29 lipca 2018

Pożegnanie z dzieciństwem...?

I już mamy wakacje na półmetku! Bezlitosny czas pędzi na złamanie karku. Jeśli macie dorastające dzieci na pewno doskonale to widzicie. Jeśli macie maleństwa - cieszcie się chwilą, bo nawet nie zauważycie, jak szybko ze słodkiego malucha zmienią się w nastolatka z ufarbowanymi na różowo włosami.

I będzie to znacznie wcześniej, niż się spodziewacie. Po przekroczeniu pewnego wieku (jak się okazuje, w przypadku mojego najmłodszego dziecka jest to dziesięć lat), człowiek zaczyna odczuwać silną potrzebę wyrażenia swojego indywidualizmu, a sposób, w jaki to robi, może być trudny do zaakceptowania przez rodzicieli. Należę jednak do tych raczej tolerancyjnych rodziców, którzy akceptują wszelkie wybory swoich dzieci i przyzwalają na nieraz szalone pomysły (o ile nie zagrażają zbytnio bezpieczeństwu i nie skutkują naruszeniem prawa). Akceptuję nie zawsze oznacza, że pochwalam. Ale brak mojej zgody na coś byłby jednocześnie niezgodą na ich wchodzenie w dojrzałość, dorastanie, a tego procesu nie da się przecież powstrzymać. Szkoda więc tracić czas na utarczki o sprawy, które za chwilę całkowicie stracą na znaczeniu. Ta świadomość nieuniknioności pewnych procesów nie jest jednak w stanie ochronić mnie przed pojawiającym się w głębi pytaniem: "Ale to już??!" Jeszcze wczoraj słodkie dziewczę bawiło się lalkami, a lada dzień będzie latać po imprezach...
Zawsze wierzyłam, że tzw. "syndrom opuszczonego gniazda" raczej mi nie grozi. Mam przecież pasję, mnóstwo rzeczy do ogarnięcia. Mimo to, pewne refleksje się pojawiają. Niewątpliwie jednak hobby bardzo pomaga w tych trudniejszych chwilach. Zatem jeśli macie coś, co sprawia Wam przyjemność i jest oderwaniem od otaczającej rzeczywistości, nie szczędźcie czasu i wysiłków na kultywowanie tego. Wcześniej czy później bardzo Wam to zaprocentuje.


Może wystarczy tych smętów na dziś. Nie ma co roztkliwiać się nad zamykającym się jakimś etapem życia. Trzeba zebrać się do kupy, pakować walizki i ruszać na spotkanie z nowymi ludźmi, nową przygodą i nowym hobby. Tak - czeka mnie cały tydzień, nawet z okładem, podczas którego nie wezmę nożyczek do rąk! Ciekawe, jak się to odbije na mojej psychice? Nie omieszkam Wam wkrótce o tym opowiedzieć i zdradzić więcej szczegółów.
A tymczasem zostawiam Was z kartką upamiętniającą okres beztroskiego dzieciństwa, którą wykonałam z papierów "Vintage Baby Girl" od Laserowe LOVE.

26 lipca 2018

Kartka ślubna dla wielbicieli maratonów

Dziś chcę Wam przedstawić kartkę, która powstała dość nieoczekiwanie. Zadanie, które miałam przed sobą, to kartka ślubna dla pary często biorącej udział w maratonach.

Kartka miała w jakiś sposób nawiązywać do pasji przyszłych małżonków. W pierwszej chwili pomyślałam o zamówieniu jakiejś tekturki z motywem sportowym, która załatwiłaby sprawę. Ale z zamówieniem zwlekałam tak długo, że w końcu zabrakło na to czasu. Musiałam oprzeć się na tym, co było dostępne w pracowni.


Na myśl przyszedł mi motyw sportowych butów, ale jedyne, którymi dysponowałam, to buciki dziecięce, czy to wycięte z tekturki czy wykrojniki Marianne Design. Postanowiłam pokombinować z tymi ostatnimi i oto efekt mojej pracy:

24 lipca 2018

Kartka z motywem niezapominajek

Lubicie błękity? Czyż nie wyglądają cudownie w połączeniu z... niebieskim? Do tego odrobina zieleni. Z połączenia tych kolorów powstała lekka, świeża, można wręcz rzec - orzeźwiająca kartka.

A skoro błękity, to nie mogło zabraknąć motywu niezapominajek. A jeśli niezapominajki, to koniecznie LemonCraft i kolekcja "Nie zapomnij mnie".


Do kompletu powstało pudełko, w którym kartka prezentuje się wyjątkowo, czyż nie?

22 lipca 2018

Wspomnienie z dzieciństwa - layout

Pamiętacie, jak na początku roku postawiłam sobie wyzwanie stworzenia w każdym miesiącu przynajmniej jednego LO? Powiem wam, że ciężko jest wytrwać w tym postanowieniu i już mam drobne zaległości, które staram się nadrabiać. Layouty wciąż są dla mnie formą wymagającą szczególnego zaangażowania, uwagi i wzbicia się na wyżyny kreatywności.

Dobieranie odpowiednich elementów, ustalanie kolorystyki, opracowanie kompozycji trwa u mnie bardzo długo. Bywa, że rozpoczęty projekt leży na warsztacie kilka dni, zanim zdecyduję się przykleić pierwsze elementy. W międzyczasie zajmuję się, rzecz jasna, innymi pracami, ale co jakiś czas zmieniam i poprawiam coś przy layoucie. Później zwlekam z ostatecznym wykończeniem, kręcę się przy pracy i kombinuję, co tu jeszcze dodać, czym okrasić, aby uzyskać pełnię. W pewnym momencie uznaję, że nic już więcej nie wymóżdżę, chociaż gdzieś w głębi niemal zawsze czuję jakiś niedosyt...


To już wiecie, czemu tak rzadko macie okazję zobaczyć na moim blogu LO. Ale dziś dostąpicie tej przyjemności. Od razu przyznaję, że skusił mnie moodboard, który znalazłam na blogu 7 Dots Studio i ogólny zamysł był taki, aby oprzeć się na nim w 80 procentach. Ale wyszło, jak wyszło... Kolorystyka ewoluowała w zupełnie nowym kierunku.

21 lipca 2018

Kwiatów nigdy za wiele

Lato to sezon ślubów i wesel, więc dziś będzie coś związanego z tym tematem. Pokusiłam się o stworzenie exploding boxa, w którym pierwsze skrzypce grają kwiaty, a tych nigdy za wiele. Stanowią nie tylko ozdobę pudełka, ale także występują na papierach, którymi zostało ono oklejone.

Wykorzystałam papier Indigo Lilies z kolekcji "Floral Shoppe" od Graphic 45, który znajdziecie w sklepie Craft4You. Druga strona tego arkusz ma piękny, ciepły, słoneczny odcień, który postanowiłam wykorzystać do oklejenia wnętrza pudełka.


Dodatkowo wewnętrzne ścianki potraktowałam pigmentami oraz odbitkami stempli, uzyskując bardzo zróżnicowane tło.

19 lipca 2018

Klimatyczny czekoladownik

Lato w tym roku nie szczędzi nam deszczu, co wpływa korzystnie na zachowanie porządku w mojej pracowni.

Po ostatnich zmianach, malowaniu i przearanżowaniu przestrzeni, wciąż układam, zmieniam, szukam najbardziej optymalnych rozwiązań w kwestii przechowywania. Może zrobię Wam jakąś wirtualną wycieczkę za jakiś czas. Dla niecierpliwych polecam mój Instagram, gdzie co jakiś czas pojawiają się scenki z życia pracownianego.


A teraz czas na nową pracę. Dziś będzie coś dziecięcego, a to za sprawą nowej w Laserowe LOVE kolekcji tekturek. "Vintage Baby" to tekturki dedykowane do kolekcji papierów "Vintage Baby Boy" i "Vintage Baby Girl". Wykorzystałam papiery z kolekcji chłopięcej oraz ramkę z zabawkami, aby stworzyć klimatyczny czekoladownik. Zapraszam!

16 lipca 2018

Album morski

Ależ się zrobiło jesiennie... Dzisiejszy poranek jest ciemny, ponury i, póki co, częstuje obfitymi strugami deszczu.

W tych okolicznościach przyrody nie pozostaje nic innego, jak pokazać Wam pracę, w której motyw wody może nie jest najważniejszy, ale niewątpliwie przychodzi na myśl.


Album morski to gigant wśród wykonanych do tej pory przeze mnie albumów - wielkość kart wewnątrz to 30 x 30 cm! Do oklejenia okładki oraz pudełka ochronnego, które powstało do kompletu, użyłam papierów "Nautical Holidays" od Laserowe LOVE. Nałożyłam na nie nico gesso zmieszanego z różnej wielkości wypełniaczami. Całość uzupełniłam odbitkami stempli z rybami i innymi elementami, kojarzącymi się z morzem.

13 lipca 2018

Sukienka w roli głównej

Wiosna i lato to czas niewyczerpanych źródeł inspiracji. Niejednokrotnie wspominałam Wam o tym, jak rozwijająca się przyroda motywuje mnie do tworzenia kolejnych prac. Dziś nie będzie inaczej!

Letnie miesiące poza obfitością kwiatów niosą także możliwość zakładania lekkich i zwiewnych sukienek. Owszem, można je nosić w zasadzie przez cały rok, ale tylko latem wygląda się w nich tak zachwycająco. Właśnie wielbicielkom letnich sukienek jest dedykowana moja dzisiejsza kartka.


 W roli głównej występuje tu oczywiście sukienka! Jest to odcisk z foremki silikonowej, która dość długo leżakowała w koszyku zanim zdecydowałam się zrobić z niej użytek. Chyba niepotrzebnie tyle czasu z tym zwlekałam, bo jest to niezwykle efektowna ozdoba. Zobaczcie i oceńcie sami!

9 lipca 2018

Kartki w stylu glamour

Dziś będzie z odrobiną blasku. Postanowiłam stworzyć w końcu jakieś kartki. Jeśli śledzicie bloga dość uważnie, to z pewnością zauważyliście, że od miesiąca nie pojawiła się na nim żadna kartka. Mam wrażenie, że jakoś się na nie zablokowałam. Ale w ostatni weekend nastąpił przełom i powstało kilka prac w stylu glamour.

Styl glamour to elegancja, dopracowana kompozycja, subtelne wzory i bogata ornamentyka. Jego charakterystycznymi elementami są lśniące elementy, kryształki, "drogocenne" kamienie. Podsumowując - glamour to blask i wrażenie luksusu. Sami widzicie, że to dość wymagający styl. Ale podjęłam wyzwanie i mam nadzieję, że udało mi się mu sprostać.


Wykorzystałam papiery Laserowe LOVE z kolekcji "Vintage Trip" oraz "Vintage Baby Boy". Wzory tych papierów świetnie wpisują się w styl glamour. Ich stonowane kolory i subtelne desenie są doskonałym tłem dla niezwykle dekoracyjnych ramek z kolekcji "Vintage Ornaments". Ramki zostały przeze mnie pokryte białym embossingiem, dzięki któremu prezentują się zjawiskowo.
Uzupełnieniem moich prac w stylu glamour są elementy srebrne w postaci listków oraz cienkiej taśmy samoprzylepnej. Dodałam też kilka kryształków, dających pracom odrobinę blasku.

6 lipca 2018

Wakacyjny mini-album

Dziś na blogu ponownie wakacyjne klimaty. Przedstawiam Wam mini-album o wybitnie urlopowym charakterze.

Bazę albumu wykonałam samodzielnie od podstaw, wykorzystując tekturę, płótno oraz papier kraft. Do oklejenia użyłam papierów z najnowszej kolekcji Laserowe LOVE "Vintage Tropical Island". 


Kolekcja jest inspirowana Hawajami, utrzymana w żywej kolorystyce, z motywem tropikalnych roślin i zwierząt. Jej niewątpliwym atutem jest to, że posiada wiele elementów nadających się do wycięcia. Dzięki temu wykonanie interesującej pracy bez użycia tak popularnych obecnie maszynek, jest niebywale proste. Zobaczcie sami!

4 lipca 2018

Dziennik na zapiski z podróży

Wakacje nadeszły a wraz z nimi czas letnich wyjazdów. Ja jestem już po swojej pierwszej wakacyjnej wyprawie i mam w planach kolejne. Lubię wyjazdy raczej krótkotrwałe, ale dość intensywne.

Najlepsze okazje do nich to koncerty i letnie festiwale, z którymi na nowo się oswajam po kilku latach przerwy w obcowaniu z muzyką. To nie żart! Przez ostatnie lata płynące z głośnika dźwięki wywoływały u mnie pewnego rodzaju dyskomfort, który uniemożliwiał słuchanie jakiejkolwiek muzyki przez dłuższy czas. Tak więc rano najczęściej słuchałam ciszy, która najpiękniej brzmi właśnie o poranku, a w ciągu dnia radia, które mam ustawione na takie bardziej gadające niż grające. Tak było i zupełnie nie znam przyczyny tego zjawiska. Zupełnie też nie wiem, w jaki sposób dokonała się w tym względzie przemiana. A dokonała się! Zdradzę Wam tylko tyle, że w ubiegłym miesiącu zaliczyłam dwa koncerty oraz dwudniowy festiwal, a także stałam się posiadaczką pięciu nowych płyt. Moje upodobania muzyczne nieco ewoluowały i podążyły w kierunku, który dla mnie był sporym zaskoczeniem. Muzyka folk, która wcześniej zupełnie nie wzbudzała mojego nawet minimalnego entuzjazmu, stała się teraz "number one", nie tylko jako muzyczne tło, ale również jako inspiracja, do życia przede wszystkim.


W związku z tym wszystkim postanowiłam popracować nad dokumentacją tej nieoczekiwanej przemiany. W tym celu stworzyłam sobie specjalny album na fotografie i pamiątki z inspirowanych muzyką wypraw. Dziś pokażę Wam, jak prezentuje się okładka tegoż tworu, a z czasem, mam nadzieję, coś niecoś z jego wnętrza.

2 lipca 2018

Layout w letniej kolorystyce

Witajcie po małej przerwie! Czerwiec był u mnie miesiącem dość pracowitym i do tego wyjazdowym, co znalazło odbicie w ilości publikacji na blogu. Nie obyło się też bez corocznego kryzysu twórczego, który zwykle ma u mnie miejsce na przełomie wiosny i lata.

Nie wiem, skąd się to bierze... Pewnego dnia budzę się z przekonaniem o braku sensu w tym, co od kilku lat robię, przychodzą wątpliwości, zaczyna brakować motywacji - jeśli mieliście tak chociaż raz, to wiecie, o co chodzi. Jeśli nie, to pewnie za krótko "siedzicie w temacie", bo domyślam się, że każdemu od czasu do czasu zdarzają się takie refleksje. Moje załamania są wprawdzie krótkotrwałe, szybko przechodzą, więc kilka dni później w pracowni wszystko hula na całego. Niemniej jednak, po ilości postów w miesiącach letnich widzę, że jakiś kryzys miał miejsce.


Dziś chciałam pokazać Wam layout przygotowany jakiś czas temu, był on już publikowany na blogu firmowym Craft4You. Praca jest utrzymana w żywej kolorystyce, która niewątpliwie kojarzy się z latem.

11 czerwca 2018

Pamiątka 40 urodzin

Witajcie poniedziałkowo! Nowy tydzień, nowa energia! W jej przypływie wstałam dziś o niebywale wczesnej porze i już przed piątą byłam w pracowni! A tam - wielkie zmiany! Wkrótce Wam o nich opowiem, a póki co - zapraszam do obejrzenia projektu, który powstał w trybie ekspresowym w ubiegłym tygodniu.

(Jeśli ktoś jest bardzo ciekawy zmian w mojej pracowni, może zajrzeć na mój Instagram, gdzie czasem zdradzam kulisy powstawania moich dzieł.)


W ostatnim pokazywałam Wam kartki na zakończenie roku szkolnego, wykonane z papierów "Documented" Kaisercraft. Kolekcja ta posłużyła mi także do przygotowania pracy, którą dziś chcę Wam zaprezentować. A jest nią pamiątkowa księga na 40 urodziny mężczyzny.

8 czerwca 2018

Najlepsze w czerwcu

Nastał czerwiec. Jeśli chcielibyście mnie zapytać o to, co jest najlepsze w czerwcu, to mogłabym wymieniać bardzo długo. Ale dziś ograniczę się do stwierdzenia, że największym darem czerwca są wakacje.

Wprawdzie załapały się tylko na końcówkę miesiąca, ale już czuję ich klimat. Gdy pomyślę o tym, że na dwa miesiące ustaną codzienne, poranne awantury o w miarę wczesne wyjście do szkoły z moją najmłodszą córką, to wewnątrz szaleję z radości! Żeby Wam dać próbkę tego, co przeżywam niemal każdego ranka, zacytuję wypowiedzi tylko z dzisiejszego dnia:

Ja - Wstawaj i się szykuj, bo lekcja zaczyna się za 20 minut!
S - Nie mam ochoty (w domyśle - I co mi zrobisz??).
Albo:
Ja - Idź, bo już jest po dzwonku!
S - Ohhhh, idę, idę... ale wcale nie zamierzam się spieszyć.
Dodam, że to teksty dziesięciolatki.

Tak więc, sami chyba rozumiecie, że moja radość z powodu zbliżających się wakacji jest nieokiełznana.


W tym radosnym nastroju poczyniłam pewne przygotowania do przełomowego momentu, jakim będzie zakończenie roku szkolnego. A mianowicie w mojej pracowni powstały kartki dla wychowawców. Do ich wykonania użyłam papierów z kolekcji "Documented" marki Kaisercraft, które możecie zakupić w sklepie Craft4You.

30 maja 2018

Zabawa w "liftowanie"

Maj upłynął niespodziewanie szybko... Przynajmniej u mnie jakoś tak błyskawicznie przeleciał. Na zakończenie miesiąca chcę Wam pokazać kilka projektów z gatunku "odgrzewanych kotletów".

Czasem zdarza się, że ktoś prosi mnie o wykonanie pracy, którą zobaczył na blogu, ale z tym, aby zmienić to i owo. Najczęściej chodzi o warianty kolorystyczne, ale zdarzają się też inne modyfikacje. Zabieg wykonania pracy na podstawie innej, już istniejącej, w naszym środowisku określa się "liftowaniem". Jest to fajna zabawa, szczególnie dla początkujących, oczywiście pod warunkiem, że przestrzegamy praw autorskich. W innym przypadku robi się mniej przyjemnie, zwłaszcza dla autorów pierwowzorów. Ja niemal wyłącznie "liftuję" własne prace, a dziś hurtowo wrzucam efekty tego odwzorowywania.


Pamiętacie fioletową kartkę z motylem? Mi osobiście bardzo przypadła do gustu, a powstała tak trochę nieoczekiwanie. Gdy poproszono mnie o wykonanie podobnej, ale z elementem religijnym i w jasnych barwach, obawiałam się nieco o efekt końcowy. Ale ostatecznie wszystko wyszło całkiem fajnie:

27 maja 2018

Exploding box na komunię

Sezon komunijny w pełni, a ja właśnie sobie uświadomiłam, że na moim blogu zupełnie tego nie widać. Dziś nadrabiam to niedopatrzenie i wrzucam wykonanego niedawno boxa. Chyba po raz pierwszy sięgnęłam po tę formę na okoliczność komunii.

Bazę pudełka okleiłam papierami Laserowe LOVE z kolekcji "Lily Flower". Wnętrze boxa wypełnia trójwymiarowy kielich z laserowego, a na ściankach umieściłam płaskie tekturki tekturki tej samej marki.


Motywem przewodnim są winogrona. Wyjątkowo tekturki pozostały w niezmienionym kolorze, gdyż uznałam, że takie beżowe lepiej się prezentują na niemal białych papierach. Dopełnieniem całości są "miętowe" róże.

24 maja 2018

Magia wspólnie spędzonych chwil

Witam Was niemal w przeddzień święta wszystkich matek! Stało się ono dla mnie inspiracją do stworzenia nowego LO. Umieściłam w nim zdjęcie z wszystkimi moimi córkami. Fotografia została wykonana już kilka lat temu i jest kompletnie nieaktualna. Planujemy powtórzyć ją po latach, tylko... ostatnio rzadko mamy okazję spotkać się w komplecie.

Tak, tak, czas szybko mija, dzieci dorastają i nie wiadomo kiedy zaczynają żyć swoimi własnymi sprawami. Stąd też tak ważne jest zatrzymywanie wspólnie spędzonych chwil na fotografiach, którym możemy stworzyć indywidualną, niezwykłą oprawę.


Moje zdjęcie otrzymało oprawę głównie z materiałów marki 49 and Market, które można zakupić w sklepie Craft4You. Kolekcja "Tattered Garden" jest niezwykle klimatyczna i świetnie sprawdza się w aranżacjach utrzymanych w romantycznym stylu. Wspaniale komponują się z nią koronki, a grubość papieru jest idealna nie tylko do mediowych szaleństw, ale również wszelkiego mechanicznego postarzania papieru.

22 maja 2018

Z okazji narodzin - folding box

Z wielkim zdziwieniem stwierdziłam, że ostatnio wcale nie pokazywałam Wam tu kartek. To dlatego, że niewiele ich w ostatnich tygodniach zrobiłam. Coś tam jednak wygrzebałam z zakamarków. Kartka typu "folding box" powstała jeszcze jesienią, ale nie mogła się doczekać pudełka, w związku z tym nie zrobiłam jej wcześniej zdjęć.


Piękne fiolety dobrze rozpoznajecie - to papiery z kolekcji "Violet Silence" od LemonCraft. A kartka-pudełko jest pamiątką z okazji narodzin, stąd też pojawiły się w niej urocze gąski i dziecięce ciuszki - wszystko to z wykrojników Cottage Cutz.

20 maja 2018

Okładka journal-booka

Witajcie w niedzielny poranek! Dziś znalazłam chwilę, aby zaprezentować Wam jedną z zaległych prac z pierwszej połowy maja.

Obserwatorzy mojej strony na fejsbuku czy też Ci, którzy zaglądają na bloga sklepu Craft4You, mieli okazję już ją oglądać. Okładka journal-booka została oklejona papierami marki 49 and Market z kolekcji "Tattered Garden". Papiery tej marki są grube, świetne do prac mediowych, a także wszelkiego mechanicznego postarzania - szarpania, przedzierania i co tylko przyjdzie jeszcze Wam do głowy.


Baza journal-booka została wykonana przeze mnie już jakiś czas temu. Do jej zrobienia użyłam tektury introligatorskiej, szarego płótna oraz papieru craft. Do ozdobienia okładki, obok wyżej wspomnianych papierów, użyłam m.in. kwiatów Kaisercraft, tekturek Laserowe LOVE, przezroczystych kryształków. Wykorzystałam też Ayeeda Shiny Powder Pink Silver, który zmieszany z transparentną pastą strukturalną, nałożyłam za pomocą maski. Czy pojawią się tak art-journale? Trudno powiedzieć... Ta technika jest dla mnie dość tajemnicza, ale gdyby naszła mnie ochota, żeby spróbować, to mam już przestrzeń do działania.

17 maja 2018

Na słodkości dla najmłodszych

Ależ się zrobiło deszczowo... Pogoda w ostatnich tygodniach bardzo nas rozpieściła, a teraz strzeliła focha! Miejmy nadzieję, że szybko jej przejdzie.

Tymczasem w mojej zastępczej pracowni (znaczy w sypialni) nieustannie powstają nowe rzeczy. Nie mogę się zmobilizować do regularnego publikowania zdjęć, zatem dziś znów przychodzę z czymś, co powstało niemal przed chwilą (w sumie to wczoraj i ci z Was, którzy zaglądają na bloga Laserowe LOVE już to widzieli). Na pozostałe prace, które powstały w pierwszej połowie maja, wciąż musicie jeszcze poczekać.


Dziś prezentowana forma jest nowa na blogu, a pomysł na nią dojrzewał już jakiś czas. Myślę tu o shadow box, czyli swego rodzaju wnęce wypełnionej trójwymiarowymi dekoracjami. Postanowiłam wykorzystać taki element jako część pudełka na słodycze. Do wykonania prac użyłam papierów z najnowszych laserowych kolekcji - "Vintage Baby Boy" i "Vintage Baby Girl". Zestawy zawierają wiele elementów do wycięcia, dzięki którym łatwo skomponować przestrzenne dekoracje.
Pod shadow boxem, zaaranżowanym w formie dziecięcego kącika z zabawkami, ukryłam "szufladę", do której można włożyć niewielką bombonierkę lub czekoladę. Jak sądzicie - czy to dobra propozycja na upominek z okazji nadchodzącego Dnia Dziecka?

11 maja 2018

Mini-album harmonijkowy

Dawno się tu nie widzieliśmy, ale jak się zapewne domyślacie, długi weekend skutecznie wybił mnie z rytmu. No i dzięki temu powstało trochę zaległości w publikacji prac. Mam nadzieję, że uda mi się je dość szybko nadrobić.

Ale dziś będzie absolutna nowość! Nie wiem, czy już zdążyliście poznać najnowszą kolekcję papierów Laserowe LOVE? Jeśli jeszcze jej nie znacie, to zajrzyjcie koniecznie do posta premierowego na laserowym blogu. "Vintage Trip" z pewnością spodoba się wszystkim romantycznym duszom, lubującym się w pastelowych kolorach. Ale nie myślcie, że przez to kolekcja jest mdła i bez charakteru! Co to, to nie! Ma swego rodzaju "pazur" i świetnie się sprawdzi w bardzo różnych projektach.
Ja postanowiłam wykonać z niej niewielki album harmonijkowy, w bardzo kobiecym, romantycznym stylu. Można go wykorzystać na bardzo różne okazje - jako upominek na urodziny przyjaciółki, czy też Dzień Matki, który właśnie się zbliża.


Bazę albumu wycięłam samodzielnie (karty wewnątrz to papier craft, okładki z kolei są z tektury). Następnie posklejałam wszystko taśmą washi i okleiłam papierami "Vintage Trip". Do ozdobienia stron użyłam kilku tekturek z motywem lawendy oraz stempli. Na okładce umieściłam kwiatki, pod którymi dałam listki wycięte z pasków dołączonych do kolekcji.
Całość prezentuje się tak:

28 kwietnia 2018

"Be happy and smile"

Witajcie w pierwszych dniach długiego weekendu! Ja już ostrzę swoje nożyczki i zamierzam w najbliższych dniach korzystać z nich często i gęsto. Jeszcze nie wiem, jakie będą tego efekty, bo nie mam jakichś sprecyzowanych planów. Idę na żywioł i sama jestem ciekawa, co z tego wyjdzie.

A na dobry początek pokażę Wam turkusową kartkę, z adekwatnym do rozpoczynającego się właśnie weekendu przesłaniem. Wykonałam ją przy pomocy materiałów Kaisercraft. Czy wiecie, że papiery i dodatki tej marki od wczesnych lat mojej scrapowej przygody były moją wielką słabością?


Zanim na naszym rynku pojawili się polscy producenci materiałów do scrapbookingu, wykorzystywało się głównie propozycje zagranicznych projektantów. Basic Grey, C&Kompany czy Kaisercraft właśnie, to one wprowadzały mnie w świat kartek i albumów. Papiery i stemple, kupowane najczęściej "z drugiej ręki", okupione godzinami przed komputerem, bo "kto pierwszy, ten lepszy". Obecnie trudno to sobie nawet wyobrazić, gdyż na naszym krajowym rynku niemal co tydzień pojawia się jakaś nowa kolekcja papierów. Ale... sentyment do starych, dobrych marek pozostał.

24 kwietnia 2018

Layout w wakacyjnym klimacie

Wspominałam Wam w weekend, że siedzę nad kilkoma interesującymi projektami. Dziś zobaczycie jeden z nich. Layout w wakacyjnym, nadmorskim klimacie, który przygotowałam jako inspirację dla Craft4You.

Do wykonania pracy wykorzystałam materiały marki Kaisercraft, a konkretnie kolekcję "Sea Breeze". Dodatkowo papiery oraz die-cutsy dostały bogatą oprawę w formie mediów: farby, pigmenty, gesso oraz pasta strukturalna. Wszystko bardzo dokładnie opisałam w moim poście "Morska bryza" na blogu firmowym, zatem zapraszam Was tam po szczegóły. Natomiast tu zostawiam Wam mnóstwo zdjęć do obejrzenia.


Fotografia użyta w mojej pracy przedstawia moje córki i została wykonana dwa lata temu w Jastrzębiej Górze.

21 kwietnia 2018

Na słodkości

Pogoda dziś wyśmienita, więc szkoda czasu na siedzenie w pracowni. Stop! Wróć! Ja uwielbiam siedzieć w mojej pracowni i żadne warunki klimatyczne mnie przed tym nie powstrzymają!

Siedzę więc, wycinam i kleję, a na warsztacie powstają bardzo ciekawe rzeczy. Ale będziecie musieli jeszcze chwilę poczekać na ich obejrzenie, bo klej dopiero schnie.


Tymczasem musicie się zadowolić dwoma czekoladownikami, które powstały w ubiegły weekend. Jeden jest bardzo romantyczny, drugi nieco "fotograficzny". Obydwa w bardzo jasnej palecie kolorystycznej. Zobaczcie!

19 kwietnia 2018

Kartka z łapaczem snów

Jak się macie? Mam nadzieję, że dobrze, gdyż wiosenna aura sprzyja dobremu samopoczuciu. Szczególnie teraz, gdy wkoło przepięknie rozkwitają kwiaty. W moim ogródku aktualnie królują tulipany i jest ich w tym roku niesamowity urodzaj.


A na moim warsztacie... również kwiaty. Różnobarwne róże ozdobiły kartkę z łapaczem snów. Kolorystyka nie przypomina typowo wiosennej, ale jest równie efektowna. Papiery i tekturka to oczywiście kolekcja "Indiana", którą znajdziecie w Laserowe LOVE.

17 kwietnia 2018

Niech rządzi wiosna!

Dziś na moim blogu rządzi wiosna, czyli będzie kwiatowo i kolorowo! Wracają kartki!


Na początek we fioletach, okraszonych żółtymi akcentami. Kolekcja "Indiana" od Laserowe LOVE świetnie się tu sprawdziła. Głównie za sprawą elementów do samodzielnego wycinania. Zwróćcie uwagę na te cudowne motyle - czyż nie dodają pracom szczególnego uroku?

14 kwietnia 2018

Album pudełkowy w starym stylu

Dziś, po dłuższej przerwie, przybywam do Was z kolejnym albumem. I to nie byle jakim! Jest to pierwszy w mojej karierze album pudełkowy. Forma od dawna wydawała mi się ciekawą, jednak jakoś nie mogłam się do niej przybrać. Ale w związku z tym, że zbliżał się termin mojej pierwszej publikacji na blogu Craft4You, postanowiłam uczynić coś wyjątkowego.

Album składa się z sześciu kart połączonych ze sobą metodą "hidden hinge", które otacza dwuczęściowe pudełko, przymocowane do oklejonej płótnem okładki. Bazę oczywiście wykonałam samodzielnie, więc odpowiada mi pod każdym względem, zwłaszcza, jeśli chodzi o wymiar oraz to właśnie, że na zewnątrz oklejona jest moim ulubionym szarym płótnem.


Do oklejenia kart i ozdobienia albumu użyłam papierów i dodatków Kaisercraft z kolekcji "Keepsake". Praca z kolekcjami jest o tyle wygodna, że nie trzeba się zbytnio zastanawiać, czy kolory i ozdoby do siebie pasują. Co prawda, dla niektórych może to być bardziej ograniczeniem, niż zaletą, ale osoby początkujące i te z gatunku leniwszych, na pewno będą sobie chwalić tę możliwość.

9 kwietnia 2018

Album dla dziewczynki

Po słonecznym, spędzonym dość aktywnie weekendzie przybywam do Was z kolejnym albumem. Tak, wcześniej leciałam z kartkami, a teraz czeka Was tu zatrzęsienie albumów. Nic na to nie poradzę - przychodzi pomysł, natchnienie i samo się klei!

Dziś jest to właściwie tylko okładka, do wykonania której użyłam fantastycznych papierów "Mintay by Karola". Papiery mają niezwykłą kolorystykę i rewelacyjne wzory. Świetnie komponują się z pastelowymi dodatkami. Ale nie tylko.


Album jest prezentem dla małej dziewczynki, zatem na okładce znalazło się jej imię oraz typowo dziecięce akcesoria, które wykonałam z modeliny (używając rzecz jasna foremek silikonowych).

7 kwietnia 2018

Wiosenny album na fotografie

W końcu pogoda zmieniła front na letni, z czego z pewnością wszyscy się cieszycie. Ja bardzo, bardzo! Już nawet zauważyłam w swoim ogródku pierwsze pączki kwiatów, więc lada dzień zrobi się w nim kolorowo. Oczywiście, należałoby troszkę to ogarnąć i pozbyć się zeszłorocznych, zeschłych chwastów. Nawet miałam tak ambitne plany w kończącym się tygodniu, ale najnowsza kolekcja Laserowe LOVE "Indiana" skutecznie zatrzymała mnie w pracowni.


Od pewnego już czasu obiecywałam Wam, że na blogu pojawi się coś więcej, niż tylko kartki, no i w końcu udało mi się tę obietnicę spełnić. Bo z kolekcji "Indiana" powstał

wielobarwny album na fotografie


Obok przepięknych papierów, pojawiły się w nim również tekturki z tej samej kolekcji - ażurowe serwetki, no i rzecz jasna, piórka oraz łapacze snów. Wszystkie tekturki pokryłam embossingiem na gorąco w kolorze bieli albo starego złota. Dodałam odrobinę koronek i złotych mikrokulek. W sumie tak dekoracyjne papiery nie potrzebują już zbyt intensywnego zdobienia.


Album jest utrzymany w klimacie wiosennym i idealnie sprawdzi się jako oprawa pełnych kolorów i słońca zdjęć. Tak mi przyszło jeszcze do głowy, że można w nim umieścić ulubione wiersze, czy to własne, czy też wybranych poetów. Ja zapewne dałabym tu teksty pieśni, gdyż od dłuższego już czasu interesuję się muzyką tradycyjną, zarówno polska, jak i ukraińską, więc kartek z tekstami stale mi przybywa. Ale na nie zrobię raczej coś bardziej etnicznego. Natomiast dzisiejszy album będzie idealnym prezentem dla wielbicielki (wielbiciela) natury, swobody i stylu boho.

24 marca 2018

Lada dzień nas zaskoczy

Witajcie weekendowo! Już za tydzień Wielkanoc, chociaż o świąteczny klimat jest raczej trudno. Za oknem nadal śnieg. Niemniej jednak w powietrzu czuć już nadchodzącą zmianę, więc miejmy nadzieję, że w ciągu najbliższych dni sytuacja pogodowa pozytywnie nas zaskoczy.

A na moim warsztacie, tradycyjnie, zagościły wiosenne barwy i nastroje. Chociaż dziś są one nieco przydymione, stonowane, jakby osnute poranną mgłą, to jednak tu i tam pojawiają się mocniejsze akcenty kolorystyczne. Kartka okolicznościowa powstała z materiałów Laserowe LOVE. Zrobiłam mix, wykorzystując elementy z różnych kolekcji. Znalazły się tu papiery "Be with Me" oraz zimowe "Winter Song". Z kolei tekturki pochodzą z kolekcji "Flower".


Pozostawiam Was z nadzieją na szybki wzrost temperatury za oknem, a sama wracam do krainy moich ukochanych papierków. Już niebawem w Laserowe LOVE powitamy wiosnę niezwykłymi nowościami, które z pewnością będą dla Was zaskoczeniem! Zatem trzymajcie rękę na pulsie i zaglądajcie często!