30 czerwca 2014

Pracowity weekend

Cóż to był za pracowity weekend! Korzystając z okazji, że zaczęły się wakacje i dom zupełnie opustoszał, rzuciłam się w wir pracy w pracowni. Powstało mnóstwo nowych prac, które będę Wam sukcesywnie prezentować na blogu.

Dziś ograniczę się do jednej pracy - kopertówka ślubna w nieco oryginalnej kolorystyce. Trochę się z nią pobawiłam, bo oprócz wycinania tych drobnych kwiatków, pokusiłam się również o wykonanie embossowanych elementów w narożnikach.







Kopertówka ślubna.
Wymiary: 10 x 20 cm. Wewnątrz ozdobiony kartonik z życzeniami. 

Poza dłubaniem kolejnych papierowych drobiazgów w weekend czekało na realizację również wyzwanie fotograficzne. Myślę, że wkrótce pojawi się nieco więcej na ten temat, a póki co mała zajawka z bramą pałacową w tle.


A w związku z tym, że nie samą pracą człowiek żyje, wybrałam się w piątek na wystawę do Radzyńskiej Izby Regionalnej. Mój kolega Adam prezentował na niej swoje zbiory medalików, których jest wielkim znawcą i kolekcjonerem, zresztą zajrzyjcie na bloga Medaliki i zobaczcie sami.

Na koniec przypominam o trwającej jeszcze do jutra zabawie, w której można zdobyć fajny notes - zapraszam TUTAJ lub na FACEBOOK.

28 czerwca 2014

Zbieracie przepisy?

Zbieracie przepisy? Już kiedyś Wam wspominałam, że jestem absolutną fanką przepisów wszelakich. Chociaż paradoksalnie w ogóle z nich nie korzystam. A jeśli już, to niezwykle rzadko, ostatnio najczęściej znajduję je w internecie. Jednakże kilka sprawdzonych, ulubionych mam z różnego rodzaju gazet. Problem rzecz jasna znaleźć coś, kiedy się tego właśnie potrzebuje. Panaceum na takie sytuacje, mam nadzieję, stanowić będzie segregator na przepisy, którego dwie wersje ostatnio wykonałam. Motyw babeczkowy, a jakże, gdyż robię je maniakalnie (co nie uszło uwadze przeprowadzającej ze mną wywiad Suflerki - "Kawa i babeczki"). Kolorystyka również taka bardziej słodka. Wielkość dopasowana do przechowywania koszulek-ofertówek, czyli są to jedne z większych prac, jakie macie okazję oglądać na moim blogu.
Zapraszam:











Przepiśnik, segregator na przepisy.
Wymiary: 23 x 31 cm. Pomieści ok. 60 koszulek ofertówek formatu A4.

27 czerwca 2014

Cieszycie się?

Tak więc mamy wakacje. Cieszycie się? Ja bardzo, mimo to, że nie chodzę aktualnie do szkoły.
Zakończenie roku to czas podziękowań. Poza standardem w postaci kwiatków czy kartek dziękczynnych, zdarzają się podziękowania w bardziej rozbudowanych formach, jak choćby albumów, ksiąg pamiątkowych, w których znajdzie się miejsce na zdjęcia, wpisy "ku pamięci" i inne pamiątki przypominające razem spędzone lata. Poniższa księga w ognistym, czerwonym kolorze, zdobiona złotymi elementami, została wykonana już spory czas temu i z niecierpliwością czekałam, aby ja Wam zaprezentować. Mam nadzieję, że przypadła do gustu osobie obdarowanej. W każdym razie ja czuję do niej ogromny sentyment i z pewnością coś w tym stylu i takiej kolorystyce jeszcze w mojej pracowni powstanie.
Ciekawe, czy Wam również się spodoba?








Księga gości (księga pamiątkowa, album)
Wykonana z tektury introligatorskiej, oklejona płótnem oraz papierem dekoracyjnym. Zdobiona techniką embossingu na gorąco.
Wymiary: 21 x 30 cm. Wewnątrz 20-30 stron ecru o gramaturze 250. Spęta śrubami introligatorskimi umożliwiającymi wyjęcie lub dołożenie kart.

26 czerwca 2014

Co jest z tym latem?

Co jest z tym latem? Przyszło już czy zamierza bawić się z nami w chowanego? W pracowni panuje dość chłodna atmosfera (delikatnie rzecz ujmując), jeszcze chwila i trzeba będzie palić w kominku.
Póki co nie jest jeszcze tak tragicznie i nowych prac stale przybywa. Dziś wciąż w temacie notesowym ale w zdecydowanie mniejszym formacie. Mininotesiki w stylu shabby chodziły za mną od zeszłych wakacji i od tego czasu leżały grzecznie na półce wykończone w 90 procentach. Tak, tak, mam taką półkę rezerwową, na której zalegają różności w zaawansowanym stanie ukończenia (wg mojej oceny 60-95%). Czasem tam sięgam, wyciągam coś, oglądam i... odkładam z powrotem na miejsce. Notesikom się udało i doczekały się nie tylko wykończenia, ale również publikacji zdjęć! Zapraszam:








25 czerwca 2014

Z kwiatowymi motywami

Zabawa z robieniem notesów spodobała mi się tak bardzo, że w czasie rekordowym powstały kolejne. Tym razem zdobienie jest inne, z kwiatowymi motywami, niemniej jednak nadal bardzo oszczędne. Już chyba kiedyś wspominałam o tym, że w moich dziełach oprócz estetyki niezwykłą rolę pełni również funkcjonalność i wygoda użytkowania. Stąd taka a nie inna stylizacja okładek notesów, ksiąg i albumów.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć:












24 czerwca 2014

Odwiedziny Suflerki

Znacie portal artillo? Kupujecie tam? Wystawiacie może swoje prace? Ja zdecydowałam się na założenie butiku niemal dwa lata temu i muszę przyznać, że jest to moja ulubiona galeria. Łatwa w obsłudze, doskonały kontakt z administracją i najniższa prowizja - czy można chcieć czegoś więcej?
Od pewnego czasu portal prowadzi bloga o nazwie Suflerka, który jest źródłem inspiracji i informacji o świecie handmade. Na blogu znajdziecie m.in.: kursy DIY, prezentacje miejsc wartych odwiedzenia, a także wywiady z projektantami artillo.




Ostatnio Suflerka niesamowicie mnie zaskoczyła propozycją udzielenia wywiadu na temat mojej pasji, początków rękodzielniczej twórczości i kolejnych etapach jej rozwoju. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się o mnie czegoś więcej, zapraszam do lektury >>> Kawa i babeczki.
Wywiad (jak i dzisiejszy post) zilustrowany jest niezwykłymi zdjęciami, których autorkę Ewę, możecie poznać bliżej zaglądając na jej bloga >>> Dom Mokoszy.
Pozdrawiam serdecznie.




23 czerwca 2014

Notesy z Radzyniem

Kolejny raz okazuje się, że praca "na szybko" daje najlepsze efekty. Wczoraj w Radzyniu odbywała się II Radzyńska Noc Świętojańska, której jednym z elementów był kiermasz rękodzieła. Pogoda nieszczególnie nam sprzyjała i tylko przez część imprezy pozwalała na tyle, aby wystawić swoje wyroby na zewnątrz.
Notesy, które możecie zobaczyć w dzisiejszym poście, powstały oczywiście dopiero wczoraj rano, przed wyjściem na imprezę, chociaż pomysł na nie siedział mi w głowie już wcześniej. Bo jak niemal w każdym przypadku, działam zgodnie z moją życiową dewizą - co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolne.








Notes. Wymiary 12 x 15 cm. Wewnątrz 60 kart kremowych o gramaturze 170. Całość połączona sprężyną.

A tutaj migawka z wczorajszego kiermaszu (więcej zdjęć znajdziecie na stronie iledzisiaj):