11 czerwca 2018

Pamiątka 40 urodzin

Witajcie poniedziałkowo! Nowy tydzień, nowa energia! W jej przypływie wstałam dziś o niebywale wczesnej porze i już przed piątą byłam w pracowni! A tam - wielkie zmiany! Wkrótce Wam o nich opowiem, a póki co - zapraszam do obejrzenia projektu, który powstał w trybie ekspresowym w ubiegłym tygodniu.
(Jeśli ktoś jest bardzo ciekawy zmian w mojej pracowni, może zajrzeć na mój Instagram, gdzie czasem zdradzam kulisy powstawania moich dzieł.)
W ostatnim pokazywałam Wam kartki na zakończenie roku szkolnego, wykonane z papierów "Documented" Kaisercraft. Kolekcja ta posłużyła mi także do przygotowania pracy, którą dziś chcę Wam zaprezentować. A jest nią pamiątkowa księga na 40 urodziny mężczyzny.
Księga powstała na bazie, którą zwykle wykorzystuję w charakterze pamiętnika. Moje pamiętniki mają gładką okładkę oklejoną szarym płótnem. Na potrzeby tego projektu, front został potraktowany różnego rodzaju mediami. Główny element stanowi tu tekstura wykonana przy użyciu maski "Typography" z wyżej wymienionej kolekcji. Pastę strukturalną typu pumex pomalowałam transparentną farbą w odcieniu butelkowej zieleni. Tło uzupełniłam odbitkami stempli w kolorze czarnym. Wypełniacze w formie kamyków i czarnych mikrokulek oraz pryśnięcia rdzawą mgiełką dopełniły całości.
Elementy dekoracyjne, zastosowane w pracy są minimalne - kilka metalowych trybików oraz guziki. Przeznaczenie pracy podkreślają umieszczone wokół zdjęcia napisy.











8 czerwca 2018

Najlepsze w czerwcu

Nastał czerwiec. Jeśli chcielibyście mnie zapytać o to, co jest najlepsze w czerwcu, to mogłabym wymieniać bardzo długo. Ale dziś ograniczę się do stwierdzenia, że największym darem czerwca są wakacje. Wprawdzie załapały się tylko na końcówkę miesiąca, ale już czuję ich klimat. Gdy pomyślę o tym, że na dwa miesiące ustaną codzienne, poranne awantury o w miarę wczesne wyjście do szkoły z moją najmłodszą córką, to wewnątrz szaleję z radości! Żeby Wam dać próbkę tego, co przeżywam niemal każdego ranka, zacytuję wypowiedzi tylko z dzisiejszego dnia:

Ja - Wstawaj i się szykuj, bo lekcja zaczyna się za 20 minut!
S - Nie mam ochoty (w domyśle - I co mi zrobisz??).
Albo:
Ja - Idź, bo już jest po dzwonku!
S - Ohhhh, idę, idę... ale wcale nie zamierzam się spieszyć.
Dodam, że to teksty dziesięciolatki.

Tak więc, sami chyba rozumiecie, że moja radość z powodu zbliżających się wakacji jest nieokiełznana.
W tym radosnym nastroju poczyniłam pewne przygotowania do przełomowego momentu, jakim będzie zakończenie roku szkolnego. A mianowicie w mojej pracowni powstały kartki dla wychowawców. Do ich wykonania użyłam papierów z kolekcji "Documented" marki Kaisercraft, które możecie zakupić w sklepie Craft4You.
Papiery są utrzymane w dość ciemnej kolorystyce, znajdziecie w nich wiele elementów nawiązujących do starego archiwum, idealnie sprawdzą się w pracach w stylu vintage.







Aby przełamać tę nieco ponurą kolorystykę kartek, dodałam kompozycje kwiatów w ciepłym odcieniu. Mediowe tła wykonałam przy użyciu masek Kaisercraft, wchodzących w skład kolekcji "Documented".








Kartki są zdobione z dwóch stron. Otrzymały także eleganckie pudełka z papieru craft.







Więcej informacji o kulisach powstawania pracy i wykorzystanych mareriałach znajdzicie w moim poscie na blogu Craft4You.
Pozdrawiam serdecznie


30 maja 2018

Zabawa w "liftowanie"

Maj upłynął niespodziewanie szybko... Przynajmniej u mnie jakoś tak błyskawicznie przeleciał. Na zakończenie miesiąca chcę Wam pokazać kilka projektów z gatunku "odgrzewanych kotletów". Czasem zdarza się, że ktoś prosi mnie o wykonanie pracy, którą zobaczył na blogu, ale z tym, aby zmienić to i owo. Najczęściej chodzi o warianty kolorystyczne, ale zdarzają się też inne modyfikacje. Zabieg wykonania pracy na podstawie innej, już istniejącej, w naszym środowisku określa się "liftowaniem". Jest to fajna zabawa, szczególnie dla początkujących, oczywiście pod warunkiem, że przestrzegamy praw autorskich. W innym przypadku robi się mniej przyjemnie, zwłaszcza dla autorów pierwowzorów. Ja niemal wyłącznie "liftuję" własne prace, a dziś hurtowo wrzucam efekty tego odwzorowywania.

Pamiętacie fioletową kartkę z motylem? Mi osobiście bardzo przypadła do gustu, a powstała tak trochę nieoczekiwanie. Gdy poproszono mnie o wykonanie podobnej, ale z elementem religijnym i w jasnych barwach, obawiałam się nieco o efekt końcowy. Ale ostatecznie wszystko wyszło całkiem fajnie:







Kolejna przemiana była w zasadzie łatwa: w kartce na osiemnastkę w pierwotnej wersji również występował róż i turkus, ale w intensywniejszych odcieniach. Tutaj wersja "soft":





Sporym wyzwaniem, jakie przede mną postawiono, było wykonanie albumu w oparciu o wzór wiosennej kartki. Poziom trudności zwiększył się ze względu na różnice w wymiarach - na kartkach o standardowym wymiarze pocztówkowym te same elementy zupełnie inaczej wyglądają, niż na albumie o rozmiarze niemalże A4:






Reasumując - polecam zabawić się w liftowanie! Oczywiście, jeśli macie ochotę na lift którejś z moich prac - zapraszam do kontaktu.

27 maja 2018

Exploding box na komunię

Sezon komunijny w pełni, a ja właśnie sobie uświadomiłam, że na moim blogu zupełnie tego nie widać. Dziś nadrabiam to niedopatrzenie i wrzucam wykonanego niedawno boxa. Chyba po raz pierwszy sięgnęłam po tę formę na okoliczność komunii.
Bazę pudełka okleiłam papierami Laserowe LOVE z kolekcji "Lily Flower". Wnętrze boxa wypełnia trójwymiarowy kielich z laserowego, a na ściankach umieściłam płaskie tekturki tekturki tej samej marki. Motywem przewodnim są winogrona. Wyjątkowo tekturki pozostały w niezmienionym kolorze, gdyż uznałam, że takie beżowe lepiej się prezentują na niemal białych papierach. Dopełnieniem całości są "miętowe" róże.