31 grudnia 2014

Pozytywna energia

Nadeszła pora na ostatni post w tym roku... Jaki to był rok? Muszę przyznać, że nie oceniam go zbyt dobrze. Mimo, iż w sferze twórczej było ogólnie nieźle, powstało sporo fajnych prac, spróbowałam nowych technik, a przede wszystkim nie straciłam wiary w sens tego, co robię, to moim życiem wewnętrznym zawładnęły rozmaite skrajne emocje, z którymi nie zawsze umiałam sobie poradzić. Być może, to dzięki pasji, realizacji artystycznych projektów, udało mi się przetrwać ciężkie chwile. Czas spędzony w pracowni był swego rodzaju lekarstwem na codzienne niepokoje serca i duszy.
Jednakże końcówka roku przyniosła jakby wyciszenie, dystans do otaczających mnie spraw i ludzi. Coś czuję, że kolejny rok będzie zdecydowanie przychylniejszy dla moich poczynań. Mam poczucie, że otacza mnie pozytywna energia, więc szkoda by było tego nie wykorzystać. Stąd też spodziewajcie się na blogu żywych barw i niezwykłych wzorów, choćby takich, jak prezentowane poniżej.
Tymczasem życzę Wam wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku!






A z tą ostatnią kartką, to miałam małą zagwozdkę! Pomysł na wykorzystanie tak wzorzystych papierów pojawił się nieoczekiwanie, pod wpływem chwili, jak również ogólny zarys kartki. I... na tym stanęło. Zupełnie nie miałam pojęcia, jak wkomponować w całość napis, lub jakikolwiek element zdradzający przeznaczenie kartki. Z pomocą przyszła mi koleżanka po fachu - Żyrafka, której bardzo dziękuję, a Was zachęcam do odwiedzenia jej bloga.

29 grudnia 2014

Wiosennie

Witam Was zimowo, a jednocześnie wiosennie. A to za sprawą niezwykle kolorowej i pogodnej kartki, która powstała w mojej pracowni. A, taki mam ostatnio nastrój optymistyczny. Rok się kończy, idzie nowe. Mam nadzieję, że uda mi się podjąć kolejne wyzwania i przynajmniej ich część zakończy się sukcesem, czego i Wam życzę.





27 grudnia 2014

Najlepsze prezenty

Święta, święta i po świętach...  Pozostały już tylko wspomnienia, bałagan i prezenty, które znaleźliście pod choinką. Znaleźliście? Najlepsze prezenty to takie, które trafiają do serca. I wcale nie muszą mieć szczególnej wartości materialnej. Poniżej możecie zobaczyć taki właśnie drobiazg. Wykonany z papierów Lemoncraft, bez nadmiaru dekoracyjnych detali. Maleństwo, ale zawiera niesamowity ładunek emocjonalny!






18 grudnia 2014

Przepisy w pięknym opakowaniu

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta...
No, cóż... od ostatniego wpisu oscylującego wokół tematyki przygotowań przedświątecznych sporo się u mnie zmieniło. Tzn, chciałabym, aby się sporo zmieniło, np. aby się to i owo wysprzątało samo. W rzeczywistości jedyne, co uległo zmianie to to, że zawiesiłyśmy z Sabiną światełka choinkowe w całym domu, w związku z czym zapanował przytulny, świąteczny klimat. I dzięki temu jakby mniej widać ogólny pierdolnik. W głębi serca podjęłam bardzo silne postanowienie, że posprzątam po świętach. Mam skrytą nadzieję, że wytrwam.
Tymczasem przybieram się do pieczenia pierników. Z tą myślą przegoniłam ostatnio swe najmłodsze dziecię do Lidla, po zaległy prezent urodzinowy w postaci, jak się pewnie domyślacie, ciastoliny. Prezent, który ma same zalety, a wśród nich najlepsze jest to, że foremki z zestawu można wykorzystać do wszelkiego rodzaju działań kulinarnych i artystycznych!
A skoro już o piernikach, to ulubione przepisy najlepiej przechowują się w pięknym opakowaniu;)











16 grudnia 2014

Ostatnie w tym roku

Sezon na kartki świąteczne ma się ku końcowi. Dziś zaprezentuję Wam ostatnie, wykonane w tym roku, kartki. Korzystałam z różnych papierów i przeuroczych grafik ale absolutną miłością zapałałam do wykrojnika Joy!Crafts "śnieżynkowy border"! Kartki nie są zbyt przestrzenne, w sam raz do przesłania w kopercie, wraz ze świątecznymi serdecznościami. A Wy co wysyłacie rodzinie i znajomym - kartkę czy esemeska z rymowanką?







15 grudnia 2014

Zbieram maniakalnie

Jak tam? Przygotowujecie się do świąt? Ja, ku swemu ogromnemu zdumieniu, od pewnego czasu myślę o nich usilnie. Nawet poczyniłam pewne realne kroki w postaci zakupu światełek choinkowych. W ilości sztuk cztery! A co! Jak szaleć, to szaleć! Prawie już byłam zdecydowana rozwiesić je dziś w mieszkaniu, ale trochę wyhamowałam, jak się okazało, że najsamprzód trzeba by cały pierdolnik ogarnąć, chociaż powierzchownie. Entuzjazm świąteczny z lekka mi osłabł, jednak postanowiłam wykorzystać fakt, że sprzątanie wkrótce i tak jest nieuniknione i uporządkować co nieco nagromadzone latami przepisy. Już nieraz Wam wspominałam, że zbieram je maniakalnie. Chociaż nie wiem, po co? Może po to, aby imponująco prezentowały się w takim na przykład zestawie przepiśników, jaki możecie obejrzeć poniżej. Zestaw składa się z segregatora na koszulki oraz notatnika. Zatem póki co, zmykam uporządkować jakiś skrawek otaczającej mnie rzeczywistości;)








9 grudnia 2014

Miska ociekająca krwią

Jak już zdążyliście nieraz zauważyć, jestem dość wszechstronna w swoich rękodzielniczych zmaganiach. No, cóż... czego się nie tknę, wychodzi rewelacyjnie! A do tego skromna jestem nad wyraz (ha, ha, ha). Oczywiście, ostatnie dwa zdania potraktujcie jako żart. Zawsze widzę błędy, jakie popełniłam przy tworzeniu swoich prac i wytrwale dążę do doskonałości. Niemniej jednak są pewne dziedziny, które nie są tak do końca przewidywalne. Do nich należy choćby ceramika, z którą zetknęłam się już jakiś czas temu i wciąż mam nadzieję, że będzie w przyszłości ważnym elementem mojego życia. No, czas pokaże. A tymczasem ja Wam pokazuję kilka drobnych naczynek, wykonanych wg mojego pomysłu, aczkolwiek efekt ostateczny różni się znacznie od zamierzonego. Ale jest w tym właśnie cały urok - jak wyjdzie, o ile wyjdzie, oczekiwanie, czasem zaskoczenie, czasem rozczarowanie, a czasem niebywały zachwyt. Tak, jak w życiu.
Wypalone dzięki uprzejmości Pracowni Sztuk Różnych "Dom Mokoszy".











4 grudnia 2014

Ile radości i satysfakcji

Dzisiejszy dzień przyniósł nowe wyzwania. Zostałam zaproszona do poprowadzenia warsztatów w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym im. Zofii Sękowskiej w Radzyniu Podlaskim. Nieco odzwyczaiłam się od prowadzenia zajęć i niemal już zapomniałam, ile to daje radości i satysfakcji, zwłaszcza jeśli pracuje się z tak zaangażowanymi uczestnikami. Powstało mnóstwo kolorowych prac - kartek świątecznych oraz zawieszek, niestety, nie posiadam zdjęć do zaprezentowania, jak świetnie poradzili sobie z tym tematem wychowankowie Ośrodka. Możecie za to zobaczyć ich twórcze zmagania.
Dziękuję Kasi i Pani Sylwii za zaproszenie oraz pomoc w przeprowadzeniu zajęć.
Fotografie wykonał p.Piotr Skowronek.