2 stycznia 2017

Złoto i szmaragdy

Nowy Rok nam nastał zatem ten i ów rozgląda się za nowym kalendarzem. Ja, jak co roku, otrzymałam praktyczny kalendarz od firmy wywożącej śmieci, który wyposażony jest także w harmonogram zbierania odpadów. Rzecz przydatna, ale przyjemność oglądania przez cały rok śmieciarki na ścianie kuchni - wątpliwa. Zatem potrzebna była alternatywa. Okazał się nią kalendarz z Laserowe Love. I to nie byle jaki! Bo połączony z zegarem oraz praktyczną kieszenią na ważne drobiazgi. Bazę "Old Style" wymalowałam na zielono, nadając jej wcześniej fakturę za pomocą pasty. Z kolei tarczę zegara pozostawiłam gładką, za to wyzłociłam ją pudrem do embossingu. Podobnie potraktowałam ozdobniki "Indiana" oraz rozetę "Malka Indiana", które wykorzystałam do udekorowania mojego kalendarza.






A korzystając z okazji życzę Wam wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku!

3 komentarze: