwko temu, aby w tym dniu obdarować kogoś jakimś sympatycznym upominkiem. A w tym roku może będzie to kartka...?

20 stycznia 2011

Dzień Babci, Dzień Dziadka

To powód, dla którego powstały poniższe prace:



18 stycznia 2011

Liftowanie, kartkowanie, scrapowanie...?

Tak sobie ostatnio uświadomiłam, że prowadząc nasze blogi na temat scrapbookingu, sprawiamy, że nasze środowisko wydaje się bardzo hermetyczne. Pisząc swoje posty używamy słownictwa, które niekoniecznie jest zrozumiałe dla osób "niewtajemniczonych" - puncher, scraplift, wędraś, perlen-pen... co to jest?!

Przez to może powstawać wrażenie, że nasze strony prowadzimy tylko dla wąskiej grupy zainteresowanych tematem, a wszelkie inne osoby są niemile widziane. A przecież tak nie jest - nasze strony służą popularyzacji tego wspaniałego hobby, jakim jest scrapbooking, ukazaniu jaki jest różnorodny i jakie otwarte, przyjacielskie wręcz środowisko tworzą jego wielbicielki.


Dziś pokażę kilka ostatnio wykonanych kartek okolicznościowych. Na początek zaprezentuję cardlift na nasze expresowe wyzwanie na forum scrappassion.
Mój cardlift pracy clos.

28 grudnia 2010

Nowy Rok się zbliża!

a w związku z tym poczyniłam przygotowania do jego przyjęcia - kalendarz na nadchodzący rok:


Praca została zgłoszona na konkurs ScrapPasji odbywający się na forum scrappassion.

20 grudnia 2010

Notes dla Pani, notes dla Pana

Oto notesy wykonane w oparciu o mapki Sketch 27 Laura i Sketch 40 Laura ze strony 2 Sketchs 4 You.

Muszę przyznać, że zabawa z mapkami bardzo mi się spodobała! Pracom starałam się nadać charakter odpowiedni dla danej płci...;)



Wykorzystałam m.in.: papiery - BG, Papermania; tagi - Graphic 45; stemple - Inkadinkando, MS; dziurkacz - MS Doily Lace.

17 listopada 2010

Czekając na Pierwszą Gwiazdkę


Digi stempel z bloga Inger Harding, pokolorowany kredkami akwarelowymi z Biedronki.

2 listopada 2010

Zielone szaleństwo

Poszalałam z tym zielonym na maxa! A to za sprawą wyzwania Tores na blogu sklepu "Na Strychu".

Kartki są szczególne, gdyż digi-stemple (pochodzące z bloga Bodil scrappeverden) pokolorowane są kredkami akwarelowymi z Lidla, a takie kolorowanie robiłam po raz pierwszy!


30 października 2010

Album Jesienny

... na konkurs ogłoszony na forum scrappassion przez sklep Świat Pasji.

Album zawiera zdjęcia z ubiegłorocznej jesieni, nie jest może zbyt wybajerzony, postawiłam na zdjęcia i funkcjonalność - aby każdy mógł go sobie przejrzeć, bez względu na wiek i abym nie drżała przy tym, że coś tam się oderwie... stąd też oszczędna konstrukcja okładki.


W albumie można wyszukać słowa-klucze najbardziej kojarzące się z jesienią dla mnie. Nie sposób też nie dostrzec inspiracji muzycznych.

27 października 2010

Dekupażowany adresownik

Adresownik pochodzi z ciuchlandu i pierwotnie miał czarną, nieco porysowaną okładkę.

Po renowacji prezentuje się tak:


12 października 2010

Orchidea

Dziś zaprezentuję Wam pracę, która z założenia miała mieć nieco mroczny, gotycki klimat.

Jak gdzieś już kiedyś pisałam, nie mam zwyczaju trzymać się ściśle pierwotnie obranej koncepcji - moja "twórczość" to przygoda w której wszystko może się zdarzyć (zupełnie ta sama reguła rządzi moim życiem...), toteż i w tej kartce przydarzyło się to i owo całkiem nieoczekiwanie.


Niemniej jednak inspiracją, dzięki której pomysł na pracę wyłonił się, był niedzielny koncert zespołu Closterkeller w lubelskim klubie Graffiti, a kto był, ten wie, że orchidee zostały użyte nieprzypadkowo...:)

4 października 2010

Światowy Dzień Robienia Kartek

World Card Making Day - odbywał się w sobotę (02.10.2010).

U mnie dzień, a właściwie weekend, był bardzo pracowity, o czym można się przekonać poniżej:

Popielaty Róż


Kartka DL, o prostej , "pasiastej" kompozycji, utrzymana w stonowanych kolorach.