23 lutego 2015

Może różowy?

Weekend minął niepostrzeżenie, trochę leniwie, trochę pracowicie. Udało mi się też zrobić plany na najbliższe tygodnie, zwłaszcza związanych z tak uwielbianymi przeze mnie ;) działaniami porządkowymi. Myślę co jakiś czas o przemalowaniu pracowni, tylko wciąż nie mogę zdecydować się na jakąś konkretną kolorystykę. Może różowy? Chociaż moi znajomi jak to słyszą, pytają z niedowierzaniem "Ale różowy??!" Ja nie mam jakichś uprzedzeń odnośnie tego koloru, nawet dość chętnie sięgam po niego podczas pracy, co potwierdzają niżej prezentowane prace - zapraszam:







1 komentarz: