Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki. Pokaż wszystkie posty

5 czerwca 2019

Zawieszka z trybikami

Dziś przychodzę do Was z pytaniem, które brzmi: czy z łatwością komponujecie prace o męskim charakterze? Czy macie z tym trudności? Ja zwykle nie mam z tym problemu, pod warunkiem, że w pracy wystąpią kwiaty! Tak, zrobienie pracy BEZ kwiatów, jest dla mnie wciąż sporym wyzwaniem...

Ale wracając do "męskich" prac - na Blogu Kreatywnym czeka na Was czerwcowe wyzwanie związane właśnie z tym tematem - "Męski świat". Przygotowana przeze mnie inspiracja to zawieszka w energetycznym kolorze, z trybikami, pordzewiałymi teksturami, w której nie mogło, rzecz jasna, zabraknąć kwiatów!


Wykorzystałam bazę taga od Woodouts, którą okleiłam papierem. Po pokryciu jej odbitkami stempla z motywem pisma, nakleiłam dodatki pomalowane m.in. farbami Rustic Patina Viva Decor w kolorze "Copper Rust" oraz "Oxid". Papierowe kwiatki, gnieciona wstążka, sizal oraz mikrokulki dopełniły kompozycję.

21 maja 2019

Mediowa zawieszka

Dziś ponownie trochę eksperymentów z mediami. Wiecie, że używam ich w swoich pracach dopiero od roku? Oczywiście, nie licząc tuszu, czy pasty strukturalnej, które stosowałam znacznie wcześniej. Ale takie prawdziwe, mediowe szaleństwa uprawiam stosunkowo od niedawna. I muszę Wam powiedzieć, że bardzo mi ten nowy kierunek odpowiada!


Moja nowa praca ma formę zawieszki, wykorzystałam bazę od Woodouts. Oklejoną papierem powierzchnię pokryłam gel-medium nałożonym przez maskę, a następnie pochlapałam mgiełkami w kolorze zieleni i fioletu. Trochę popryskałam wodą, dzięki czemu mgiełki zmieszały się, tworząc zacieki.

18 lutego 2019

Eksperymenty z kolorami

Lubicie eksperymenty z kolorami? Ja w ostatnim czasie lubię szukać fajnych efektów na tła, a także testować nowe połączenia kolorystyczne. Często wybieram kontrastowe zestawienia, bo tak mi akurat w duszy gra!


Dziś postawiłam na połączenie turkusu z pomarańczem, które zaowocowało dwoma ukwieconymi zawieszkami. Pomarańczowe tło nie było efektem zamierzonym, a wyszło całkowicie przypadkowo. Jest to mieszanka gesso oraz pigmentu Magical Shaker w kolorze "Octoberfest Orange". Natomiast listki i elementy z masy papierowej zostały pokryte mieszanką ciekłego medium akrylowego z pudrem Ayeeda Shiny Powder "Green Blue". Odrobina czerni okazała się świetnym uzupełnieniem, zobaczcie:

6 lutego 2019

Zawieszka z cytatem

Dzisiaj znowu przynoszę Wam wiosenne kolory i kwiaty. To za sprawą niezwykle barwnej zawieszki. Taki drobiazg, który powstał zupełnie nieoczekiwanie, a impulsem do jego stworzenia była chęć wykorzystania zbędnych kawałków tektury.

Jak wiecie z lektury bloga, wszystkie bazy albumowe, i inne także, powstają w mojej pracowni od podstaw. To rzecz jasna skutkuje stale wzrastającą ilością tekturowych odpadków. Gdy przestały się mieścić w przeznaczonym dla nich pudle, postanowiłam zrobić z nich jakikolwiek użytek. Większe kawałki wykorzystałam do zrobienia baz na minialbumy, z mniejszych powstały bazy do ATC oraz takich, jak prezentowana poniżej, zawieszek. Wykonanie takiej bazy jest całkiem proste - wycinam interesujący mnie kształt i opiłowuję krawędzie papierem ściernym. Później, gdy korzystam z tak przygotowanej bazy, zazwyczaj maluję krawędzie farbą akrylową w pasującym do mojego projektu kolorze.


Najmniejsze kawałki tektury wykorzystuję do jeszcze innych celów, o których napiszę Wam za kilka dni (obserwatorzy mojego Instagrama zapewne domyślają się, o co chodzi).

Zawieszka powstała przy użyciu wielu mediów. Połączyłam pigmenty Lindy's Stamp Gang z Ecolinami, użyłam także farb akwarelowych oraz tuszów alkoholowych. Nie zabrakło także gesso oraz zielonego tuszu Distress, którym ufarbowałam gnieciuchową wstążkę (niestety, słabo się pogniotła).

2 listopada 2018

Jesienna zawieszka

Nie macie czasem wrażenia, że jesień wciąż jest niedoceniana w scrapbookingu? W końcówce wakacji czujemy wprawdzie jej pierwsze symptomy, ale głowę zaprzątają nam pourlopowe projekty. Później okazuje się, że czas już pomyśleć o świątecznych kartkach i dekoracjach. Sprawy nie ułatwiają nam też producenci papierów do scrapbookingu, którzy w letnie miesiące serwują tematykę wakacyjną, a zaraz po niej, w okolicach września, wypuszczają bożonarodzeniowe kolekcje. Jesień jest jakby nieobecna, a przecież to taka inspirująca pora roku!

Na moim blogu pojawiło się ostatnio sporo jesiennych projektów i zdradzę Wam, że szykują się kolejne. Zupełnie nie mam ochoty na przedświąteczne szaleństwo, chociaż to już chyba pora zacząć o nim myśleć. Może wkrótce się przełamię... A tymczasem - kolejny klimatyczny drobiazg: zawieszka na drewnianej bazie, udekorowana jesiennymi liśćmi.


Jak widzicie, liściaste stemple BoBunny w tym roku rządzą! Zakochałam się w nich od pierwszego ujrzenia i wciąż odkrywam ich potencjał. Baza zawieszki została przeze mnie potraktowana preparatem do spękań. Crackle to mój kolejny bzik tej jesieni. Możecie nie uwierzyć, ale preparaty odleżały na półce ponad dwa lata, nawet nie rozpakowane. I co one tam tyle czasu robiły?!
Do pomalowania bazy i umieszczonych na niej dekoracji użyłam tuszów alkoholowych. Na koniec dodałam nieco drobnych koralików i cekinów, które przykleiłam na gel medium. Wszystko lśni się pięknie i mieni w promieniach jesiennego słońca, którego, mam nadzieję, jeszcze długo nie będzie nam brakowało. Tego Wam życzę!

21 lutego 2017

Romantyczne i kobiece zawieszki

Na pewno każdy z Was ma swoje ulubione formy prac. Często nie są to te, które najczęściej wykonujemy. Ja na przykład najczęściej wykonuję kartki, chociaż najbardziej lubię albumy. Niestety, te ostatnie często przybierają formę "nigdy_nie_kończących_się_projektów".

Tak już z nimi mam. Formy wymagające mniejszego nakładu pracy łatwiej mi dokończyć. Być może ze względu na ich ograniczoną powierzchnię. W każdym razie, warto podejmować wyzwania i próbować swoich sił, w realizacji rzadziej spotykanych kształtów.


A skoro już o wyzwaniach mowa: zachęcam Was do udziału w najnowszej zabawie na blogu Laserowe LOVE. Polega ona na stworzeniu pracy w formie taga lub z wykorzystaniem dowolnego taga (zawieszki). Znacie tę formę? Lubicie ją?

31 października 2016

Świąteczne zawieszki

W końcu i na mnie przyszła pora. Czas ruszyć ze świątecznymi pracami. W tym roku zaczynam późno, ale za to będzie bardzo intensywnie, tego możecie być pewni!

Na rozgrzewkę postanowiłam wykonać coś prostego, co dodatkowo pozwoli na wypróbowanie nowych wykrojników. Tak powstał komplet zawieszek, którym dziś inspiruję na blogu Paper Passion


Wykorzystałam papiery z kolekcji "Beige", które rozjaśniłam ażurowymi wycinankami z papieru wizytówkowego. Ciepłe beże ożywiłam zielenią listków ostrokrzewu, wyciętych z zielonego arkusza kolekcji "Fiołki". Ta zieleń doskonale sprawdzi się we wszelkich świątecznych pracach. Zobaczcie sami, jak fajnie komponuje się z arkuszem pochodzącym z kolekcji "Czerwona Róża", którego użyłam w tle. Na pewno doczekacie się wkrótce prac w tej właśnie kombinacji!

6 maja 2016

Tabliczka na karteczki samoprzylepne - kurs

Dziś zapraszam na bloga Kolorowego Jarmarku do wspólnej zabawy przy tworzeniu małego drobiazgu, który pomoże zapominalskim.

Często o czymś zapominacie? Ja notorycznie! Jeśli czegoś sobie nie zanotuję, to na bank zapomnę. Całą przestrzeń wokół siebie mam upstrzoną karteczkami post-it. Stąd moja dzisiejsza propozycja - tabliczka na karteczki samoprzylepne. Przyda się? Jasne, że się przyda! Jeśli nie Wam, to możecie sprezentować komuś zapominalskiemu (ja myślę o umieszczeniu tej ozdoby w pokoju córek;) ).


Oto efekt mojej pracy:

17 lutego 2016

W formie zawieszki

Dzisiaj pokażę Wam pracę, która już taka nowa nie jest, bo zrobiłam ją jeszcze w ubiegłym roku, ale dopiero dziś będziecie mieli okazję ja oglądać.

Ta oto kartka ślubna była dla mnie bardzo dużym wyzwaniem! Po pierwsze - wisząca, po drugie - z imionami Młodych, po trzecie - z cytatem, po czwarte - z życzeniami i po kolejne - w pudełku. Obmyślałam jakiś czas, jak sobie z nią poradzić, w końcu postanowiłam zrobić ją w formie wieloelementowej zawieszki.


Wszystkiej jej części są połączone nitem, więc można je swobodnie obracać. Do kompletu powstało pudełko z owalnym okienkiem.
A poza tym? Wiosna za oknem budzi się do życia!

12 stycznia 2016

Różyczki i ażurowe detale

Za oknem śnieg albo chlapanina, czyli zima w pełni, wraz z jej wątpliwymi urokami. Przyznacie sami, że śnieg i jakiś mrozek są jeszcze do zaakceptowania, ale ta chlapa jednak trochę wnerwia. Zatem nie pozostaje nic innego, niż skupić się na przyjemniejszych rzeczach.

Dzisiaj myślami wybiegałam zdecydowanie ku cieplejszej porze roku, co obrodziło kolekcją komunijnych zaproszeń i dekoracji. Motywem przewodnim są różyczki i ażurowe detale. W skład kolekcji wchodzą: zaproszenia w formie koperty, podziękowania (lub zaproszenia) z opaską, winietki oraz zawieszki.


A tak się to wszystko prezentuje:

25 marca 2015

Papierowy torcik

Ręcznie robione wizytówki? Czemu nie? Na pewno wyróżniają się i zapadają w pamięci.

Właścicielką poniższych została Ela, której słodkie wyroby możecie, wróć - musicie! koniecznie podejrzeć - zapraszam na stronę Torcik u Eli. Do zestawu etykiet na ciasta musiał się też znaleźć jakiś papierowy torcik.


A ja cóż... wciąż bez wizytówek... Jak to było z tym szewcem?

17 listopada 2014

Szary papier i lniany sznurek

Myślicie już powoli o prezentach dla bliskich? Oryginalne, starannie wykonane przedmioty ucieszą każdego obdarowanego, zwłaszcza gdy zostaną opakowane w stylowy sposób. Ja wzorem ubiegłych lat stawiam na naturalne materiały - szary papier i lniany sznurek, do których dodatkiem będą własnoręcznie wykonane bileciki.



Takie opakowanie - tanie, neutralne, a zarazem eleganckie, to doskonała alternatywa dla kolorowych torebek z papieru kredowego, których styl i kolorystyka najczęściej nijak się ma do zawartości. Jest jeszcze jedna zaleta - tego rodzaju opakowania możecie wykonać zupełnie sami;)

7 października 2014

Jest lepiej

Jest lepiej. Jeszcze może nie najlepiej, ale lepiej. Niemała w tym zasługa osób, które mnie otaczają. Niespodziewanie potrafią sprawić, że znów leci się w górę, zanim zdołało się odbić od dna. Bardzo to budujące i motywujące. To taka mała dygresja odnośnie mojego jesiennego samopoczucia.

Pragnąc wykorzystać dobrą energię, każdą chwilę poświęcam na nadrobienie drobnych zaległości, ale również na wykonanie całkiem nowych tworów, przy których można wypróbować to, co zalega sobie na półkach i czeka na lepsze czasy.


Od jakiegoś czasu (czyli pewnie ze dwa lata) przymierzam się do zastosowania pasty strukturalnej zakupionej okazjonalnie w lidlu. Kilka prób, które przez ten czas podjęłam, nie przyniosły zadowalających efektów. Postanowiłam jednak nie poddawać się i... w końcu osiągnęłam całkiem niezły rezultat. Pasta jest gruboziarnista i została wykorzystana do wykonania sercowych zawieszek z tektury, które następnie pomalowałam akrylami (też z lidla) oraz Distressami. A jak ostatecznie wyszły, możecie zobaczyć poniżej:

19 czerwca 2014

Lato będzie pracowite

Pogoda jest cudowna i nie ma najmniejszych wątpliwości, że lato zbliża się wielkimi krokami. Sezon ślubny trwa w najlepsze i wszystko wskazuje na to, że lato będzie bardzo pracowite. Dziś zaprezentuję Wam podziękowania dla rodziców, wykonane z mojej ulubionej kolekcji papierów z Galerii Papieru (może nie widać tego na pierwszy rzut oka, ponieważ niektóre zdjęcia robione były w tempie ekspresowym i przyznam szczerze, że nie wyszły zbyt szczególnie).


Niemal identyczne kartki z tekstem podziękowań w pudełkach wykonywałam już w ubiegłym roku. Można podejrzeć je tutaj. Wzór bardzo się spodobał i zostałam poproszona o wykonanie podobnych. Prawda, że niewiele się zmieniło?

15 maja 2014

Zmienna

Dziś kolejny przykład na to, jak zmienna jest moja twórczość (podejrzewam, że to kwestia charakteru): dwie kartki na tą samą okazję wykonane w odstępie jednego dnia, a zdecydowanie różne, i nie chodzi tu, rzecz jasna, o kwestię formy.


A pierwsza formę ma niespotykaną jak dotąd na moim blogu, gdyż jest zawieszką. Kolorystyka bardzo rozbielona, z mocniejszymi, brązowymi akcentami. Sporo ażurowych elementów. Całości dopełniają kwiatki wykonane z kalki technicznej.

19 listopada 2013

Już czas, czy jeszcze nie?

Przełom listopada i grudnia i tradycyjny dylemat - już czas, czy jeszcze nie? A może już "po czasie"?? Chodzi oczywiście o przygotowania do świąt. Jak świat światem, a rodzinna tradycja tradycją, u mnie wszystko na ostatni moment.

Stąd nie dziwcie się, że prezentuję dopiero pierwsze świąteczne wytwory, gdy niektórzy akcesoria do świątecznej produkcji odkładają już na najwyższą półkę. No, tak już mam i chyba najwyższa pora przestać z tym walczyć, a postarać się zaakceptować (to ostatnie bardziej w kierunku otoczenia niż do siebie).


A zatem wrzucam kilka świątecznych drobiazgów i zmykam do pracowni, może jeszcze dziś powstanie coś nowego?

15 marca 2013

Zimo! Wiesz co?!

Czy ta zima kiedyś się skończy?! Cholery można z tym wszystkim dostać! Aby całkiem nie zbzikować wzięłam się za typowo wiosenne motywy - budki dla ptaków, które budkami jednak nie są. Bo są torebko-pudełkami na drobiazgi lub słodycze.

Bardzo mi się spodobała praca nad ich wykonywaniem, toteż pewnie pojawią się na blogu jeszcze tej wiosny (o ile w ogóle kiedyś przyjdzie!).


10 marca 2013

Home sweet home

Można by rzec: nie ma jak na swoim. Mniej więcej trzy lata temu byłam w centrum załatwiania wszelkich formalności związanych z zakupem naszego pierwszego domu. Stres z tym związany był ogromny, przeszkody chwilami piętrzyły się niespodziewanie, ale wszystko zakończyło się pomyślnie. Po latach pomieszkiwania kątem u rodziny, a następnie w różnych wynajętych mieszkaniach doświadczamy plusów i minusów posiadania własnego kąta.

Tak mi się to nasunęło podczas pracy nad prezentowaną poniżej zawieszką, która może stanowić upominek na okoliczność wprowadzenia się do nowego mieszkania. Kolory wyszły nieco ponure, ale to chyba zasługa pochmurnej aury.


Dekoracja zawiera mini-notatnik na domowe zapiski oraz miejsce do wklejenia fotografii.

12 lutego 2013

Literki

Ilość serc przeróżnych w otoczeniu zaczyna się niebezpiecznie powiększać z każdym dniem. No, cóż, nie byle jaka okazja się zbliża.

To ja też skorzystałam z tej okazji i sobie kilka "serdecznych" ozdóbek spreparowałam.


Dziś kilka mięciutkich serduch z inicjałami:

6 grudnia 2012

Masa solna

To kolejna nowość w moim repertuarze artystycznym.

Prób i błędów było stosunkowo niewiele, a to dlatego, że zaprosiłam do zabawy znanego mi eksperta od masy solnej, a mianowicie Monikę, która bezboleśnie wprowadziła mnie w arkana tej techniki.


Ciastka ulepione, wysuszone, pozostaje jeszcze pokolorować, co w wolnych chwilach czynię.