16 lutego 2018

W klimacie wielkanocnym

Dziś będzie w klimacie wielkanocnym. Kartka bardzo prosta, z niewielką ilością elementów (sama nie wiem, jak mi się taka udała). Kolorystyka pastelowa. W centrum pracy tekturka dwuwarstwowa, przedstawiająca sylwetkę zająca, oczywiście od Laserowe LOVE.





14 lutego 2018

Wypatrując wiosny

Chociaż za oknem posypuje drobny śnieg, ja już powoli rozglądam się za wiosną, a Wy? Tak mi w ostatnich dniach brakowało radosnych kolorów, że musiałam sobie z tym poradzić znanym i często wspominanym na tym blogu sposobem. A mianowicie - rzuceniem na warsztat całej sterty niezwykle barwnych papierów i zatopieniu w nich swych rąk na długie godziny. Efektem tej terapii są pełne kwiatów kartki, z których jedna Wam dziś zaserwuję.
Kartka przeznaczona jest na "osiemnastkę". Powstała z papierów LemonCraft "Day Dream". Użyłam zestawu w małym rozmiarze, który doskonale sprawdza się w przypadku kartek.








12 lutego 2018

W mixed-mediowej konwencji

Mimo śniegu za oknem, coraz częściej myślę o zbliżających się świętach wielkanocnych. Pierwsze kartki mam już w tym roku za sobą. Dziś pokażę Wam kolejne - bliźniaczki w mixed-mediowej konwencji. Pomysł na nie zjawił się znienacka, podczas porządkowania pudła z małymi arkuszami papierów. Jak tylko zobaczyłam dwa niepozorne, szarozielone arkusiki, od razu wiedziałam, że będą doskonałym tłem dla ażurowych pisanek z Laserowe LOVE. Trochę pobawiłam się farbkami i preparatami, po czym, dla rozjaśnienia kompozycji, zdecydowałam się na kontrastowy odcień kwiatów. Wszystko powstało w zaskakująco szybkim tempie.







11 lutego 2018

Błękitna nostalgia

Nie rozpieszczam Was ilością postów w tym miesiącu... To prawda. Miałam drobne załamanie twórcze, które skutecznie powstrzymywało mnie przed zrobieniem czegoś nowego. Ale przerwa w cieciu i klejeniu ostatecznie posłużyła mi dobrze, bo pojawiła się jakaś nowa energia, która sprawiła, że mam już całkiem sporo nowości. Z pewnością zobaczycie je w kolejnych dniach. A dziś - taka skromna, w moim odczuciu, kartka w biało-błękitnej kolorystyce.
Posłużyłam się papierami LemonCraft, na których umieściłam zaledwie kilka elementów. Całość "pobieliłam" odrobiną gesso, dzięki czemu udało się stworzyć romantyczny, nieco nostalgiczny klimat.








2 lutego 2018

Serdeczności w bieli

Widzieliście już nową kolekcję papierów w Laserowe LOVE? Jeśli lubicie jasne, niemal białe odcienie, to "Lily Flower" na pewno przypadnie Wam do gustu. Gdy tylko je zobaczyłam, od razu miałam w głowie kilka projektów, które też niezwłocznie zaczęłam realizować. Oto jeden z nich: kartka okolicznościowa z kompozycją kwiatowa, umieszczoną na barwnej plamie. Układ kartki był już kilkukrotnie przeze mnie wykorzystywany, ale jeszcze nigdy nie łączyłam w takiej kompozycji ażurów i garb akwarelowych.
Więcej o wymienionej kolekcji możecie dowiedzieć się z wpisu premierowego, który znajdziecie na blogu firmowym. Również tam szukajcie inspiracji przygotowanych przez Design Team.









31 stycznia 2018

Spóźnione postanowienie noworoczne

Niepostrzeżenie minął pierwszy miesiąc nowego roku. Czas mija szybko i mam wrażenie, że z roku na rok coraz szybciej. Nie będę się rozpisywać o potrzebie zatrzymywania wspomnień na rozmaitych nośnikach, bo z pewnością czujecie, jak jest to ważne. Grunt to znaleźć na to czas i, rzecz jasna, motywację. Właśnie z tym czasem jest chyba największy problem... Wykonanie albumu ze zdjęciami czy też LO wymaga poświęcenia. Ale ileż daje przyjemności!
W związku z tym, że u mnie ostatnio jakoś mało takich tradycyjnych, scrapbookingowych form, powzięłam nieco spóźnione postanowienie noworoczne, polegające na wykonaniu przynajmniej jednego scrapa miesięcznie. Trudność pojawiła się na wstępie, gdyż postanowienie podjęłam na dwa dni przed końcem stycznia! A musicie wiedzieć, że dla mnie tworzenie LO jest czynnością niezwykle przyjemną, ale też długotrwałą, czasem nawet kilkudniową. Potrafię tak się rozsmakować w doborze elementów, poszukiwaniu najodpowiedniejszej kompozycji, że tracę kontakt z rzeczywistością, nie zauważam upływającego czasu, po prostu totalny kosmos! Jednak udało się, dosłownie w ostatniej chwili!

Layout utrzymany jest w dość surowych barwach. Zawiera zdjęcie mojej najstarszej córki (nie jest ono najnowsze, niestety, bo zrobione 7 lat temu). Do dekoracji użyłam dużej ilości stempli (mam wrażenie, że nieco przedobrzyłam), trochę gesso, dodałam tekturki z Laserowe LOVE oraz naklejki 7 Dots Studio. Maszynowych przeszyć nie mogło zabraknąć, rzecz jasna.
Chyba jednak wyszłam z wprawy, ale mam nadzieję szybko to naprawić.









29 stycznia 2018

Kartka z łapaczem snów

Pamiętacie moją kartkę z motywem kawy? Dziś mam dla Was kolejną bezkwiatkową propozycję. Tym razem głównym motywem jest łapacz snów. Umieściłam go na intensywnie zielonym tle z orientalnym wzorem. To papier LemonCraft z kolekcji "Everyday Spring". Łapacz powstał przy użyciu stempla Viva Decor oraz tekturek w kształcie piór. Trochę dziwnie jest mi tworzyć takie "skromne" prace. Jednak czasem warto stawiać sobie drobne wyzwania, które zmuszają nas do wyjścia z naszej strefy bezpieczeństwa, prawda?






27 stycznia 2018

Fioletowa kartka z motylem

Jak Wam upływa sobotni poranek? Pogoda trochę zgniła, ale nie zamierzam z tego powodu dramatyzować. Generalnie nie zamierzam opuszczać mojej sypialnio-pracowni i planuję cały weekend spędzić w łóżku z papierami.
A na dobry początek pięknie rozpoczętego finiszu tygodnia, pokażę Wam kartkę w pięknych fioletowych odcieniach. Oczywiście, dobrze rozpoznaliście, to papiery Lemoncraft z kolekcji "Violet Silence". Postanowiłam wykorzystać je nie tylko ze względu na cudowny kolor, ale także dlatego, że świetnie nadają się do mediowania, chociaż na pierwszy rzut oka na takie nie wyglądają. Jak możecie zauważyć, trochę się im dostało - woda, tusz, akwarela... do tego gesso i dość znacznych rozmiarów granulki. Wszystko zniosły dzielnie!
Na tak przygotowanym tle umieściłam ramkę, w której zadomowił się motyl. Ramka powstała przy użyciu stempla (nie mam pojęcia, jakiej jest firmy, ale uwielbiam go), którego odbitkę pokryłam puchnącym pudrem do embossingu (który też uwielbiam). Dodałam narożniki z Laserowe LOVE, a całość udekorowałam brokatową różą Primy. Wykończyłam kokardką z koronki ufarbowanej na fioletowo Distressem. I jak się Wam podoba taki początek weekendu?