27 sierpnia 2013

Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy

Czas tak szybko mija, lato ledwie się zaczęło, a już jest po żniwach, przenikliwe zimno wieczorem i nad ranem wyraźnie daje do zrozumienia, że jesień tuż tuż. Wkrótce trzeba będzie znowu palić w piecach, a o lecie przypominać nam będą zdjęcia, na których udało się uchwycić atmosferę letnich dni.



Można by pomyśleć, że latem zupełnie się oddaliłam od scrapowego świata, ale to tylko pozory. Wbrew temu, co możecie zobaczyć na blogu, w pracowni powstało dość dużo nowych przedmiotów. Mam nadzieję, że na dobre uda mi się wskoczyć w codzienny rytm funkcjonowania blogowego i w najbliższych dniach zaprezentuję Wam przynajmniej część ostatnio zrealizowanych pozycji.
Na początek kartka z bocianem - co prawda bociany zbierają się właśnie do odlotu, ale motyw okazał się niezwykle popularny.




Do kartki powstały również fiszki na pikach, które miały służyć do ozdoby stołu:


I jeszcze tak całkiem na koniec. Ostatnio moją pracownię upodobały sobie lokalne media, więc jeśli ktoś ma ochotę dowiedzieć się o mnie czegoś więcej, zapraszam do lektury:
Tygodnik Podlaski - "Od dziecięcej kreatywności do artystycznej pracowni"
iledzisiaj.pl - "Wchodząc w powycinany świat oryginalności – rozmowa z Iwoną Pawelec Burczaniuk"

Dzięki za uwagę. Pozdrawiam serdecznie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz