Początek roku w mojej pracowni nie jest jakoś szczególnie pracowity. Generalnie sporo prac mam rozpoczętych, ale koncepcja ich ostatecznego wykończenia wciąż nie chce nadejść. Chyba przerwa świąteczna za bardzo mnie rozleniwiła. A dodatkowo zauważyłam pilną potrzebę uporządkowania moich zasobów, więc musiałam poświęcić dwa dni na ich przegląd i układanie.
Czy znacie to uczucie, kiedy porządkujecie pracownię, upychacie rzeczy na ciasno w pudełkach i szufladach, a na końcu, zadowolone z rezultatów i tego, że wszystko jakoś się zmieściło, znajdujecie pudło nie rozpakowanych jeszcze przydasi? Ja już znam!
A dziś mam kilka propozycji związanych z uroczystością chrztu. Wszystkie zostały wykonane z papierów Laserowe LOVE oraz ozdobione tekturkami również tej marki, a konkretnie pochodzą z kolekcji "Baby Lily".












