Ręcznie tworzone notesy to przedmioty wyjątkowe. Pracując nad ich wykonaniem zastanawiam się, jakie przemyślenia, skryte marzenia i osobiste notatki zostaną w nich zapisane. Czasem dochodzę do wniosku, że w dobie tabletów i smartfonów takie analogowe gadżety tracą powoli rację bytu.
Ale po chwili przypominam sobie, że sama, pomimo prowadzenia bloga, konto na Instagramie i, rzecz jasna, niemal nieodłącznego smartfona w dłoni, wszelkie notatki spisuję skrzętnie ołówkiem. Tworzę tych zapisków bardzo dużo - zapisuję szczegóły nowych projektów, planuję kolejne wpisy na blogu, notuję nazwiska artystów, którzy w jakiś sposób ostatnio mnie zainspirowali, tytuły filmów, które chciałabym obejrzeć i temu podobne. Oczywiście, kalendarz również prowadzę w formie tradycyjnej, a ostatnio staram się też każdy dzień podsumować jakąś krótką notatką, dotyczącą głównie tego, co się działo w pracowni.
Jak widzicie, potrzebę notowania mam bardzo dużą, więc nie będzie chyba zaskoczeniem to, że postanowiłam stworzyć nowy, zupełnie wyjątkowy notes. Tym razem zdecydowałam się na bardzo elegancką, smukłą formę DL. Wybrałam stonowane, kremowo-szare kolory, które uzupełniłam odrobiną różu i błękitu.



















