29 grudnia 2012

Na pędzle i ołówki

Postanowiłam dziś zacząć powoli wdrażać się do pracy po świątecznej przerwie. Co jak co, ale święta w tym roku były dla mnie bardzo wyczerpujące, a powrót do pracy nieunikniony, niestety. Zatem od rana, czyli mniej więcej od 12-tej, z zaangażowaniem i optymizmem zaczęłam układać grafik warsztatów na kolejny miesiąc. Sama przyjemność z małym wyjątkiem - jakiś miesiąc temu najstarsza "młoda" wykończyła klawiaturę i trzeba było posługiwać się klawiaturą wirtualną. Taak, kto miał tę wątpliwą przyjemność, wie co mam na myśli. Do tego wszystkiego program się wieszał, a nawet traciło się momentami kontakt z całym kompem. Koło 15-tej, mąż nie mogąc znieść latających po chałupie kurew, poszedł do sklepu po nową klawiaturę. Grafik można zlokalizować w zakładce Warsztaty.
Dla uspokojenia skołatanych nerwów poszłam uporządkować pracownię, gdyż w ferworze pakowania świątecznych upominków wszystko stanęło tam na głowie. Odsłaniając kolejne warstwy papierów i przedmiotów, natknęłam się na niepokazywane dotąd organizery na pędzle i ołówki. Wykonane na bazie grubych tub z tektury, ozdobione "na bogato", do tego metalowe zawieszki i szydełkowe kwiatki. Materiały dość pospolite - szary papier pakowy, kartki ze starych książek, nieco szyfonowej wstążki. Efekt oceńcie sami:

 photo Przybornik001a_zps4dede150.jpg

 photo Przybornik001b_zps75eb0613.jpg

 photo Przybornik002a_zps92f35ea9.jpg

 photo Przybornik002b_zpsa953e79c.jpg

Jeszcze tylko Sylwester i na nowo można zabrać się do pracy. Pozdrawiam.

1 komentarz:

  1. Śliczne :)
    Szczęśliwego Nowego Roku !
    Pozdrawiam- Iwona.

    OdpowiedzUsuń