Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tips and tricks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tips and tricks. Pokaż wszystkie posty

29 maja 2019

Nowy wygląd świecznika

Jak wiecie, od czasu do czasu sięgam po różne przedmioty, które dawno straciły swoją świetność, i nadaję im nowy wygląd. Dziś zapraszam Was do zapoznania się z moim starym świecznikiem, który poddałam szybkiej metamorfozie. Zobaczcie, jak łatwo można tego dokonać, dysponując bardzo skromnymi zasobami!


Drewniany świecznik w formie sześcianu, wcześniej ozdobiony techniką serwetkową (decoupage), teraz poddałam działaniu farb i pasty strukturalnej. W procesie metamorfozy wzięła udział maska "Kafle marokańskie" Agaterii i sprawdziła się tu doskonale!

23 maja 2015

Na okrągłe urodziny

Sezon komunijny jest już w tym roku na finiszu, zatem  można zająć się pracami przeznaczonymi na inne okazje.


Dzisiaj kartka na okrągłe urodziny. W klimacie zupełnie niecukierkowym, ale jeśli chodzi o pastele, mam ostatnio przesyt. Stąd kartka w odcieniach brązu i czerni. Ma co nieco warstw, do wykonania których posłużyły mi resztki tekturek po komunijnych ozdobach.



Cyfry wycięłam z tektury, nakleiłam na papierze, a po wycięciu wygładziłam krawędzie za pomocą papierowego pilnika do paznokci. W pracowni na wszystko znajdzie się zastosowanie.

1 listopada 2012

Ścinki

Dzisiejszy poranek był dość twórczy. Nawet udało mi się dość wcześnie wstać, pomimo tego, że wczoraj poszłam do łóżka koło drugiej. Zegar biologiczny mam już tak zaprogramowany, że budzę się koło szóstej trzydzieści i albo wstaję, albo śpię dalej. No, to dziś wstałam, chociaż to zbyt dużo powiedziane. Zwlokłam się, bo od kilku dni ból utrudnia mi normalne funkcjonowanie. Jakaś rwa kulszowa, albo coś w tym stylu, po prostu ani siedzieć, ani leżeć, ani nic. Mam nadzieję, że wkrótce przejdzie, bo mam trochę zajęć wymagających dość sprawnego poruszania się.

Wracając do twórczego początku dnia. Zawsze mam ogromne poczucie winy, gdy wyrzucam najmniejszy choćby kawałek papieru. Staram się wykorzystać maksymalnie każdy arkusz, ale jak zapewne wszystkie scrapujące osoby wiedzą doskonale, ścinków zawsze co nieco zostaje. Zbiera się je w pudełeczko, później w większe pudełko, w końcu przesypuje do obszernej szuflady/koszyka... to jest tak, jak z pojemnością poczty gmail - i nadal rośnie! Co z tym począć? Poza sposobem pokazanym kilka dni wcześniej, przyszło mi jeszcze na myśl wycinanie różnych kształtów, z których można stworzyć elementy tła lub dekoracji, o najbardziej popularnych kwiatkach i listkach nie wspominając. 


Toteż od rana przekładałam z miejsca na miejsce te mniumnie kawałeczki, a w rezultacie tej czynności powstały takie oto kartki:

29 września 2012

Ciepło - zimno

Na niektórych blogach już się pojawiają pierwsze zwiastuny świąt... Kobiety, weźcie mnie nie straszcie, że to już trzeba zacząć o tym wszystkim myśleć! Póki co, wszelkie świąteczne akcesoria trzymam wysoko na szafie, ukryte w starej, bardzo pojemnej walizce i ani myślę do niej zaglądać.

Sądzę, że u mnie przez pewien czas będzie jeszcze nieco jesiennie. To dlatego, że bardzo lubię jesień, zwłaszcza jej prześliczne kolory - czerwony, żółty, pomarańczowy, zgniłozielony - można je łączyć bez ograniczeń, a efekt zawsze jest rewelacyjny.


Do tego rdzawe akcenty, nieco zacieków, jakby od jesiennego deszczu, delikatne tiule, przypominające nitki babiego lata i przepis na jesienną kartkę gotowy!