29 kwietnia 2016

Typowe"nicnierobienie",

Witajcie niemal weekendowo!
Macie już skonkretyzowane plany odnośnie majówki? Ja mam trochę planów, a nawet całkiem sporo, chociaż niewiele wspólnego mają one z odpoczynkiem. Mam jednak nadzieję, że chociaż kilka chwil uda się spędzić na typowym "nicnierobieniu", siedzeniu przy stole i rozmowach o niczym szczególnym. Tę formę spędzania wolnego czasu lubię najbardziej. A jeśli przy okazji uda się zrobić kilka zdjęć, to potem można je sobie umieścić w albumie, który będzie wspomnieniem wspólnie spędzonego czasu.
Zdjęcia do albumu, który dziś możecie obejrzeć, powstały w 2014 roku, podczas jednego z czerwcowych weekendów. Spędziłam go z moimi starszymi córkami, w tzw. "kąciku kawowym" w bezpośrednim sąsiedztwie mojej pracowni.











Mój album powstał w wyniku inspiracji moodboardem, który zaproponowały koleżanki z Kolorowego Jarmarku. Ja, oczywiście "zaciągnęłam" kolorystykę, nawiązanie do fotografii (oprócz zdjęć w albumie pojawia się motyw kliszy fotograficznej), kwiaty, rower i mnóstwo napisów. Zapraszam Was także do obejrzenia prac wszystkich dziewczyn - KLIKNIJCIE ŚMIAŁO!


Jako baza albumu posłużyły mi resztki tektury, które pozostały po innej pracy. Wykorzystałam papiery Scrap Berry's oraz Lemoncraft, a odbitki wykonałam czarnym tuszem.
Pozdrawiam i życzę leniwego weekendu!

2 komentarze:

  1. Takie "nicnierobienie" czasami jest bardzo potrzebne :)
    Album świetny. Taki wesoły :)
    Zapraszam do siebie www.szufladajustyny.blogspot.com
    U mnie coś dla Pary Młodej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja mam wrażenie, że nadużywam tej formy relaksu :) Kartki ślubne bardzo fajne:)

      Usuń