4 czerwca 2011

W blasku zachodzącego słońca

Nadal zaległości. Ramka powstała jeszcze w kwietniu. Raczej wersja eksperymentalna. Po oklejeniu serwetką pociągnęłam całość specyfikiem do złocenia. Potem oczywiście lakierowanie i nabłyszczanie. Nadal nie cierpię lakierowania! I szlifowania! W sumie szlifowania bardziej niż lakierowania. Powierzchnia pozostała lekko chropowata. Zatem praca raczej do oglądania z odległości:))

Photobucket

1 komentarz: