26 stycznia 2011

Odrobina różowego

... znowu - to chyba mój ulubiony kolor w tym sezonie ;). Tym razem bardziej bogato, z większą ilością elementów, a także większą liczbą wpadek, niestety - a to wstążeczka nie chciała się ułożyć w odpowiedni sposób, a to stempel odbił nie tak, jak powinien, wreszcie perlen-pen w moich rękach nie tworzy ładnych, regularnych kropelek, a jakieś same paćki...
A jeśli chodzi o kolory ulubione, to różowy raczej się do nich nie zalicza, ale w kwestii scrapbookingowej nie uznaję pod tym względem jakiejkolwiek dyskryminacji.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Wykorzystałam m. in.: papier Laura Ashley, kwiatki Papermania, różowy perlen-pen.

25 stycznia 2011

Explodując uczuciami...

...raczej skrajnymi (gdyż do cierpliwych nie należę i zamierzony efekt chciałabym mieć JUŻ, a to niestety, tak nie ma), utworzyłam walentynkowe exploding box, może nieco przesłodzone, bo ten pastelowy róż... te serduszka... ale co tam - raz na jakiś czas każdy musi popełnić jakieś kompletne głupstwo...;)

Photobucket

Po otwarciu pokrywy:

Photobucket

I jeszcze się pochwalę, że kwiatki sama "uwiłam":

Photobucket

Wykorzystałam m.in.: papiery BasicGrey "Sugared"; stemple Inkadinkado.

24 stycznia 2011

Komu walentynkę...?

Zbliża się dzień, w którym zwyczajowo obdarowujemy się różnego rodzaju gadżetami, których podstawowym elementem są różnej maści serca i serduszka. Dzień św. Walentego od lat wzbudza w naszym kraju emocje - czy komuś w ogóle potrzebne jest to święto i czy zgodne z naszą polską tradycją, a przede wszystkim, że św. Walenty to żaden parton zakochanych, tylko chorych na epilepsję... Ja osobiście jakoś specjalnie nie celebruję walentynek, ale nie mam nic przeciwko temu, aby w tym dniu obdarować kogoś jakimś sympatycznym upominkiem. A w tym roku może będzie to kartka...?

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Materiały, których użyłam to m. in.: papier ze scrap.com.pl, papier ILS, ćwieki, dziurkacz serce z falbanką, koronki i wstążeczki z pasmanterii.

20 stycznia 2011

Dzień Babci, Dzień Dziadka

To powód, dla którego powstały poniższe prace, które weszły również w skład pierwszej wspólnej prezentacji na naszym lubelskim blogu (zajrzyjcie koniecznie!):

Photobucket

Photobucket

Prace powstały w oparciu o mapki ze strony 2 Sketches 4 You, a do ich wykonania posłużyły mi m.in.: papiery K&Co, tusz Latarni Morskiej; stemple MS.

Mapką w naszym scrapbookingowym świecie nazywamy szablon, schemat, wg którego wykonuje się prace.

Przy okazji powstała również kartka z przeznaczeniem dla Cioci - nie wiem, czy istnieje Dzień Cioci i kiedy przypada... Wraz z moimi córkami uznałyśmy, że to pewnie 20 stycznia, zatem pojawiła się kartka, ale były tez odwiedziny i życzenia:

Photobucket

(Papiery K&Co; dziurkacz MS; kwiatki Prima i inne).

Na zakończenie wszystkim Babciom i Dziadkom życzę szczęścia, zdrowia, radości i uśmiechu na co dzień i od święta.

18 stycznia 2011

Liftowanie, kartkowanie, scrapowanie...?

Tak sobie ostatnio uświadomiłam, że prowadząc nasze blogi na temat scrapbookingu, sprawiamy, że nasze środowisko wydaje się bardzo hermetyczne. Pisząc swoje posty używamy słownictwa, które niekoniecznie jest zrozumiałe dla osób "niewtajemniczonych" - puncher, scraplift, wędraś, perlen-pen... co to jest?! Przez to może powstawać wrażenie, że nasze strony prowadzimy tylko dla wąskiej grupy zainteresowanych tematem, a wszelkie inne osoby są niemile widziane. A przecież tak nie jest - nasze strony służą popularyzacji tego wspaniałego hobby, jakim jest scrapbooking, ukazaniu jaki jest różnorodny i jakie otwarte, przyjacielskie wręcz środowisko tworzą jego wielbicielki. Wszystkich, którzy pragną się o tym przekonać zapraszam na najbliższe spotkanie scrapujących z okolic Lublina, które odbędzie się 29 stycznia w Domu Kultury ABC w Lublinie. Szczegóły na naszym lubelskim blogu oraz na forum lublinscrapuje.
A ja ze swej strony postaram się na swoim blogu sukcesywnie przybliżać nieco specyficzne słownictwo, którym często się posługujemy.

Dziś pokażę kilka ostatnio wykonanych prac w formie kartek okolicznościowych. Na początek zaprezentuję cardlift na nasze expresowe wyzwanie na forum scrappassion.

Co to jest cardlift?
Najprościej rzecz ujmując jest to jak najwierniejsze odtworzenie czyjejś pracy (w tym przypadku kartki), zachowując jej układ, styl, kolorystykę. Jakkolwiek za lift (cardlift, scraplift) uznaje się pracę, która w co najmniej 75% opiera się na innej pracy (dziękuję Kayli za doprecyzowanie definicji). Lifty wykonuje się za zgodą autora pierwowzoru. Prezentując taką pracę na forum publicznym, należy również podać autora oryginału, na którym się opieraliśmy.
Co to jest scraplift?
Dokładnie to samo, co cardlift, tylko w odniesieniu do pracy nie będącej kartką.

A teraz już mój cardlift pracy clos:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

W pracy wykorzystałam m.in: kwiatki Prima; brązowy tusz Tsukineko; brads Rayher; złote akrylowe, krople; wycinanka motyla z dziurkacza MS, podarowana przez Monię; zielony perlen-pen.

A oryginał, na którym się wzorowałam możecie zobaczyć tutaj.

Teraz, gdy już się wymądrzyłam, pokażę jeszcze dwie prace, które nie są liftami.
Prosta kartka w różowościach, które po zakończeniu sezonu bożonarodzeniowego coraz częściej pojawiają się na blogach:

Photobucket

Photobucket

Wykorzystałam m.in.: papier K&Co; tusz studioG; stemple Inkadinkado.

Oraz nieco "awangardowa" praca w rodzaju niekoniecznie zaplanowanych i przemyślanych:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Do pracy użyłam m.in.: papiery Daisy, BasicGrey; stemple Inkadinkado; tusz pigmentowy brązowy oraz wodny czarny.

8 stycznia 2011

Wkrótce - Dzień Babci

I z tej okazji powstała praca - lift kartki Ki. Jest ona dość szczególna, ponieważ wykorzystałam nieco materiałów zalegających w moich zbiorach od dłuższego już czasu i do tej pory nie znajdowałam pomysłu na sensowne ich wykorzystanie: przede wszystkim materiałowe różyczki, które otrzymałam od Enthii w ramach wymiany jesiennej (nie sądziłam, że kiedykolwiek wykorzystam w pracy takie kwiatki...), bordowa taśma z naszej lubelskiej wymiany kolorystycznej ;), fioletowe koraliki z ciuchlandu... a jednak się przydało! Mam głębokie przeświadczenie, że nie ma takiej rzeczy, której w scrapie nie da się użyć ;). Oto wykonana przeze mnie kartka:

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Ponadto wykorzystałam: papier KAISER, kolorowy karton z Lidla, klej Magic.