Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepiśnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepiśnik. Pokaż wszystkie posty

4 stycznia 2018

Zestaw przepiśników w kolorze kawy i czekolady

Nastał nowy rok, zatem wypadałoby przywitać go na blogu jakąś efektowną pracą. Nie wiem, czy uznacie mój wybór za trafny, ale pierwsze, co przyszło mi w związku z tym na myśl, to zestaw przepiśników, utrzymanych w kolorze kawy i czekolady. To aby w rozpoczynającym się roku nie zabrakło nam drobnych przyjemności.

Zestaw składa się z segregatora, do którego można wpinać koszulki na dokumenty, a także z notesu przeznaczonego do wpisywania własnych receptur.


Całość została wykonana z papierów Laserowe LOVE, pochodzących z kolekcji "Coffee Time". Dodałam jedynie drobne wstawki z "Pink & Blue JOY". Umieszczone w takim otoczeniu grafiki deserów (Digital Paper by Janet) wyglądają fantastycznie!

22 września 2017

Szukając dobrych stron

Jesień nadeszła, czy to się komuś podoba, czy nie. Pogoda nie zachwyca, ale mimo to, warto w całej sytuacji szukać dobrych stron. Za jedną z nich uznaję obfitość warzyw i owoców, które właśnie o tej porze roku smakują najlepiej. Przygotowywanie z nich potraw to czysta przyjemność. Zdecydowanie, jesień to najlepszy czas na przebywanie w kuchni i kulinarne odkrycia. Te najbardziej udane warte są uwiecznienia, więc w tym momencie na scenę wkraczają przepiśniki!

W mojej pracowni powstały ostatnio dwa notesy kulinarne, do wykonania których posłużyły mi najnowsze tekturki z Laserowe LOVE.


Kolekcja "Kitchen Time" to świetne uzupełnienie prac, nie tylko tych związanych z kuchnią i gotowaniem. Będą świetnie wyglądać również na czekoladownikach i innych opakowaniach na słodycze. Na pewno świetnie się skomponują z papierami "Coffee Time", chociaż ja w swoich pracach wykorzystałam papiery LemonCraft.

29 października 2016

Słodkie lata pięćdziesiąte

Witajcie wieczorową porą. Pogoda dziś daje nieźle popalić - słońce i deszcz na przemian, a w międzyczasie zdarzyła się burza z grzmotami i grad. Do tego przenikliwe zimno. Ale w mojej pracowni sielski spokój i domowa atmosfera, w której powstały dwa przepiśniki z grafikami, przywodzącymi na myśl lata pięćdziesiąte.



Pastelowe, słodkie kolory okładek zapowiadają wnętrze, kryjące receptury domowych smakołyków. I od samego patrzenia cieknie ślinka :)

22 lipca 2016

Bliźniaczo podobne przepiśniki

Dzisiejszy poranek, dość chłodny i niewyraźny, nawiasem mówiąc, był dość pracowity. Zrobiłam dwa bliźniaczo podobne przepiśniki. Papiery Scrap Berry's z kolekcji "I love cooking", które możecie znaleźć w Kolorowym Jarmarku, są wymarzone do takich projektów.


Zatem możecie być pewni, że pojawią się tu moje kolejne propozycje kulinarnych notesów.

22 czerwca 2016

Harmonijkowy przepiśnik / Folding cook-book

Zaczęło się lato, a więc między innymi czas przygotowywania wszelkich przetworów i zapasów na zimę. Robicie je? Ja ostatnio trochę zaniedbałam tę kwestię, ale w tym roku postanowiłam się poprawić ;)

Zatem na początek zrobiłam sobie specjalny przepiśnik na ulubione receptury. Ma on formę harmoniki, dzięki czemu poszczególne karty są sztywne. Bazę okleiłam papierami Scrap Berry's z kolekcji "I love cooking", najpierw troszkę je postarzając, gdyż chciałam uzyskać wyraźny efekt vintage. Całość związałam wstążką, która trzyma wszytko razem, a także dodaje pracy uroku.


A teraz pozostawiam Was ze zdjęciami i pędzę na targowisko, może jeszcze dopadnę gdzieś truskawki na dżem?

24 maja 2016

Na ulubione przepisy / On favorite recipes

Dziś przedstawiam Wam przepiśnik na ulubione przepisy. Jest to moja inspiracja stworzona dla Kolorowego Jarmarku.

Przepiśnik powstał z papierów ScrapBerry. Kolekcja "I Love Cooking" jest dedykowana do wszelkich prac związanych z jedzeniem i gotowaniem. Znajdziecie też arkusz z mnóstwem grafik do wycięcia, z których można tworzyć zakładki, etykiety na słoiki i co tylko przyjdzie Wam do głowy.


Na okładce umieściłam tekturki kuchenny fartuszek marki Crafty Molly oraz napis Latarni Morskiej, które nie pozostawiają wątpliwości, co do charakteru pracy. Natomiast karty przepiśnika rozdzieliłam przekładkami, które ułatwią odnajdywanie przepisów.

17 grudnia 2015

Może pomoże

O moim, maniakalnym wręcz, gromadzeniu przepisów już Wam kilkakrotnie wspominałam. Jednakże potrzeba jako takiego uporządkowania i skatalogowania ich wciąż pozostaje niezaspokojona. Być może panaceum w postaci nowego przepiśnika trochę pomoże. Tym bardziej, że pokusiłam się o stworzenie czegoś w moim ulubionym, romantycznym stylu.


Papiery LemonCraft w pięknie rozwinięte róże są tu na prawdę nieodzowne. Przydałoby się jeszcze kilka wolnych godzin, ale chyba nie ma co na nie liczyć przed świętami. Wiecie, że za dwa tygodnie będziemy świętować koniec roku?! I niech mi teraz ktoś powie - kiedy to zleciało??

27 listopada 2015

Wędrówka przepiśników

Czy ktoś jeszcze pamięta czasy albumów wędrownych? Bywalczynie forum scrappassion z pewnością wspominają je z łezką w oku. Zwłaszcza, gdy album przepadł bezpowrotnie na jednym z etapów podróży. Jeden z moich tak właśnie skończył. Ale nie o tym miało być.

Generalnie wędrówki albumów były fajne, ekscytujące i pozwalały rozwijać warsztat. Niestety, forum opustoszało, życie scrap-towarzyskie przeniosło się na blogi i fejsbuka, a ja jakoś słabo się w tej nowej "rzeczywistości" odnajduję. O ile jeszcze fejsbuk spoko, to blogi znacznie poniżej przeciętnej. A tęsknota za wymianami doskwiera...


Postanowiłam zatem zorganizować zabawę w wędrówkę albumów w grupie uczestniczek warsztatów, które prowadzę w Radzyńskim Ośrodku Kultury. Panie przedyskutowały moją propozycję i ustaliłyśmy, że będzie to wędrówka przepiśników. Mój właśnie dziś Wam zaprezentuję.

18 grudnia 2014

Przepisy w pięknym opakowaniu

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta... No, cóż... od ostatniego wpisu oscylującego wokół tematyki przygotowań przedświątecznych sporo się u mnie zmieniło. Tzn, chciałabym, aby się sporo zmieniło, np. aby się to i owo wysprzątało samo.

W rzeczywistości jedyne, co uległo zmianie to to, że zawiesiłyśmy z Sabiną światełka choinkowe w całym domu, w związku z czym zapanował przytulny, świąteczny klimat. I dzięki temu jakby mniej widać ogólny pierdolnik. W głębi serca podjęłam bardzo silne postanowienie, że posprzątam po świętach. Mam skrytą nadzieję, że wytrwam.



Tymczasem przybieram się do pieczenia pierników. Z tą myślą przegoniłam ostatnio swe najmłodsze dziecię do Lidla, po zaległy prezent urodzinowy w postaci, jak się pewnie domyślacie, ciastoliny. Prezent, który ma same zalety, a wśród nich najlepsze jest to, że foremki z zestawu można wykorzystać do wszelkiego rodzaju działań kulinarnych i artystycznych!

15 grudnia 2014

Zbieram maniakalnie

Jak tam? Przygotowujecie się do świąt? Ja, ku swemu ogromnemu zdumieniu, od pewnego czasu myślę o nich usilnie. Nawet poczyniłam pewne realne kroki w postaci zakupu światełek choinkowych. W ilości sztuk cztery! A co! Jak szaleć, to szaleć! Prawie już byłam zdecydowana rozwiesić je dziś w mieszkaniu, ale trochę wyhamowałam, jak się okazało, że najsamprzód trzeba by cały pierdolnik ogarnąć, chociaż powierzchownie.

Entuzjazm świąteczny z lekka mi osłabł, jednak postanowiłam wykorzystać fakt, że sprzątanie wkrótce i tak jest nieuniknione i uporządkować co nieco nagromadzone latami przepisy. Już nieraz Wam wspominałam, że zbieram je maniakalnie. Chociaż nie wiem, po co?


Może po to, aby imponująco prezentowały się w takim na przykład zestawie przepiśników, jaki możecie obejrzeć poniżej. Zestaw składa się z segregatora na koszulki oraz notatnika. Zatem póki co, zmykam uporządkować jakiś skrawek otaczającej mnie rzeczywistości;)

28 czerwca 2014

Zbieracie przepisy?

Zbieracie przepisy? Już kiedyś Wam wspominałam, że jestem absolutną fanką przepisów wszelakich. Chociaż paradoksalnie w ogóle z nich nie korzystam. A jeśli już, to niezwykle rzadko, ostatnio najczęściej znajduję je w Internecie.

Jednakże kilka sprawdzonych, ulubionych mam z różnego rodzaju gazet. Problem rzecz jasna znaleźć coś, kiedy się tego właśnie potrzebuje. Panaceum na takie sytuacje, mam nadzieję, stanowić będzie segregator na przepisy, którego dwie wersje ostatnio wykonałam.


Motyw babeczkowy, a jakże, gdyż robię je maniakalnie (co nie uszło uwadze przeprowadzającej ze mną wywiad Suflerki - "Kawa i babeczki"). Kolorystyka również taka bardziej słodka. Wielkość dopasowana do przechowywania koszulek-ofertówek, czyli są to jedne z większych prac, jakie macie okazję oglądać na moim blogu.

25 kwietnia 2013

Nie lubię nie znaczy, że nie umiem

Osoby z mojego bliższego otoczenia widzą doskonale, że za czasem spędzanym w kuchni raczej nie przepadam. Gotować nie lubię, co nie znaczy, że nie umiem. Mam też dziwną skłonność do zbierania książek kucharskich i wycinków z gazet z przeróżnymi recepturami.

W moich zbiorach znajduje się między innymi ogromnej wielkości Encyklopedia Kuchni Włoskiej, strasznie opasła, choć niewielka Encyklopedia Sztuki Kulinarnej Narodów Rosji, szereg mniejszych lub większych publikacji dotyczących różnych dziedzin, poświęconych wegetariańskiemu stylowi odżywiania się, wydawnictw anarchistycznych nie wyłączając. Do tego trzy potężne segregatory z wycinkami! OMG! Jak teraz o tym piszę, to wydaje mi się to nieco osobliwe w przypadku osoby, która gotuje średnio raz na dwa tygodnie!

photo Przepi15B0nik005b_zps42f935d8.jpg

Co wynika z posiadania takiej kolekcji przepisów? A no na pewno nie to, że człowiek przestaje zadawać sobie egzystencjalne pytanie dnia codziennego "Co dziś na obiad?" W sytuacjach kryzysowych też się raczej nie sprawdza, bo, żeby znaleźć ten sprawdzony, który na pewno gdzieś tu był, trzeba się przez całe archiwum jednak przekopać. Zatem - postanowiłam założyć sobie osobisty przepiśnik, do którego trafią moje ulubione i sprawdzone przepisy. Jeden już w nim jest. Z czasem trafią następne, które w swoim czasie zostaną uzupełnione wykonanymi przeze mnie fotografiami.

5 kwietnia 2013

Przerwa nieco się przeciągnęła

Przerwa okołoświateczna nieco się przeciągnęła, sporo się działo, ale nie miało to zbyt wiele wspólnego z moją scrapową działalnością, o ile rozumiecie, co mam na myśli. Tak, dokładnie - tańce, hulanki, swawole, no, cóż każdy ma swój sposób na obchodzenie świąt.

Ale już z powrotem działam w swojej pracowni. Dziś obejrzyjcie świeżutkie, dopiero co wykonane notesy na przepisy i inne kulinarne zapiski, zwane potocznie przepiśnikami. Kolorystyka dość stonowana, materiały oszczędne, będą pasowały do każdej kuchni.


Etykieta z napisem wg mojego projektu. Ok, oglądajcie, a ja uciekam na wystawę.

14 listopada 2012

Jakby świątecznie

Wczoraj miałam dość hardcorowy dzień. Wiadro z farbą roztrzaskało mi się na ulicy. Niestety, na deszcz się nie zapowiadało, więc trzeba było to posprzątać. A farbę miałam nawet w torebce, w środku... Podobno cała ta akcja miała związek z tym, że wczoraj był 13-ty, niemniej jednak dziś postanowiłam wstrzymać się z malarskimi zapędami, chociaż czas pędzi nieubłaganie i zdecydowanie powinnam się z tym nieco sprawniej wyrabiać.

Póki co mam dla Was coś smacznego i świątecznego zarazem -  przepiśnik w co nieco zimowym klimacie. Ozdoby wykonane wg kursu na chipboardy, przypominają świąteczne ciasteczka. Jest też zawieszka w kształcie choinki.


Kolory za to może mało świąteczne, ale kto powiedeział, że mają być zawsze zielono-czerwono-złote?

5 listopada 2012

W przypływie dziwnej energii

Miewam czasami przypływ jakiejś dziwnej energii, tak mam niekiedy ochotę wziąć się do roboty, posprzątać, coś ugotować... wtedy siadam w fotelu, oddycham głęboko i czekam, aż mi przejdzie.

Bywa, że nie przechodzi. W takich chwilach szoruję do kuchni i tworzę, niekoniecznie z papieru, chociaż ideałem jest połączenie jednego z drugim. Taką możliwość daje na przykład praca nad przygotowaniem notatnika na przepisy kulinarne, zwanego zwyczajowo w świecie scrapbookerów "przepiśnikiem". W międzyczasie przygotuje się również obiad:



Przepiśniki ozdobiłam  kształtami wyciętymi z grubej tektury, a następnie pomalowanymi farbami. Jutro wrzucę kursik na wykonanie takich "chipboardów".