6 lutego 2014

Może to przesilenie wiosenne

Na początku każdego miesiąca mam taką małą nadzieję, że na blogu pojawi się istny zalew nowych prac. Mija pierwszy tydzień, a ja uzmysławiam sobie, że jeszcze żadnego posta nie napisałam! Wprawdzie codziennie jestem w pracowni, ale natchnienie twórcze aż tak często tu nie zagląda, niestety. Ostatnio można powiedzieć, że wręcz mijamy się w drzwiach.
A może to przesilenie wiosenne? Tak coś czuję w kościach, że zima ma ochotę nas opuścić.
Coś tam jednak mam nowego do pokazania. Kolejne albumy - tym razem dużo mniej scrapowe niż poprzednio, ponownie w roli głównej szare płótno lniane a do niego materiałowe kwiaty, guziki i perełki. W sam raz do przechowywania ulubionych zdjęć z romantycznych spotkań (walentynki już wkrótce!). Sprawdzą się również jako pamiątkowe księgi na dedykacje i popisy.

 photo Album014a_zps2ae0662c.jpg

 photo Album014b_zpse862b9cb.jpg

 photo Album014c_zps9eda7f5b.jpg

 photo Album014d_zpsa84a8cee.jpg

 photo Album015a_zpsa84e1ee3.jpg

 photo Album015b_zps6aecfcfe.jpg

 photo Album015c_zps54bc02ed.jpg

 photo Album015d_zpsc757252a.jpg

 photo Album016a_zps1fa16961.jpg

 photo Album016b_zps42ca84d4.jpg

 photo Album016c_zpsa5b216ea.jpg

 photo Album016d_zpsbb6156d3.jpg

1 komentarz: