Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tekstylia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tekstylia. Pokaż wszystkie posty
22 kwietnia 2013
12 lutego 2013
Literki
Ilość serc przeróżnych w otoczeniu zaczyna się niebezpiecznie powiększać z każdym dniem. No, cóż, nie byle jaka okazja się zbliża.
15 stycznia 2013
Jak grom z jasnego nieba!
Czasem idziecie sobie na luzaka odebrać dziecię ze szkoły/przedszkola, planujecie spokojny wieczór bez stresu, nic nie zapowiada katastrofy. A tu znienacka - cios! Pani nauczycielka rzuca na odchodne - "Jutro jasełka!" Że co??! No, miały być jakieś jasełka, ale to JUŻ?! Jak jasełka, to oczywiście kostium! Dziecię ma być aniołkiem! Skąd ja wytrzasnę pióra na skrzydełka?! Godzina 17-ta z minutami! Jasna cholera z tym aniołkiem. Spokojny bezstresowy wieczór diabli wzięli.
11 listopada 2012
Zapraszam do udziału w konkursie
Pamiętacie ten wpis - LINK? Od tego czasu dużo się zmieniło. Długo to trwało i wymagało przewartościowania pewnych spraw w moim życiu. W końcu udało się podjąć decyzję - otwieram pracownię!
Nie tylko jako miejsce mojej pracy twórczej, ale przede wszystkim jako miejsce spotkań wszystkich kreatywnych ludzi z okolicy, którzy są fanami rękodzieła i wszelkich form spędzania czasu w sposób twórczy.
Póki co pochłaniają mnie kwestie remontowe, na dzień dzisiejszy sprawa przedstawia się tak:
Plan jest taki, aby pracownia zaczęła pracę pełną parą wraz z początkiem nowego miesiąca.
Ale już dziś zapraszam do wspólnej zabawy, w której można wygrać fajną nagrodę. Co trzeba zrobić?
Póki co pochłaniają mnie kwestie remontowe, na dzień dzisiejszy sprawa przedstawia się tak:
a właściwie to nawet tak:
Plan jest taki, aby pracownia zaczęła pracę pełną parą wraz z początkiem nowego miesiąca.
Ale już dziś zapraszam do wspólnej zabawy, w której można wygrać fajną nagrodę. Co trzeba zrobić?
3 listopada 2012
Przedświąteczne eksperymenty
Czas płynie nieubłaganie i, rad nie rad, pora pomyśleć o nadciągających świętach. Jak już niejednokrotnie podkreślałam, niezbyt dobrze odnajduję się w tej świątecznej stylistyce. Tak mi to jakoś kiczem zalatuje.
1 października 2012
Na przekór temu wszystkiemu
Jak tu ciemno, jak tu głucho, jak ponuro... Tak wygląda dziś świat za oknem. To już widać nie przelewki! Nawet mój kot-Pies, który jest znanym w okolicy włóczykijem, i od początku lata nie nocował ani razu w domu, teraz przeszedł w stan chronicznego zleniwienia i przesypia niemal cały czas.
A ja na przekór temu wszystkiemu zafundowałam sobie torbę w iście wiosennym klimacie! Był to chrzest bojowy dla mojej nowej zabawki, którą sobie sprawiłam już jakiś miesiąc temu, ale do tej pory nie miałam szczególnej weny, żeby się nią pobawić. Mało tego - poszłam na całość i sobie obrazeczek wymalowałam farbkami do tkanin, z którymi to mój pierwszy kontakt był! Maszyna sprawdziła się doskonale, chociaż brak wprawy w tego rodzaju pracy sprawiał, że co i rusz nitki się plątały, a to coś spadło, a to coś się ukryło w rosnącym w zastraszającym tempie rozgardiaszu, po prostu szał! Efekt szaleństw znajdziecie poniżej. Dzięki za zainteresowanie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






