Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DT Laserowe LOVE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DT Laserowe LOVE. Pokaż wszystkie posty

7 września 2018

Dla dzieci - w stylu vintage

Wakacje się skończyły, więc czas nadrobić blogowe zaległości. Okazało się, że mam kilka prac, które powstały kilka tygodni temu, ale nie miały prezentacji na moim blogu.

Wśród nich także dwie kartki wykonane z papierów "Vintage Baby Girl" i "Vintage Baby Boy" od Laserowe LOVE.


Obie wykonałam wg tego samego schematu, w zasadzie różni je tylko kolorystyka. Układ elementów zastosowany w kartkach wykorzystałam także do ozdobienia folderów na pamiątki z dzieciństwa. Teraz świadectwa, dyplomy i pierwsze rysunki będą miały swoje wyjątkowe miejsce.

3 września 2018

W jesiennej konwencji

Już po wakacjach... Skończyły się, a wraz z ich finiszem, moja współpraca z marką Laserowe LOVE również dobiegła końca. Wczoraj opublikowałam na blogu firmowym ostatni post, a dziś chcę Wam pokazać moją pożegnalną inspirację.


Przygotowałam kartki w nieco jesiennej konwencji, ale pełne intensywnych kolorów i złotych refleksów. Użyłam papierów z kolekcji "Vintage Gentelman", które potraktowałam mediami. Na tak przygotowanym tle umieściłam tekturki w kształcie wianków, pokryte zielonym pudrem do embossingu i pochlapane złotą Inka Gold. Kwiaty z odrobina sizalu załatwiły resztę.

28 sierpnia 2018

Pojarmarkowo

Kolejna przerwa w publikacjach spowodowana wyjazdem za mną. Spędziłam kilka dni w nieodległym Lublinie, we wspaniałej atmosferze Jarmarku Jagiellońskiego. Wprawdzie minęło już kilka dni od czasu tego wydarzenia, ale zleciały mi one tak szybko, że prawie tego nie zauważyłam.

Przyznaję, że cudownie było znaleźć się na Jarmarku po dwuletniej przerwie (w ubiegłym roku byłam tam zaledwie kilka chwil, co nie pozwoliło poczuć niesamowitej energii tego wydarzenia). Tegoroczna edycja za to była wspaniała! Jeśli macie ochotę, to zapraszam do przeczytania kilku zdań, będących dokumentacją mojego udziału w imprezie.


Szczególną wartość mają dla mnie jarmarkowe warsztaty, podczas których można poznać inne techniki i zawrzeć nowe znajomości. W tym roku wybrałam się na warsztaty pieśni ukraińskich, prowadzone przez Irynę Klymenko, wieloletnią solistkę zespołu "Drewo". Była okazja spotkania się z dziewczynami poznanymi na Taborze Lubelskim, a także zapoznania się z mieszkającą dość blisko Radzynia Ewą, z którą po zajęciach przegadałyśmy dobre półtorej godziny siedząc na murku w okolicach zamku. Ewa lubi śpiew wszelaki, a szczególnie w grupie, więc dobrze wiedzieć, że w okolicy można znaleźć towarzystwo do wspólnych sesji. Spotkanie z ukraińskimi pieśniami było interesującym i dość intensywnym przeżyciem. W ciągu trzech dni mieliśmy zapoznać się z charakterystycznym sposobem wykonywania utworów oraz przygotować się do ich publicznego zaprezentowania. Była moc! Nagranie z fragmentem naszego występu znajdziecie na moim Instagramie.


Inny warsztat, na którym byłam, nie wymagał aż tak dużego zaangażowania w pracę, przez co pozwolił na swobodne rozmowy ze współuczestnikami. Jednym z nich był Pan Tomasz Krajewski, który wraz z żoną zajmuje się tworzeniem rękodzieła obrzędowego, a głównie ludowych pająków ze słomy i bibuły. Po zajęciach odwiedziłam stoisko, aby poznać twórczość p. Tomasza.


Z kolei od innej rozmówczyni miałam okazję dowiedzieć się o producentce wspaniałych serów z Woli Osińskiej, wśród których można podobno znaleźć mój ulubiony ser typu korycińskiego. Tak więc wyprawa w okolice Puław, być może do Kazimierza Dolnego, zapewne odbędzie się wkrótce.
Ilość artystów prezentujących piękne przedmioty na Jarmarku była tak wielka, że nie wystarczyło czasu na dokładne obejrzenie wszystkiego. O rozmowach z Twórcami nawet nie wspominam, wszak każdy z nich z przyjemnością i zaangażowaniem opowiada o swojej pasji i można niezauważenie wręcz spędzić dobrą godzinę przy jednym zaledwie stoisku.







Przechadzając się wśród straganów spotkałam Gordija Starukha i Darię Alyoshkinę - artystów ze Lwowa, z którymi zamieniłam kilka słów. Gordij jest konstruktorem instrumentów zwanych lirami korbowymi, a także założycielem mojej ulubionej ukraińskiej kapeli Joryj Kłoc. Obecnie już w niej nie występuje, natomiast współtworzy zupełnie inny muzyczny projekt o nazwie Lirvak. Lirvak (lub też ЛІРВАК), to elektroniczne brzmienia inspirowane muzyką tradycyjną Ukrainy. Daria z kolei zajmuje się wycinanką, która zachwyca niezwykle wyszukanymi formami, a także niebywałą wielkością prac. Jeśli byliście na ubiegłorocznej edycji Jarmarku, to z pewnością pamiętacie gigantyczne pisanki autorstwa Darii, prezentowane w Galerii Gardzienice.



Jarmarkowi Jagiellońskiemu nieodłącznie towarzyszy muzyka. Z koncertów na Dziedzińcu Zamkowym najbardziej przypadł mi do gustu zespół Violons Barbares. Trio tworzą muzycy z Bułgarii, Francji oraz Mongolii. Niezwykłe połączenie bałkańskich dźwięków z orientalnym brzmieniem, niepozbawione francuskiego wyrafinowania, dodatkowo wzbogacone śpiewem alikwotowym - posłuchajcie, a z pewnością sami zachwycicie się.

29 lipca 2018

Pożegnanie z dzieciństwem...?

I już mamy wakacje na półmetku! Bezlitosny czas pędzi na złamanie karku. Jeśli macie dorastające dzieci na pewno doskonale to widzicie. Jeśli macie maleństwa - cieszcie się chwilą, bo nawet nie zauważycie, jak szybko ze słodkiego malucha zmienią się w nastolatka z ufarbowanymi na różowo włosami.

I będzie to znacznie wcześniej, niż się spodziewacie. Po przekroczeniu pewnego wieku (jak się okazuje, w przypadku mojego najmłodszego dziecka jest to dziesięć lat), człowiek zaczyna odczuwać silną potrzebę wyrażenia swojego indywidualizmu, a sposób, w jaki to robi, może być trudny do zaakceptowania przez rodzicieli. Należę jednak do tych raczej tolerancyjnych rodziców, którzy akceptują wszelkie wybory swoich dzieci i przyzwalają na nieraz szalone pomysły (o ile nie zagrażają zbytnio bezpieczeństwu i nie skutkują naruszeniem prawa). Akceptuję nie zawsze oznacza, że pochwalam. Ale brak mojej zgody na coś byłby jednocześnie niezgodą na ich wchodzenie w dojrzałość, dorastanie, a tego procesu nie da się przecież powstrzymać. Szkoda więc tracić czas na utarczki o sprawy, które za chwilę całkowicie stracą na znaczeniu. Ta świadomość nieuniknioności pewnych procesów nie jest jednak w stanie ochronić mnie przed pojawiającym się w głębi pytaniem: "Ale to już??!" Jeszcze wczoraj słodkie dziewczę bawiło się lalkami, a lada dzień będzie latać po imprezach...
Zawsze wierzyłam, że tzw. "syndrom opuszczonego gniazda" raczej mi nie grozi. Mam przecież pasję, mnóstwo rzeczy do ogarnięcia. Mimo to, pewne refleksje się pojawiają. Niewątpliwie jednak hobby bardzo pomaga w tych trudniejszych chwilach. Zatem jeśli macie coś, co sprawia Wam przyjemność i jest oderwaniem od otaczającej rzeczywistości, nie szczędźcie czasu i wysiłków na kultywowanie tego. Wcześniej czy później bardzo Wam to zaprocentuje.


Może wystarczy tych smętów na dziś. Nie ma co roztkliwiać się nad zamykającym się jakimś etapem życia. Trzeba zebrać się do kupy, pakować walizki i ruszać na spotkanie z nowymi ludźmi, nową przygodą i nowym hobby. Tak - czeka mnie cały tydzień, nawet z okładem, podczas którego nie wezmę nożyczek do rąk! Ciekawe, jak się to odbije na mojej psychice? Nie omieszkam Wam wkrótce o tym opowiedzieć i zdradzić więcej szczegółów.
A tymczasem zostawiam Was z kartką upamiętniającą okres beztroskiego dzieciństwa, którą wykonałam z papierów "Vintage Baby Girl" od Laserowe LOVE.

19 lipca 2018

Klimatyczny czekoladownik

Lato w tym roku nie szczędzi nam deszczu, co wpływa korzystnie na zachowanie porządku w mojej pracowni.

Po ostatnich zmianach, malowaniu i przearanżowaniu przestrzeni, wciąż układam, zmieniam, szukam najbardziej optymalnych rozwiązań w kwestii przechowywania. Może zrobię Wam jakąś wirtualną wycieczkę za jakiś czas. Dla niecierpliwych polecam mój Instagram, gdzie co jakiś czas pojawiają się scenki z życia pracownianego.


A teraz czas na nową pracę. Dziś będzie coś dziecięcego, a to za sprawą nowej w Laserowe LOVE kolekcji tekturek. "Vintage Baby" to tekturki dedykowane do kolekcji papierów "Vintage Baby Boy" i "Vintage Baby Girl". Wykorzystałam papiery z kolekcji chłopięcej oraz ramkę z zabawkami, aby stworzyć klimatyczny czekoladownik. Zapraszam!

9 lipca 2018

Kartki w stylu glamour

Dziś będzie z odrobiną blasku. Postanowiłam stworzyć w końcu jakieś kartki. Jeśli śledzicie bloga dość uważnie, to z pewnością zauważyliście, że od miesiąca nie pojawiła się na nim żadna kartka. Mam wrażenie, że jakoś się na nie zablokowałam. Ale w ostatni weekend nastąpił przełom i powstało kilka prac w stylu glamour.

Styl glamour to elegancja, dopracowana kompozycja, subtelne wzory i bogata ornamentyka. Jego charakterystycznymi elementami są lśniące elementy, kryształki, "drogocenne" kamienie. Podsumowując - glamour to blask i wrażenie luksusu. Sami widzicie, że to dość wymagający styl. Ale podjęłam wyzwanie i mam nadzieję, że udało mi się mu sprostać.


Wykorzystałam papiery Laserowe LOVE z kolekcji "Vintage Trip" oraz "Vintage Baby Boy". Wzory tych papierów świetnie wpisują się w styl glamour. Ich stonowane kolory i subtelne desenie są doskonałym tłem dla niezwykle dekoracyjnych ramek z kolekcji "Vintage Ornaments". Ramki zostały przeze mnie pokryte białym embossingiem, dzięki któremu prezentują się zjawiskowo.
Uzupełnieniem moich prac w stylu glamour są elementy srebrne w postaci listków oraz cienkiej taśmy samoprzylepnej. Dodałam też kilka kryształków, dających pracom odrobinę blasku.

6 lipca 2018

Wakacyjny mini-album

Dziś na blogu ponownie wakacyjne klimaty. Przedstawiam Wam mini-album o wybitnie urlopowym charakterze.

Bazę albumu wykonałam samodzielnie od podstaw, wykorzystując tekturę, płótno oraz papier kraft. Do oklejenia użyłam papierów z najnowszej kolekcji Laserowe LOVE "Vintage Tropical Island"


Kolekcja jest inspirowana Hawajami, utrzymana w żywej kolorystyce, z motywem tropikalnych roślin i zwierząt. Jej niewątpliwym atutem jest to, że posiada wiele elementów nadających się do wycięcia. Dzięki temu wykonanie interesującej pracy bez użycia tak popularnych obecnie maszynek, jest niebywale proste. Zobaczcie sami!

17 maja 2018

Na słodkości dla najmłodszych

Ależ się zrobiło deszczowo... Pogoda w ostatnich tygodniach bardzo nas rozpieściła, a teraz strzeliła focha! Miejmy nadzieję, że szybko jej przejdzie.

Tymczasem w mojej zastępczej pracowni (znaczy w sypialni) nieustannie powstają nowe rzeczy. Nie mogę się zmobilizować do regularnego publikowania zdjęć, zatem dziś znów przychodzę z czymś, co powstało niemal przed chwilą (w sumie to wczoraj i ci z Was, którzy zaglądają na bloga Laserowe LOVE już to widzieli). Na pozostałe prace, które powstały w pierwszej połowie maja, wciąż musicie jeszcze poczekać.


Dziś prezentowana forma jest nowa na blogu, a pomysł na nią dojrzewał już jakiś czas. Myślę tu o shadow box, czyli swego rodzaju wnęce wypełnionej trójwymiarowymi dekoracjami. Postanowiłam wykorzystać taki element jako część pudełka na słodycze. Do wykonania prac użyłam papierów z najnowszych laserowych kolekcji - "Vintage Baby Boy" i "Vintage Baby Girl". Zestawy zawierają wiele elementów do wycięcia, dzięki którym łatwo skomponować przestrzenne dekoracje.
Pod shadow boxem, zaaranżowanym w formie dziecięcego kącika z zabawkami, ukryłam "szufladę", do której można włożyć niewielką bombonierkę lub czekoladę. Jak sądzicie - czy to dobra propozycja na upominek z okazji nadchodzącego Dnia Dziecka?

11 maja 2018

Mini-album harmonijkowy

Dawno się tu nie widzieliśmy, ale jak się zapewne domyślacie, długi weekend skutecznie wybił mnie z rytmu. No i dzięki temu powstało trochę zaległości w publikacji prac. Mam nadzieję, że uda mi się je dość szybko nadrobić.

Ale dziś będzie absolutna nowość! Nie wiem, czy już zdążyliście poznać najnowszą kolekcję papierów Laserowe LOVE? Jeśli jeszcze jej nie znacie, to zajrzyjcie koniecznie do posta premierowego na laserowym blogu. "Vintage Trip" z pewnością spodoba się wszystkim romantycznym duszom, lubującym się w pastelowych kolorach. Ale nie myślcie, że przez to kolekcja jest mdła i bez charakteru! Co to, to nie! Ma swego rodzaju "pazur" i świetnie się sprawdzi w bardzo różnych projektach.
Ja postanowiłam wykonać z niej niewielki album harmonijkowy, w bardzo kobiecym, romantycznym stylu. Można go wykorzystać na bardzo różne okazje - jako upominek na urodziny przyjaciółki, czy też Dzień Matki, który właśnie się zbliża.


Bazę albumu wycięłam samodzielnie (karty wewnątrz to papier craft, okładki z kolei są z tektury). Następnie posklejałam wszystko taśmą washi i okleiłam papierami "Vintage Trip". Do ozdobienia stron użyłam kilku tekturek z motywem lawendy oraz stempli. Na okładce umieściłam kwiatki, pod którymi dałam listki wycięte z pasków dołączonych do kolekcji.
Całość prezentuje się tak:

19 kwietnia 2018

Kartka z łapaczem snów

Jak się macie? Mam nadzieję, że dobrze, gdyż wiosenna aura sprzyja dobremu samopoczuciu. Szczególnie teraz, gdy wkoło przepięknie rozkwitają kwiaty. W moim ogródku aktualnie królują tulipany i jest ich w tym roku niesamowity urodzaj.


A na moim warsztacie... również kwiaty. Różnobarwne róże ozdobiły kartkę z łapaczem snów. Kolorystyka nie przypomina typowo wiosennej, ale jest równie efektowna. Papiery i tekturka to oczywiście kolekcja "Indiana", którą znajdziecie w Laserowe LOVE.

17 kwietnia 2018

Niech rządzi wiosna!

Dziś na moim blogu rządzi wiosna, czyli będzie kwiatowo i kolorowo! Wracają kartki!


Na początek we fioletach, okraszonych żółtymi akcentami. Kolekcja "Indiana" od Laserowe LOVE świetnie się tu sprawdziła. Głównie za sprawą elementów do samodzielnego wycinania. Zwróćcie uwagę na te cudowne motyle - czyż nie dodają pracom szczególnego uroku?

7 kwietnia 2018

Wiosenny album na fotografie

W końcu pogoda zmieniła front na letni, z czego z pewnością wszyscy się cieszycie. Ja bardzo, bardzo! Już nawet zauważyłam w swoim ogródku pierwsze pączki kwiatów, więc lada dzień zrobi się w nim kolorowo. Oczywiście, należałoby troszkę to ogarnąć i pozbyć się zeszłorocznych, zeschłych chwastów. Nawet miałam tak ambitne plany w kończącym się tygodniu, ale najnowsza kolekcja Laserowe LOVE "Indiana" skutecznie zatrzymała mnie w pracowni.


Od pewnego już czasu obiecywałam Wam, że na blogu pojawi się coś więcej, niż tylko kartki, no i w końcu udało mi się tę obietnicę spełnić. Bo z kolekcji "Indiana" powstał

wielobarwny album na fotografie


Obok przepięknych papierów, pojawiły się w nim również tekturki z tej samej kolekcji - ażurowe serwetki, no i rzecz jasna, piórka oraz łapacze snów. Wszystkie tekturki pokryłam embossingiem na gorąco w kolorze bieli albo starego złota. Dodałam odrobinę koronek i złotych mikrokulek. W sumie tak dekoracyjne papiery nie potrzebują już zbyt intensywnego zdobienia.


Album jest utrzymany w klimacie wiosennym i idealnie sprawdzi się jako oprawa pełnych kolorów i słońca zdjęć. Tak mi przyszło jeszcze do głowy, że można w nim umieścić ulubione wiersze, czy to własne, czy też wybranych poetów. Ja zapewne dałabym tu teksty pieśni, gdyż od dłuższego już czasu interesuję się muzyką tradycyjną, zarówno polska, jak i ukraińską, więc kartek z tekstami stale mi przybywa. Ale na nie zrobię raczej coś bardziej etnicznego. Natomiast dzisiejszy album będzie idealnym prezentem dla wielbicielki (wielbiciela) natury, swobody i stylu boho.

24 marca 2018

Lada dzień nas zaskoczy

Witajcie weekendowo! Już za tydzień Wielkanoc, chociaż o świąteczny klimat jest raczej trudno. Za oknem nadal śnieg. Niemniej jednak w powietrzu czuć już nadchodzącą zmianę, więc miejmy nadzieję, że w ciągu najbliższych dni sytuacja pogodowa pozytywnie nas zaskoczy.

A na moim warsztacie, tradycyjnie, zagościły wiosenne barwy i nastroje. Chociaż dziś są one nieco przydymione, stonowane, jakby osnute poranną mgłą, to jednak tu i tam pojawiają się mocniejsze akcenty kolorystyczne. Kartka okolicznościowa powstała z materiałów Laserowe LOVE. Zrobiłam mix, wykorzystując elementy z różnych kolekcji. Znalazły się tu papiery "Be with Me" oraz zimowe "Winter Song". Z kolei tekturki pochodzą z kolekcji "Flower".


Pozostawiam Was z nadzieją na szybki wzrost temperatury za oknem, a sama wracam do krainy moich ukochanych papierków. Już niebawem w Laserowe LOVE powitamy wiosnę niezwykłymi nowościami, które z pewnością będą dla Was zaskoczeniem! Zatem trzymajcie rękę na pulsie i zaglądajcie często!

7 marca 2018

Słoneczna wielkanoc

Wiosna już na horyzoncie! Czy Wy również widzicie jej pierwsze oznaki? Wiele wskazuje na to, że zbliżające się święta jednak nie będą się odbywać w zimowej scenerii. Przynajmniej taką mam nadzieję.

Aby faktycznie tak się stało, postanowiłam trochę poczarować kolorami i za ich pomocą stworzyć pożądany nastrój. A zamarzyło mi się: słońce, kwitnące forsycje i ręcznie malowane pisanki. Jak widzicie, to wszystko znalazło odzwierciedlenie w serii wielkanocnych kartek.


Wykonałam je z papierów Laserowe LOVE, wykorzystując kolekcję "Easter Bunny", a także "Beige and Green JOY". Pisanki, których użyłam, znajdziecie na paskach dołączanych do kolekcji. Zwróćcie uwagę zwłaszcza na te, które można samodzielnie pokolorować - będzie to świetna zabawą zarówno dla Was, jak i dla Waszych dzieci.

27 lutego 2018

Ślubny exploding box

Mimo, że za oknem tego nie widać, zbliża się wiosna, a wraz z nią sezon ślubnych i komunijnych uroczystości. Właśnie z myślą o nich powstała kolekcja "Lily Flower" Laserowe LOVE.

Kolekcja miała swoją premierę już miesiąc temu, ale ja dopiero teraz postanowiłam się nią zająć na poważnie. Efektem pracy jest ślubny exploding box z tekturką 3D ukrytą w jej wnętrzu. Chociaż słowo "ukrytą" w przypadku tego boxa nie jest może adekwatne. A to dlatego, że dwie jego ścianki mają wycięte okienka, przez które można zajrzeć do środka.


Ale zanim ukaże się Wam wnętrze, zwróćcie uwagę na wieczko - udekorowałam je dużą ilością kwiatów, wśród których zdecydowanie przeważają lilie - motyw przewodni kolekcji "Lily Flower". Te największe kwiaty zrobiłam samodzielnie z foamiranu i są to pierwsze kwiaty wykonane przeze mnie z tego materiału. Schemat płatków narysowałam na papierze (za trzecim razem udało się to jako tako), a po odrysowaniu na piance wycięłam kształty nożyczkami. Kolorowałam pastelami, a formowałam za pomocą dłutek kulkowych oraz noża do krojenia tortów (!) rozgrzanych przy użyciu nagrzewnicy.
Kompozycję kwiatową uzupełniłam napisem odpowiednim do przeznaczenia boxa.

25 lutego 2018

Nad morzem

Zima w końcu rozgościła się na dobre, spadł śnieg i troszkę przymroziło. Mam jednak nadzieję, że za długo w tej gościnie nie zabawi i rychło zrobi miejsce dla swojej następczyni.

A u mnie dziś nie będzie ani o zimie, ani o wiośnie. Za to zapraszam na letni wypoczynek nad morzem. To za sprawą albumu, który miałam okazję ostatnio wykonać. Jeśli często zaglądacie na blog, to z pewnością odniesiecie wrażenie, że już coś podobnego kiedyś tu widzieliście. Tak, to prawda, w wakacje pokazywałam Wam bardzo podobny album, ale znacznie mniej obszerny.


Oba albumy powstały na bazie z Laserowe LOVE, a ich strony zostały ozdobione m.in. tekturkami z kolekcji "Di Mare" oraz "Ocean Adventure". Do tego dołożyłam całą masę odbitek stempli. Nie ukrywam, że motyw marynistyczny jest moim ulubionym, jeśli chodzi o stemple, zatem co jakiś czas moja kolekcja wzbogaca się o kolejne pozycje.
Bazę albumu pokryłam gesso, a następnie nastemplowałam na niej motyw maszynowego pisma oraz kleksów. Na tak przygotowanym tle, ozdoby i dodatki związane z morską tematyką, wyglądają rewelacyjnie.

26 stycznia 2018

Pora na kawę

Oczywiście, popołudniową. Poranną pewnie każdy wielbiciel małej czarnej ma już za sobą. Niektórzy (tak, jak ja) zapewne nawet nie jedną. Zgodzicie się ze mną, że ta, wypita rano, ma w sobie coś magicznego?

Przyznam Wam się szczerze, że często zdarza mi się pójść wcześniej spać, tylko dlatego, żeby szybciej móc się delektować aromatem tej porannej kawy. Popołudniowa już mi tak nie smakuje, więc nieraz ją sobie odpuszczam. Ale dziś - zapraszam w dwójnasób, gdyż podczas degustacji możecie obejrzeć moją kartkę inspirowaną kolorami kawy.


Wykonałam ją z papierów "Coffee Time" Laserowe LOVE, umieszczając w centralnej części tekturkę z filiżanką.

24 stycznia 2018

Pierwsze kartki wielkanocne

Za oknem wprawdzie zima w pełni, ale w naszym rękodzielniczym świecie, to jest ten czas, kiedy zaczynamy myśleć o nadchodzących świętach wielkanocnych.

Na pewno myślą o nich producenci papierów do scrapbookingu, a wśród nich również Laserowe LOVE, które przygotowało niezwykle barwną kolekcję, dedykowaną właśnie na tę okazję.


"Easter Bunny" dokładniej opisuję na blogu firmowym w poście premierowym, a dziś u mnie możecie zobaczyć pierwsze kartki wykonane z tych papierów.

22 stycznia 2018

Kalendarz z funkcją notesu

Witajcie w poniedziałkowy poranek! To moja absolutnie ulubiona część tygodnia, na pewno pisałam Wam o tym już nie raz. Ma w sobie coś z tajemnicy i obietnicy, że kolejne dni uda się dobrze wykorzystać. Oczywiście, różnie z tym później bywa, ale jakaś zabłąkana mgiełka nadziei, że tydzień przyniesie coś dobrego, wprowadza mnie zawsze w doskonały nastrój.

A co tam nowego na warsztacie? W sumie, to nic, bo praca, którą dziś tu zamieszczam, była przed tygodniem publikowana na blogu Laserowe LOVE.


Kalendarz z funkcją notesu, utrzymany w stylu shabby (tak, wiem, że to trochę naciągane, bo za mało tu postarzeń), powstał z papierów z kolekcji "Be with Me". Na zewnętrzne strony okładek nałożyłam trochę pasty strukturalnej. Na tak przygotowanym tle umieściłam ornament w kształcie serca oraz odciski z masy papierowej. Na koniec wszystko pokolorowałam tak, aby tworzyło spójną całość.

20 stycznia 2018

Zadziała się magia!

Pamiętacie, jak wczoraj dołowałam się brakiem słońca i negatywnym wpływem aury na moją twórczość? Dziś nie ma już po tym śladu! Wieczorem poczułam świeży powiew nowej energii, wiosennej energii, dzięki której powstała kartka pełna kwiatów. I wiecie co? Zadziała się magia! Dziś słońce wyjrzało zza chmur.

A kartka, mam nadzieję, że oddaje świeżość i delikatność wiosny.


Wykonałam ją z papierów Laserowe LOVE, łącząc papiery pochodzące z kolekcji z dwóch kolekcji: "Be with Me" oraz "Lavender Date". Zwróćcie też uwagę na owalną ramkę z listkami z kolekcji "Soufre", która świetnie wpisuje się w stylistykę wiosennych prac.