7 kwietnia 2018

Wiosenny album na fotografie

W końcu pogoda zmieniła front na letni, z czego z pewnością wszyscy się cieszycie. Ja bardzo, bardzo! Już nawet zauważyłam w swoim ogródku pierwsze pączki kwiatów, więc lada dzień zrobi się w nim kolorowo. Oczywiście, należałoby troszkę to ogarnąć i pozbyć się zeszłorocznych, zeschłych chwastów. Nawet miałam tak ambitne plany w kończącym się tygodniu, ale najnowsza kolekcja Laserowe LOVE "Indiana" skutecznie zatrzymała mnie w pracowni.


Od pewnego już czasu obiecywałam Wam, że na blogu pojawi się coś więcej, niż tylko kartki, no i w końcu udało mi się tę obietnicę spełnić. Bo z kolekcji "Indiana" powstał

wielobarwny album na fotografie


Obok przepięknych papierów, pojawiły się w nim również tekturki z tej samej kolekcji - ażurowe serwetki, no i rzecz jasna, piórka oraz łapacze snów. Wszystkie tekturki pokryłam embossingiem na gorąco w kolorze bieli albo starego złota. Dodałam odrobinę koronek i złotych mikrokulek. W sumie tak dekoracyjne papiery nie potrzebują już zbyt intensywnego zdobienia.


Album jest utrzymany w klimacie wiosennym i idealnie sprawdzi się jako oprawa pełnych kolorów i słońca zdjęć. Tak mi przyszło jeszcze do głowy, że można w nim umieścić ulubione wiersze, czy to własne, czy też wybranych poetów. Ja zapewne dałabym tu teksty pieśni, gdyż od dłuższego już czasu interesuję się muzyką tradycyjną, zarówno polska, jak i ukraińską, więc kartek z tekstami stale mi przybywa. Ale na nie zrobię raczej coś bardziej etnicznego. Natomiast dzisiejszy album będzie idealnym prezentem dla wielbicielki (wielbiciela) natury, swobody i stylu boho.

24 marca 2018

Lada dzień nas zaskoczy

Witajcie weekendowo! Już za tydzień Wielkanoc, chociaż o świąteczny klimat jest raczej trudno. Za oknem nadal śnieg. Niemniej jednak w powietrzu czuć już nadchodzącą zmianę, więc miejmy nadzieję, że w ciągu najbliższych dni sytuacja pogodowa pozytywnie nas zaskoczy.

A na moim warsztacie, tradycyjnie, zagościły wiosenne barwy i nastroje. Chociaż dziś są one nieco przydymione, stonowane, jakby osnute poranną mgłą, to jednak tu i tam pojawiają się mocniejsze akcenty kolorystyczne. Kartka okolicznościowa powstała z materiałów Laserowe LOVE. Zrobiłam mix, wykorzystując elementy z różnych kolekcji. Znalazły się tu papiery "Be with Me" oraz zimowe "Winter Song". Z kolei tekturki pochodzą z kolekcji "Flower".


Pozostawiam Was z nadzieją na szybki wzrost temperatury za oknem, a sama wracam do krainy moich ukochanych papierków. Już niebawem w Laserowe LOVE powitamy wiosnę niezwykłymi nowościami, które z pewnością będą dla Was zaskoczeniem! Zatem trzymajcie rękę na pulsie i zaglądajcie często!

19 marca 2018

W różu i zieleni

Weekend się skończył, a wiosny nie widać! Jedyna pociecha w kolorowych papierach i pracach w wiosennym klimacie.

Stąd i dzisiejsza kartka - cała w różu i zieleni, a jeszcze z patchworkowym tłem do tego.


Praca powstała z różnych papierów LemonCraft i jest stosunkowo skromna. Ale szkoda mi było zakrywać tak skonstruowanego tła.

17 marca 2018

Cała we wzorach

Tak już było w ostatnich dniach wiosennie, a tu ni z tego ni z owego zrobiło się całkiem biało. I to nie tak, że ledwo przyprószyło, tylko nawaliło śniegu konkretnie. Na moim podwórku jest równo z najwyższym stopniem schodów, czyli ok. pół metra! Tego tej zimy jeszcze nie grali! Ale dziś, mimo mrozu, słońce raźno świeci, więc kto ma ochotę, na pewno wykorzysta dzień na zimowy spacer.

A w pracowni staram się nie dostrzegać tej bieli za oknem i zatapiam dłonie w papierach o kwiecistych wzorach.


Dziś mam kartkę, w której znalazło się kilka różnych arkuszy papieru i każdy z innym wzorem! Poza tym znajdziecie w niej to, czego w moich pracach raczej się nie spotyka. A mianowicie porozrywany, postrzępiony papier. Ten rodzaj stylizacji daje interesujące efekty, ale ja z wielką rezerwą do niego podchodzę. Oswajam się, więc może za jakiś czas będę stosować go z lubością. Czas pokaże, więc bądźcie w kontakcie!

15 marca 2018

Wiosenna kartka z ptakiem

Wiosna zaczyna sobie poczynać coraz śmielej i z tego powodu jestem niezwykle szczęśliwa! Mam nadzieję, że Wam również te ciepłe dni przyniosły radość i dobre samopoczucie.

Mój wiosenny nastrój jak zwykle przekłada się na powstające w pracowni prace. Dziś jedna ze zrobionych niedawno kartek. Coś dużo u mnie tych kartek w ostatnim czasie, nieprawdaż? Większe projekty leżą rozgrzebane i nie mogę się zebrać za ich ukończenie. Ale żyję nadzieją, że nadchodzący weekend przyniesie zmianę w tym obszarze.


A tymczasem zobaczcie dzisiejszą, wiosenną kartkę z ptakiem. Wykonałam ją z papierów LemonCraft, łącząc kolekcje "Daydream" i "Fresh Summer". To połączenie kolorystyczne wyszło dość nieoczekiwanie, ale myślę, że jest niezwykle udane i doskonale odzwierciedla wiosenne klimaty.

10 marca 2018

Na chrzest dla dziewczynki

Wiosna jest niewątpliwie najlepszą porą na organizację wyjątkowych uroczystości. Komunia rzecz jasna jest z nią trwale związana, ale na ślub czy chrzest też chętnie wybieramy wiosenne terminy.

Zaproszenie na tak ważną uroczystość zwykle wiąże się z wyborem odpowiedniego do okazji upominku. Nie da się nie zauważyć, że coraz częściej decydujemy się na prezent w formie finansowej. Jednakże wręczanie pieniędzy w kopercie kupionej na poczcie jest mało eleganckie. Jeśli zależy nam na efekcie "wow" powinniśmy pomyśleć o umieszczeniu banknotów w efektownym opakowaniu, które jednocześnie będzie pamiątką wyjątkowego wydarzenia. Jedną z propozycji, z pewnością wartą uwagi, jest "eksplodujące pudełko" z kieszonką do wsunięcia pieniędzy.


Exploding box który dziś możecie u mnie zobaczyć, został wykonany jako

prezent z okazji chrztu dziewczynki


Podobnie jak w przypadku poprzedniej pracy - boxa ślubnego, którego pokazywałam Wam kilka dni temu, pojawia się tu okienko. Tym razem umieściłam je w wieczku i lekko przysłoniłam kompozycją kwiatową. Do oklejenia ścianek użyłam papierów LemonCraft z kolekcji "Maleńkie cuda", których piękne, kwiatowe wzory nadają pracy niezwykle romantyczny charakter.

9 marca 2018

Wielkanocne kartki z pisankami

Witajcie o poranku! Dziś nadal będziemy w temacie pisanek. Wszak święta są już bardzo blisko i lada dzień skończy się pora robienia kartek wielkanocnych.


W moich dzisiejszych pracach i tym razem nie zabrakło słońca, czyli pojawił się w nich kolor żółty. Ale postanowiłam go "okrasić" nieco kontrastowym tłem w odcieniach turkusu. Tak, pasta strukturalna była w robocie i, rzecz jasna, akwarele, więc wyszło trochę mediowo.

7 marca 2018

Słoneczna wielkanoc

Wiosna już na horyzoncie! Czy Wy również widzicie jej pierwsze oznaki? Wiele wskazuje na to, że zbliżające się święta jednak nie będą się odbywać w zimowej scenerii. Przynajmniej taką mam nadzieję.

Aby faktycznie tak się stało, postanowiłam trochę poczarować kolorami i za ich pomocą stworzyć pożądany nastrój. A zamarzyło mi się: słońce, kwitnące forsycje i ręcznie malowane pisanki. Jak widzicie, to wszystko znalazło odzwierciedlenie w serii wielkanocnych kartek.


Wykonałam je z papierów Laserowe LOVE, wykorzystując kolekcję "Easter Bunny", a także "Beige and Green JOY". Pisanki, których użyłam, znajdziecie na paskach dołączanych do kolekcji. Zwróćcie uwagę zwłaszcza na te, które można samodzielnie pokolorować - będzie to świetna zabawą zarówno dla Was, jak i dla Waszych dzieci.

1 marca 2018

Wczesnowiosenny klimat

Jak tam? Zimno, co nie? U mnie dziś na termometrze poniżej -20 stopni! Szyby pracowni pokryły niezwykłe wzory stworzone przez mróz. Swoją drogą, może to być świetną inspiracją do powstania nowych prac, szczególnie tych mixed-mediowych.

Może kiedyś, bo dziś znajdziecie tu subtelne tchnienie wiosny.


Te jasne, delikatne odcienie szarości i różu to oczywiście kolekcja "Sercem malowane" LemonCraft. Myślę, że zgodzicie się z twierdzeniem, iż idealnie oddaje wczesnowiosenny klimat.

27 lutego 2018

Ślubny exploding box

Mimo, że za oknem tego nie widać, zbliża się wiosna, a wraz z nią sezon ślubnych i komunijnych uroczystości. Właśnie z myślą o nich powstała kolekcja "Lily Flower" Laserowe LOVE.

Kolekcja miała swoją premierę już miesiąc temu, ale ja dopiero teraz postanowiłam się nią zająć na poważnie. Efektem pracy jest ślubny exploding box z tekturką 3D ukrytą w jej wnętrzu. Chociaż słowo "ukrytą" w przypadku tego boxa nie jest może adekwatne. A to dlatego, że dwie jego ścianki mają wycięte okienka, przez które można zajrzeć do środka.


Ale zanim ukaże się Wam wnętrze, zwróćcie uwagę na wieczko - udekorowałam je dużą ilością kwiatów, wśród których zdecydowanie przeważają lilie - motyw przewodni kolekcji "Lily Flower". Te największe kwiaty zrobiłam samodzielnie z foamiranu i są to pierwsze kwiaty wykonane przeze mnie z tego materiału. Schemat płatków narysowałam na papierze (za trzecim razem udało się to jako tako), a po odrysowaniu na piance wycięłam kształty nożyczkami. Kolorowałam pastelami, a formowałam za pomocą dłutek kulkowych oraz noża do krojenia tortów (!) rozgrzanych przy użyciu nagrzewnicy.
Kompozycję kwiatową uzupełniłam napisem odpowiednim do przeznaczenia boxa.

25 lutego 2018

Nad morzem

Zima w końcu rozgościła się na dobre, spadł śnieg i troszkę przymroziło. Mam jednak nadzieję, że za długo w tej gościnie nie zabawi i rychło zrobi miejsce dla swojej następczyni.

A u mnie dziś nie będzie ani o zimie, ani o wiośnie. Za to zapraszam na letni wypoczynek nad morzem. To za sprawą albumu, który miałam okazję ostatnio wykonać. Jeśli często zaglądacie na blog, to z pewnością odniesiecie wrażenie, że już coś podobnego kiedyś tu widzieliście. Tak, to prawda, w wakacje pokazywałam Wam bardzo podobny album, ale znacznie mniej obszerny.


Oba albumy powstały na bazie z Laserowe LOVE, a ich strony zostały ozdobione m.in. tekturkami z kolekcji "Di Mare" oraz "Ocean Adventure". Do tego dołożyłam całą masę odbitek stempli. Nie ukrywam, że motyw marynistyczny jest moim ulubionym, jeśli chodzi o stemple, zatem co jakiś czas moja kolekcja wzbogaca się o kolejne pozycje.
Bazę albumu pokryłam gesso, a następnie nastemplowałam na niej motyw maszynowego pisma oraz kleksów. Na tak przygotowanym tle, ozdoby i dodatki związane z morską tematyką, wyglądają rewelacyjnie.

21 lutego 2018

Niby nic, a jednak...

Wciąż pozostaję w ciepłej, wiosennej kolorystyce. Dziś te same kolory, co wczoraj, czyli błękit i róż, ale w zupełnie innej tonacji. Dodatkowo odwróciłam proporcje - tym razem dominuje róż.


Po raz kolejny sięgnęłam po kolekcję "Day Dream" LemonCraft. Tło minimalnie wzbogaciłam drobnymi serduszkami, wykonanymi za pomocą maski, oraz dodanymi tu i ówdzie odbitkami stempla z wzorem pisma maszynowego. Ten stempel to absolutny number one w mojej, dość bogatej kolekcji. Pasuje niemal do każdej pracy. Takie niby nic, a jednak...

20 lutego 2018

Róż i błękit

Witajcie w słoneczny poranek! Dziś dzień z gatunku tych, w których "się chce". Cieszę się z tego bardzo, bo od kilku tygodni pracuję nad albumem i jakoś słabo mi idzie. Toteż mam nadzieję, że dziś będzie przełom i obejrzycie efekty jeszcze w tym tygodniu.


A tymczasem ponownie zapraszam na terapię kolorem. Róż i błękit z kolekcji "Day Dream" LemonCraft przepięknie łączą się ze sobą, dając wspaniałe efekty.

16 lutego 2018

W klimacie wielkanocnym

Dziś będzie w klimacie wielkanocnym.

Kartka bardzo prosta, z niewielką ilością elementów (sama nie wiem, jak mi się taka udała).


Kolorystyka pastelowa. W centrum pracy tekturka dwuwarstwowa, przedstawiająca sylwetkę zająca, oczywiście od Laserowe LOVE.

14 lutego 2018

Wypatrując wiosny

Chociaż za oknem posypuje drobny śnieg, ja już powoli rozglądam się za wiosną, a Wy? Tak mi w ostatnich dniach brakowało radosnych kolorów, że musiałam sobie z tym poradzić znanym i często wspominanym na tym blogu sposobem. A mianowicie - rzuceniem na warsztat całej sterty niezwykle barwnych papierów i zatopieniu w nich swych rąk na długie godziny. Efektem tej terapii są pełne kwiatów kartki, z których jedna Wam dziś zaserwuję.


Kartka przeznaczona jest na "osiemnastkę". Powstała z papierów LemonCraft "Day Dream". Użyłam zestawu w małym rozmiarze, który doskonale sprawdza się w przypadku kartek.

12 lutego 2018

W mixed-mediowej konwencji

Mimo śniegu za oknem, coraz częściej myślę o zbliżających się świętach wielkanocnych. Pierwsze kartki mam już w tym roku za sobą. Dziś pokażę Wam kolejne - bliźniaczki w mixed-mediowej konwencji.

Pomysł na nie zjawił się znienacka, podczas porządkowania pudła z małymi arkuszami papierów. Jak tylko zobaczyłam dwa niepozorne, szarozielone arkusiki, od razu wiedziałam, że będą doskonałym tłem dla ażurowych pisanek z Laserowe LOVE.


Trochę pobawiłam się farbkami i preparatami, po czym, dla rozjaśnienia kompozycji, zdecydowałam się na kontrastowy odcień kwiatów. Wszystko powstało w zaskakująco szybkim tempie.

11 lutego 2018

Błękitna nostalgia

Nie rozpieszczam Was ilością postów w tym miesiącu... To prawda. Miałam drobne załamanie twórcze, które skutecznie powstrzymywało mnie przed zrobieniem czegoś nowego. Ale przerwa w cieciu i klejeniu ostatecznie posłużyła mi dobrze, bo pojawiła się jakaś nowa energia, która sprawiła, że mam już całkiem sporo nowości. Z pewnością zobaczycie je w kolejnych dniach.

A dziś - taka skromna, w moim odczuciu, kartka w biało-błękitnej kolorystyce.


Posłużyłam się papierami LemonCraft, na których umieściłam zaledwie kilka elementów. Całość "pobieliłam" odrobiną gesso, dzięki czemu udało się stworzyć romantyczny, nieco nostalgiczny klimat.

2 lutego 2018

Serdeczności w bieli

Widzieliście już nową kolekcję papierów w Laserowe LOVE? Jeśli lubicie jasne, niemal białe odcienie, to "Lily Flower" na pewno przypadnie Wam do gustu.

Gdy tylko je zobaczyłam, od razu miałam w głowie kilka projektów, które też niezwłocznie zaczęłam realizować. Oto jeden z nich: kartka okolicznościowa z kompozycją kwiatowa, umieszczoną na barwnej plamie. Układ kartki był już kilkukrotnie przeze mnie wykorzystywany, ale jeszcze nigdy nie łączyłam w takiej kompozycji ażurów i farb akwarelowych.


Więcej o wymienionej kolekcji możecie dowiedzieć się z wpisu premierowego, który znajdziecie na blogu firmowym. Również tam szukajcie inspiracji przygotowanych przez Design Team.

31 stycznia 2018

Spóźnione postanowienie noworoczne

Niepostrzeżenie minął pierwszy miesiąc nowego roku. Czas mija szybko i mam wrażenie, że z roku na rok coraz szybciej. Nie będę się rozpisywać o potrzebie zatrzymywania wspomnień na rozmaitych nośnikach, bo z pewnością czujecie, jak jest to ważne. Grunt to znaleźć na to czas i, rzecz jasna, motywację.

Właśnie z tym czasem jest chyba największy problem... Wykonanie albumu ze zdjęciami czy też LO wymaga poświęcenia. Ale ileż daje przyjemności!


W związku z tym, że u mnie ostatnio jakoś mało takich tradycyjnych, scrapbookingowych form, powzięłam nieco spóźnione postanowienie noworoczne, polegające na wykonaniu przynajmniej jednego scrapa miesięcznie. Trudność pojawiła się na wstępie, gdyż postanowienie podjęłam na dwa dni przed końcem stycznia! A musicie wiedzieć, że dla mnie tworzenie LO jest czynnością niezwykle przyjemną, ale też długotrwałą, czasem nawet kilkudniową. Potrafię tak się rozsmakować w doborze elementów, poszukiwaniu najodpowiedniejszej kompozycji, że tracę kontakt z rzeczywistością, nie zauważam upływającego czasu, po prostu totalny kosmos! Jednak udało się, dosłownie w ostatniej chwili!

29 stycznia 2018

Kartka z łapaczem snów

Pamiętacie moją kartkę z motywem kawy? Dziś mam dla Was kolejną bezkwiatkową propozycję.

Tym razem głównym motywem jest łapacz snów. Umieściłam go na intensywnie zielonym tle z orientalnym wzorem. To papier LemonCraft z kolekcji "Everyday Spring".


Łapacz powstał przy użyciu stempla Viva Decor oraz tekturek w kształcie piór. Trochę dziwnie jest mi tworzyć takie "skromne" prace. Jednak czasem warto stawiać sobie drobne wyzwania, które zmuszają nas do wyjścia z naszej strefy bezpieczeństwa, prawda?

27 stycznia 2018

Fioletowa kartka z motylem

Jak Wam upływa sobotni poranek? Pogoda trochę zgniła, ale nie zamierzam z tego powodu dramatyzować. Generalnie nie zamierzam opuszczać mojej sypialnio-pracowni i planuję cały weekend spędzić w łóżku z papierami.

A na dobry początek pięknie rozpoczętego finiszu tygodnia, pokażę Wam kartkę w pięknych fioletowych odcieniach. Oczywiście, dobrze rozpoznaliście, to papiery Lemoncraft z kolekcji "Violet Silence". Postanowiłam wykorzystać je nie tylko ze względu na cudowny kolor, ale także dlatego, że świetnie nadają się do mediowania, chociaż na pierwszy rzut oka na takie nie wyglądają. Jak możecie zauważyć, trochę się im dostało - woda, tusz, akwarela... do tego gesso i dość znacznych rozmiarów granulki. Wszystko zniosły dzielnie!


Na tak przygotowanym tle umieściłam ramkę, w której zadomowił się motyl. Ramka powstała przy użyciu stempla (nie mam pojęcia, jakiej jest firmy, ale uwielbiam go), którego odbitkę pokryłam puchnącym pudrem do embossingu (który też uwielbiam). Dodałam narożniki z Laserowe LOVE, a całość udekorowałam brokatową różą Primy. Wykończyłam kokardką z koronki ufarbowanej na fioletowo Distressem. I jak się Wam podoba taki początek weekendu?

26 stycznia 2018

Pora na kawę

Oczywiście, popołudniową. Poranną pewnie każdy wielbiciel małej czarnej ma już za sobą. Niektórzy (tak, jak ja) zapewne nawet nie jedną. Zgodzicie się ze mną, że ta, wypita rano, ma w sobie coś magicznego?

Przyznam Wam się szczerze, że często zdarza mi się pójść wcześniej spać, tylko dlatego, żeby szybciej móc się delektować aromatem tej porannej kawy. Popołudniowa już mi tak nie smakuje, więc nieraz ją sobie odpuszczam. Ale dziś - zapraszam w dwójnasób, gdyż podczas degustacji możecie obejrzeć moją kartkę inspirowaną kolorami kawy.


Wykonałam ją z papierów "Coffee Time" Laserowe LOVE, umieszczając w centralnej części tekturkę z filiżanką.

24 stycznia 2018

Pierwsze kartki wielkanocne

Za oknem wprawdzie zima w pełni, ale w naszym rękodzielniczym świecie, to jest ten czas, kiedy zaczynamy myśleć o nadchodzących świętach wielkanocnych.

Na pewno myślą o nich producenci papierów do scrapbookingu, a wśród nich również Laserowe LOVE, które przygotowało niezwykle barwną kolekcję, dedykowaną właśnie na tę okazję.


"Easter Bunny" dokładniej opisuję na blogu firmowym w poście premierowym, a dziś u mnie możecie zobaczyć pierwsze kartki wykonane z tych papierów.

22 stycznia 2018

Kalendarz z funkcją notesu

Witajcie w poniedziałkowy poranek! To moja absolutnie ulubiona część tygodnia, na pewno pisałam Wam o tym już nie raz. Ma w sobie coś z tajemnicy i obietnicy, że kolejne dni uda się dobrze wykorzystać. Oczywiście, różnie z tym później bywa, ale jakaś zabłąkana mgiełka nadziei, że tydzień przyniesie coś dobrego, wprowadza mnie zawsze w doskonały nastrój.

A co tam nowego na warsztacie? W sumie, to nic, bo praca, którą dziś tu zamieszczam, była przed tygodniem publikowana na blogu Laserowe LOVE.


Kalendarz z funkcją notesu, utrzymany w stylu shabby (tak, wiem, że to trochę naciągane, bo za mało tu postarzeń), powstał z papierów z kolekcji "Be with Me". Na zewnętrzne strony okładek nałożyłam trochę pasty strukturalnej. Na tak przygotowanym tle umieściłam ornament w kształcie serca oraz odciski z masy papierowej. Na koniec wszystko pokolorowałam tak, aby tworzyło spójną całość.

20 stycznia 2018

Zadziała się magia!

Pamiętacie, jak wczoraj dołowałam się brakiem słońca i negatywnym wpływem aury na moją twórczość? Dziś nie ma już po tym śladu! Wieczorem poczułam świeży powiew nowej energii, wiosennej energii, dzięki której powstała kartka pełna kwiatów. I wiecie co? Zadziała się magia! Dziś słońce wyjrzało zza chmur.

A kartka, mam nadzieję, że oddaje świeżość i delikatność wiosny.


Wykonałam ją z papierów Laserowe LOVE, łącząc papiery pochodzące z kolekcji z dwóch kolekcji: "Be with Me" oraz "Lavender Date". Zwróćcie też uwagę na owalną ramkę z listkami z kolekcji "Soufre", która świetnie wpisuje się w stylistykę wiosennych prac.

19 stycznia 2018

Odgrzewany kotlet

Ostatnio coś trudno mi zabrać się za napisanie posta. Pogoda za oknem jest przygnębiająca i to chyba ma wpływ na częstotliwość moich publikacji. Pocieszam się tym, że dni są już odrobinę dłuższe i wkrótce ten marazm minie. A póki co, mam dla Was odgrzanego kotleta w formie kartki na osiemnastkę.

Wzór powstał w 2016 roku i możecie zobaczyć go tutaj, a teraz odtworzyłam go w nieco innej kolorystyce.


Do wykonania kartki wykorzystałam papierów od Laserowe LOVE: granat pochodzi ze świątecznej kolekcji "Winter Song", a beż z kolekcji "Be with Me".

15 stycznia 2018

Kartka ślubna z odrobiną złota

Lubicie połączenie złotego z czarnym? Ja uważam, że jest niezwykle eleganckie i pasuje do różnych stylów prac. Postanowiłam wykorzystać ten zestaw kolorystyczny do ozdobienia tekturowej ramki, którą następnie umieściłam na bardzo jasnym tle.

W ten sposób powstała oryginalna kartka ślubna.


Sposób, którym pomalowałam tekturkę, znajdziecie opisany krok po kroku na blogu Laserowe LOVE. Kartka powstała z papieru "Beige and Green JOY", a tekturka w niej użyta pochodzi z kolekcji "Paroles".

13 stycznia 2018

Gdzie ty to trzymasz?! Wykrojniki (DIY)

Gdy rozpoczynałam swoją przygodę ze scrapbookingiem, najważniejsze w zasadzie były dwie kwestie: skąd wziąć fundusze na narzędzia i materiały oraz gdzie zaopatrzyć się w tego rodzaju akcesoria.

Domyślam się, że dla wielu z Was, którzy rozpoczęliście przygodę z papierowym rękodziełem w ciągu ostatnich lat, kwestia dostępności materiałów może się wydawać kuriozalną. Jednakże, musicie wiedzieć, że ja zaczynałam jeszcze wtedy, gdy takiej obfitości sklepów, jak teraz, nie to, że nie było, ale nawet nam się nie marzyło. Szczęśliwie, ta dziedzina naszej gospodarki rozwija się w dość szybkim tempie. Toteż po kilku latach scrapowania pojawia się kolejny, niezwykle istotny aspekt - gdzie to wszystko trzymać??



Oczywiście, pytania o sposoby przechowywania zasobów nie są mi obce i nieustannie próbuję znaleźć na nie odpowiedzi, którymi nie omieszkam się z Wami podzielić. A już dziś mogę Wam dać rozwiązanie w kwestii organizacji wykrojników.

Są różne sposoby ich przechowywania i w zasadzie każdy ma swoje ulubione. Jedni trzymają w pudłach, w oryginalnych opakowaniach, inni tapetują nimi ściany lub drzwi regałów. Mi osobiście najbardziej odpowiada system albumowy. Grupuję sobie wszystko tematycznie (np. dziecko, ślub, rośliny i liście), więc nie mam problemu z odnalezieniem potrzebnego wykrojnika. Albumy nie zajmują wiele miejsca, bez problemu mieszczą się na półkach czy do szuflady. A co najważniejsze! Są w pełni mobilne! Mogę je zabrać w każde miejsce, w którym mam ochotę rozłożyć się ze swoją pracą. U mnie nie zawsze jest to pracownia. Tym miejscem często bywa łóżko w mojej sypialni, więc tam raczej trudno by było o zabranie gabarytów.

Tak więc zdecydowanie albumy! Jeśli również do Was trafia ten sposób ich przechowywania, to możecie skorzystać z mojej instrukcji, jak taki album samodzielnie sobie stworzyć.
Na początek wspomnę Wam jeszcze o pewnej, istotnej dla mnie sprawie. A mianowicie o estetyce przedmiotów, które trafiają do mojej pracowni. Od samego początku przywiązuję do tej kwestii ogromną wagę, zatem rzeczy, których używam, muszą być nie tylko funkcjonalne, ale również ładne i solidnie wykonane. Owszem, może nie mieć to znaczenia, jeśli pracujecie w domowym zaciszu i traktujecie swój kąt, jako świątynię, do której "niewierni" nie mają wstępu. Moja pracownia jednak jest miejscem, w którym można "na żywo" obejrzeć i zakupić wykonane tu prace, podejrzeć mnie podczas ich tworzenia, bywa niekiedy miejscem spotkań i warsztatów. Zatem niech Was nie zdziwi fakt, że przywiązuję tak dużą wagę do jej wyglądu.
Ok, dość gadania, zabierajmy się do pracy!

10 stycznia 2018

Z okazji chrztu

Początek roku w mojej pracowni nie jest jakoś szczególnie pracowity. Generalnie sporo prac mam rozpoczętych, ale koncepcja ich ostatecznego wykończenia wciąż nie chce nadejść. Chyba przerwa świąteczna za bardzo mnie rozleniwiła. A dodatkowo zauważyłam pilną potrzebę uporządkowania moich zasobów, więc musiałam poświęcić dwa dni na ich przegląd i układanie.

Czy znacie to uczucie, kiedy porządkujecie pracownię, upychacie rzeczy na ciasno w pudełkach i szufladach, a na końcu, zadowolone z rezultatów i tego, że wszystko jakoś się zmieściło, znajdujecie pudło nie rozpakowanych jeszcze przydasi? Ja już znam!


A dziś mam kilka propozycji związanych z uroczystością chrztu. Wszystkie zostały wykonane z papierów Laserowe LOVE oraz ozdobione tekturkami również tej marki, a konkretnie pochodzą z kolekcji "Baby Lily".

4 stycznia 2018

Zestaw przepiśników w kolorze kawy i czekolady

Nastał nowy rok, zatem wypadałoby przywitać go na blogu jakąś efektowną pracą. Nie wiem, czy uznacie mój wybór za trafny, ale pierwsze, co przyszło mi w związku z tym na myśl, to zestaw przepiśników, utrzymanych w kolorze kawy i czekolady. To aby w rozpoczynającym się roku nie zabrakło nam drobnych przyjemności.

Zestaw składa się z segregatora, do którego można wpinać koszulki na dokumenty, a także z notesu przeznaczonego do wpisywania własnych receptur.


Całość została wykonana z papierów Laserowe LOVE, pochodzących z kolekcji "Coffee Time". Dodałam jedynie drobne wstawki z "Pink & Blue JOY". Umieszczone w takim otoczeniu grafiki deserów (Digital Paper by Janet) wyglądają fantastycznie!